Przeciwieństwem strachu jest wiara
Łatwo uznać jej historię za opowieść o heroizmie. Tymczasem jest ona przede wszystkim świadectwem wiary, która ufa Bogu także wtedy, gdy nie rozumie Jego planów. Historia Chiary od lat porusza ludzi na całym świecie. Nie dlatego, że wydarzył się spektakularny cud. Wręcz przeciwnie. Chiara doświadczyła cierpienia, którego większość z nas nie potrafi sobie nawet wyobrazić.
Straciła dwoje dzieci, sama zachorowała na nowotwór, a mimo to do końca zachowała pokój i pogodę ducha. Jej życie przypomina, że Bóg nie jest maszynką do spełniania życzeń, a wiara nie polega na otrzymywaniu tego, o co prosimy. Czasem oznacza zgodę na drogę, której nigdy byśmy nie wybrali.
Nie bez powodu wielu widzi w niej współczesną kandydatkę na świętą. Diecezjalny etap jej procesu beatyfikacyjnego rozpoczął się w 2018 r., a w 2024 r. został zakończony. Obecnie sprawa jest rozpatrywana przez Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych.
Dziewczynka, która marzyła o świętości
Chiara urodziła się w 1984 r. w Rzymie. Dorastała w katolickiej rodzinie i angażowała się w życie wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym. Była pogodna, lubiana i łatwo nawiązywała relacje.
Jako kilkuletnia dziewczynka napisała na wakacyjnej widokówce: „Maryjo i Jezusie, proszę Was, żebym została świętą”. ...
Jolanta Krasnowska