Opinie
Instytut Pileckiego
Instytut Pileckiego

Bohaterowie z sąsiedztwa

24 marca w Polsce obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.

Data nawiązuje do tragedii rodziny Ulmów z Markowej, zamordowanej przez Niemców za ukrywanie żydowskich sąsiadów. Podobne dramaty rozgrywały się także w naszym regionie, gdzie zwykli ludzie stawali w obronie życia i nadziei. Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów to wspomnienie ludzi odważnie niosących pomoc innym w bezlitosnych czasach okupacji niemieckiej i stających przed decyzjami, których konsekwencje często były tragiczne. 24 marca 1944 r. w Markowej na Podkarpaciu Niemcy zamordowali Józefa i będącą w zaawansowanej ciąży Wiktorię Ulmów, ich sześcioro dzieci oraz ukrywających się u nich ośmioro Żydów.

Historia ta stała się symbolem odwagi i człowieczeństwa w czasach, gdy pomoc prześladowanym mogła kosztować życie. Jednak nie tylko Ulmowie stali przed takim wyborem. Podobne dramaty rozgrywały się także w naszym regionie, gdzie zwykli mieszkańcy w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa chronili tych, których skazano na zagładę.

 

Zostali z ojcem do końca

Piotr Domański mieszkał z synami – Franciszkiem i Antonim – w Rzążewie niedaleko Zbuczyna. Po śmierci żony, Marianny, prowadzili duże gospodarstwo, które dawało im utrzymanie. Znani byli z pracowitości oraz życzliwości, nigdy nie odmawiali pomocy innym. Gdy w 1942 r. Niemcy rozpoczęli likwidację gett w Łosicach, Mordach i Siedlcach, wielu Żydów podjęło próbę ucieczki i szukało schronienia w okolicznych wsiach. Domańscy zdecydowali się pomóc kilku, a być może nawet kilkunastu uciekinierom prawdopodobnie z getta w Mordach. W jednej ze stodół zbudowali podziemny schron, w którym ukryli zbiegów. Pod osłoną nocy dostarczali im żywność, a ukrywający się – zachowując ostrożność – pomagali czasem w pracach rolnych. Ich obecność została jednak zauważona. Z czasem do rodziny zaczęły docierać ostrzeżenia, że gospodarstwo wzbudza zainteresowanie niemieckiej żandarmerii. Piotr wielokrotnie namawiał synów, by dla własnego bezpieczeństwa wyjechali z Rzążewa. ...

DY

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł