Region

Próba zaistnienia i czyn rodem z PRL

Przedstawiciele Młodej Lewicy zaapelowali do prezydenta miasta Michała Litwiniuka o zmianę nazwy Ronda Żołnierzy Wyklętych na Ofiar Żołnierzy Wyklętych.

Swój wniosek złożyli 1 marca, czyli w dniu, kiedy obchodzimy narodowe święto poświęcone żołnierzom niezłomnym. Podobne odezwy Młoda Lewica skierowała również m.in. do włodarzy Puław i Świdnika. We wpisie na facebookowym profilu tłumaczyli się: „To nie jest plucie na niepodległość. To nie jest atak na polskich bohaterów takich jak Witold Pilecki, Danuta Siedzikówna czy Hieronim Dekutowski. Ich odwaga i oddanie ojczyźnie nie podlegają dyskusji.

Sprzeciwiamy się jednak bezrefleksyjnemu gloryfikowaniu formacji, wśród których byli nie tylko bohaterowie, lecz także sprawcy zbrodni na cywilach. Pamiętamy o ofiarach oddziału Romualda Rajsa „Burego”. Pamiętamy o spalonych wsiach i zamordowanych białoruskich rodzinach – m.in. w Puchałach Starych, Zaleszanach czy wsiach Zanie, Szpaki i Końcowizna. Pamiętamy o zbrodniach popełnionych przez część tzw. wyklętych”.

Aktywiści zaznaczają, że nie „domagają się wymazywania historii, lecz jej odmitologizowania”. Podkreślają, że „przez lata prawicowi fanatycy budowali fałszywą narrację, w której nie było miejsca na prawdę historyczną. ...

AWAW

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł