Region

Przeciwni rozbudowie

Miasto to nie tylko inwestycje. Miasto to ludzie i ich domy” - podkreślają w mediach społecznościowych mieszkańcy Międzyrzeca Podlaskiego sprzeciwiający się planowanej rozbudowie zakładu drobiarskiego przy ul. Siteńskiej.

Obawiają się m.in. większego zużycia wody, wzrostu hałasu i intensywniejszego ruchu ciężarówek. Sprawa inwestycji firmy Wipasz S.A. jest obecnie na etapie odwoławczym i sporów prawnych. Zakład prowadzi w Międzyrzecu ubojnię oraz część przetwórczą, którą zamierza znacząco powiększyć. Przeciwko planom spółki protestują międzyrzeczanie, wskazując na możliwe konsekwencje dla środowiska i jakości życia w mieście.

Czy zabraknie wody?

Miasto wydało decyzję środowiskową umożliwiającą rozbudowę zakładu, uznając że inwestor spełnił wymagane warunki. Mieszkańcy odwołali się jednak od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Pod protestem podpisało się około 200 osób, głównie z ulic Kościuszki i Siteńskiej, gdzie mieści się ubojnia.

Największe obawy budzi planowany pobór wody. Według przedstawionych danych zakład miałby zużywać ponad 884 tys. m³ rocznie, podczas gdy obecne zużycie całego miasta wynosi około 780 tys. m³.

– Zwróciłam się o informacje w tej sprawie do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie i przytoczyłam je w naszym sprzeciwie wobec decyzji środowiskowej z 17 lipca 2025 r. Wskazujemy również dane z Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych. Wynika z nich, że zakład Wipasz S.A. ...

JS

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł