Opinie
UNSPLASH.COM
UNSPLASH.COM

Dlaczego potrzebujemy ubogich?

Ubogich potrzebujemy, bo to oni odsłaniają miejsca, w których Bóg wciąż przechodzi obok nas, cichy i niepozorny.

W ich kruchości odbija się prawda, której nie widać w blasku sukcesu ani mocy. Patrząc na nich, uczymy się rozpoznawać Boga, który przychodzi zawsze od strony słabości. W Biblii ubodzy mają wiele twarzy, ale jedną wspólną cechę: potrzebę, której nikt poza Bogiem nie potrafi zaspokoić. Sieroty i wdowy, cudzoziemcy, niewolnicy i chorzy to cała społeczność ludzi kruchych, wystawionych na życiowe burze, zjednoczonych w wołaniu, które Pan słyszy nawet wtedy, gdy nie jest wypowiedziane (Wj 3,7). To oni uczą lud Izraela tęsknoty za Mesjaszem.

To oni uczą nas tęsknoty za Bogiem, który nie jest dodatkiem do życia, ale jego jedynym stabilnym fundamentem.

Jedną z najbardziej poruszających cech Boga objawionych w Piśmie Świętym jest Jego konsekwentna, uparta wręcz wierność ubogim. To On słyszy ich krzyk, wybiera to, co słabe w oczach świata i staje po stronie wszystkich biednych, cierpiących i poranionych. W proroctwach Starego Testamentu ubodzy to ludzie dotknięci realnym ciężarem życia: opuszczeni, pozbawieni oparcia, zależni od innych. A jednak z ich wnętrza rodzi się najgłębsza eschatologiczna tęsknota. Ich brak staje się przestrzenią oczekiwania na Mesjasza, który przychodzi, by „opatrywać rany serc złamanych” (Iz 61,1). W tym sensie ubodzy są najlepszymi teologami. Życie zmusza ich do tego, by nie mylić Boga z bożkami, a nadziei z iluzją.

 

Chrystus – ubogi z wyboru

Gdy św. Paweł opisuje tajemnicę Chrystusa, Syna Bożego, zwraca uwagę na Jego uniżenie. „Ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi” (Flp 2,7). Jezus nie tylko pochyla się nad ubogimi. On sam staje się ubogi. ...

ks. Mateusz Czubak

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł