Aktualności
Półpoście i inne zwyczaje

Półpoście i inne zwyczaje

Kilka tygodni temu pisałem o Środzie Popielcowej i zwyczajach mieszkańców Podlasia z przełomu XIX i XX w. Tego dnia m.in. topiono lub palono odzianą w łachmany kukłę.

To swoiste pożegnanie zimy kojarzy nam się bardziej z topieniem marzanny, które odbywa się 21 marca, czyli w pierwszy dzień wiosny. Dawni mieszkańcy naszego regionu tego dnia również topili marzannę. Ten zwyczaj zachował się przez długie lata, pamiętam bowiem wycieczki szkolne nad Wieprz i topienie marzanny. Inne zwyczaje odeszły w zapomnienie. Na szczęście dzięki badaniom Feliksa Olesiejuka analizującego prace XIX-wiecznych etnografów Oskara Kolberga i ks. Adolfa Pleszczyńskiego nieco o tych zwyczajach wiemy.

W środę po trzeciej niedzieli Wielkiego Postu obchodzono „półpoście” lub „śródpoście”. Pisał o nim ks. Pleszczyński, który badał zwyczaje mieszkańców okolic Międzyrzeca Podlaskiego. Po tym, gdy w południe zabrzmiały dzwony na „Anioł Pański”, psotnicy uderzali o ściany lub drzwi sąsiadów garnkiem, często napełnionym popiołem, wołając: „półpoście!”, po czym szybko uciekali. Jeszcze szybciej musieli uciekać chłopcy kultywujący na terenie powiatu siedleckiego zwyczaj „śródpościa”. Bo i szkody czynili znacznie większe. Tego dnia napełniali gliniany garnek popiołem i znienacka, gdy rodzina spożywała kolację, wrzucali go przez uchylone drzwi na środek izby.

Więcej w bieżącym wydaniu ECHA. 

Grzegorz Welik