Sport

Maraton za nami

Druga edycja Siedleckiego Maratonu na Raty przyciągnęła blisko 200 uczestników. Zawodnicy rywalizowali w weekend 17-19 kwietnia w trzech etapach zawodów rozgrywanych w różnych częściach miasta.

Pierwszego dnia biegacze zmierzyli się z trasą w Parku Aleksandria. W sobotę rywalizacja przeniosła się do lasów Sekuła, a finałowy etap odbył się w niedzielę nad zalewem siedleckim. Zróżnicowane trasy sprawiły, że każdy z etapów miał swój charakter. - Forma po zimie nie jest idealna, ale najważniejsze to stanąć na starcie i pobiec.

Moja ulubiona część to Park Aleksandria, asfalt to teraz moja nawierzchnia – mówił Tomasz Araszkiewicz.

– Rozpoczynam tym maratonem sezon, więc nie oczekuję za dużo. Najbardziej lubię etap nad zalewem, biegam tam na co dzień i czuję się jak w domu – podkreślał Łukasz Żuk. – Dla mnie ten maraton to rozgrzewka przed bardziej wymagającymi startami w górach, w których się specjalizuję, dlatego najbardziej odpowiada mi etap leśny – dodał Maciej Turkowski.

Maraton na raty to formuła, która pozwala uczestnikom sprawdzić się na różnych nawierzchniach i w odmiennych warunkach.

AA