„Nie” dla siedmiu pięter
Planowana inwestycja w rejonie ul. 22 Pułku Piechoty i ul. Henryka Guta, tuż za kościołem Bożego Ciała, zakłada budowę budynków wielorodzinnych o wysokości do 21 m. To nawet siedem kondygnacji - znacznie więcej niż w sąsiedztwie, gdzie dominują domy jednorodzinne i czteropiętrowe bloki.
ZPI otwiera furtkę
Przypomnijmy: w marcu rada miasta przyjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia zintegrowanego planu inwestycyjnego (ZPI) dla tego obszaru. To procedura pozwalająca realizować inwestycje nawet niezgodne z obowiązującym planem miejscowym, w zamian za dodatkowe zobowiązania inwestora. W tym przypadku chodzi o budowę nowego połączenia drogowego – przedłużenia ul. 22 Pułku Piechoty do ul. Monte Cassino.
Już na etapie sesji mieszkańcy ulic Bieszczadzkiej, 22 Pułku Piechoty, Henryka Guta sygnalizowali obawy: zbyt dużą skalę zabudowy, niedopasowanie do otoczenia, problemy z parkowaniem i komunikacją, które – ich zdaniem – tylko się pogłębią. Podnosili także kwestię braku informacji o inwestycji i faktu, że dowiedzieli się o niej w ostatniej chwili.
Mimo to uchwała została przyjęta: „za” było 16 radnych, przeciw dwoje, a czworo wstrzymało się od głosu. Urzędnicy uspokajali, że nie oznacza ona zgody na budowę, jednak – jak wskazują mieszkańcy – otworzyła inwestorowi dalszą drogę.
Za wysoko, za blisko
Po sesji mieszkańcy rozpoczęli zbiórkę podpisów. 13 kwietnia złożyli petycję do prezydenta miasta. Podpisało ją ponad 800 osób, także spoza najbliższej okolicy.
W dokumencie szczegółowo uzasadniają swój sprzeciw. ...
DY