Rozmaitości
ARCHIWUM
ARCHIWUM

Sposób na gospodarstwo

Wizyta w Retro Zagrodzie to lekcja ekologii i tradycji w praktyce. - „Aby mierzyć drogę przyszłą, trzeba wiedzieć, skąd się wyszło” - powtarzają za polskim wieszczem prowadzący gospodarstwo oraz minimuzeum Irena i Andrzej Ochniowie z Ulana. Karol Solan z miejscowości Dębowiec stawia na agroturystykę. - Czas pokaże, czy poradzę sobie z takim przedsięwzięciem - stwierdza.

Retro Zagroda w Ulanie-Majoracie istnieje od 12 lat. Gospodarstwo prowadzą Irena i Andrzej Ochniowie. Małżonkowie nie sięgają po środki zewnętrzne. Jak tłumaczą, głównie z powodu obszernej dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu tego rodzaju przedsięwzięć.

– To nie dla nas – zaznacza pani Irena, dodając, że może młodzi rolnicy przebrną przez konieczną papierologię. Chociaż – jak zauważa – i oni mają z tym problem. – Wypełnianie wielu formularzy zabiera dużo czasu. Unia, owszem, daje pieniądze, ale potem trzeba rozliczyć się z każdego grosza i sprostać wszelkim wymogom. Dodatkowo trzeba zapłacić za wypełnienie dokumentów przez specjalistów. To dużo załatwiania, jeżdżenia po urzędach – mówi. Nie ukrywa jednak, że rozważają możliwość ubiegania się o środki zewnętrzne, ponieważ ich celem jest rozwój zagrody edukacyjnej.

 

Minimuzeum i zagroda

Przez większą część roku państwo Ochniowie gospodarują we dwoje. – Czasem syn przyjedzie, przyjaciele rodziny czy sympatycy naszej zagrody, ale przecież pracy w gospodarstwie jest bardzo dużo przez cały rok – podkreśla I. Ochnio. ...

JS

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł