Sposób na gospodarstwo
Retro Zagroda w Ulanie-Majoracie istnieje od 12 lat. Gospodarstwo prowadzą Irena i Andrzej Ochniowie. Małżonkowie nie sięgają po środki zewnętrzne. Jak tłumaczą, głównie z powodu obszernej dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu tego rodzaju przedsięwzięć.
– To nie dla nas – zaznacza pani Irena, dodając, że może młodzi rolnicy przebrną przez konieczną papierologię. Chociaż – jak zauważa – i oni mają z tym problem. – Wypełnianie wielu formularzy zabiera dużo czasu. Unia, owszem, daje pieniądze, ale potem trzeba rozliczyć się z każdego grosza i sprostać wszelkim wymogom. Dodatkowo trzeba zapłacić za wypełnienie dokumentów przez specjalistów. To dużo załatwiania, jeżdżenia po urzędach – mówi. Nie ukrywa jednak, że rozważają możliwość ubiegania się o środki zewnętrzne, ponieważ ich celem jest rozwój zagrody edukacyjnej.
Minimuzeum i zagroda
Przez większą część roku państwo Ochniowie gospodarują we dwoje. – Czasem syn przyjedzie, przyjaciele rodziny czy sympatycy naszej zagrody, ale przecież pracy w gospodarstwie jest bardzo dużo przez cały rok – podkreśla I. Ochnio. ...
JS