Kościół
PIXABAY.COM
PIXABAY.COM

Wezwania, których nie ma, ale… mogłyby być

Pobieżny przegląd kolejnych wezwań składających się na całość - adresowanej do Najświętszej Maryi Panny - popularnej Litanii loretańskiej, której rytmiczne powtarzanie dobiega w majowe wieczory ze świątyń i rozrzuconych po wioskach przydrożnych krzyży i figur, ukazuje, jak wiele tytułów Kościół nadał swej Pani i Królowej.

Czy jednak wśród tak wielu określeń Maryi: Matka, Panna, Królowa, Przybytek, Dom, Brama… - nie zabrakło najbardziej podstawowego? Kimże bowiem jest Ona ze swej natury? Maryja jest kobietą! To nie nazbyt odkrywcze wezwanie spróbujemy zestawić z kilkoma zdarzeniami z Jej życia, by stworzyć dodatkowe tytuły, które być może ktoś zechce zastosować na własny użytek w codziennej modlitwie.

Maryjo, Kobieto posłuszna

„Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”. W każdej innej sytuacji byłoby to pytanie bezzasadne, lecz w przypadku Miriam z Nazaretu wynika ono z pragnienia całkowitego poświęcenia się Jahwe w dozgonnej czystości. Według tradycji bowiem trzyletnia Miriam została przez Annę i Joachima oddana do świątyni na wyłączność Jahwe. Józef w tejże tradycji został wybrany na stróża Jej dziewictwa i towarzysza życia.

Jak więc niezrozumiała była dla młodziutkiej Miriam propozycja anioła mówiąca o macierzyństwie. Jakże bowiem pogodzić poczęcie i poród z zachowaniem dziewictwa? Anioł cierpliwie wyjaśnia, podkreślając, że dla Boga nie ma nic niemożliwego i – jakby na potwierdzenie tych słów – informuje Miriam, że Jej niepłodna krewna jest w ciąży. Czy Miriam uwierzyła? Z pewnością. Jednak Jej wiara ma swoje daleko – w odróżnieniu od współczesnego człowieka – idące konsekwencje. Dla Niej bowiem uwierzyć znaczy okazać posłuszeństwo zamysłowi Boga. ...

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł