Cała prawda o mammografii
Naszą rozmowę o mammografii zacznę od tego, że badanie to nie ma wśród kobiet dobrej opinii. „Strasznie boli”. „Jest niekomfortowe”. „Jeszcze mi coś w trakcie uszkodzą!”. „Wolę USG” - nie są to odosobnione komentarze.
Wynika to z małej wiedzy na temat samego badania - jego istoty, skuteczności i zaleceń odnośnie tego, w jakich dniach cyklu powinno być przeprowadzane. Ciekawe, że negatywne zdanie mają i wyrażają nawet panie, które nigdy do mammografii nie podchodziły…
Być może to efekt „straszenia” przez koleżanki czy wyolbrzymiony lęk przed bólem – trudno powiedzieć. Na pewno mammografia jest podstawowym badaniem w profilaktyce nowotworu piersi. Pozwala wykrywać guzki od około 5 mm, a zmiany o charakterze mikrozwapnień, które mogą być ich zapowiedzią, mniejsze niż 1 mm, co daje szansę na wykrycie choroby we wczesnym etapie, kiedy tych zmian nie da się zauważyć w badaniu palpacyjnym.
To badanie profilaktyczne, ale – doprecyzujmy – nie jest zalecane wszystkim paniom – a tym bardziej wymuszane na nich, chociaż część kobiet tak odbiera propozycję skorzystania z programu ministerstwa zdrowia. Kto powinien mu się poddać?
Co istotne, od listopada 2023 r. w ramach programu profilaktyki raka piersi mammografię można wykonać już od 45 roku życia i powinno być wykonywane regularnie co dwa lata. Wcześniej – tylko w uzasadnionych przypadkach, zwłaszcza gdy ryzyko zachorowania na nowotwór gruczołu piersiowego jest duże, np. ...
LI