Czy Milejczyce przebudzą Podlasie?
Uroczystości w Milejczycach zorganizowane w piątek 12 czerwca zgromadziły wiernych nie tylko z diecezji drohiczyńskiej, ale całej Polski - szacuje się, że wzięło w nich udział ok. 7 tys. osób. Kolejne tysiące łączyły się duchowo za pośrednictwem transmisji telewizyjnych, radiowych i internetowych. Od 17.00 trwało modlitewne oczekiwanie, najpierw modlono się na Różańcu, później wsłuchiwano się w słowa ks. dr. Zenona Czumaja, dyrektora Muzeum Diecezjalnego w Drohiczynie, który przybliżał historię sanktuarium.
Z powodu licznego udziału wiernych, których nie byłby w stanie pomieścić niewielki kościół, główne uroczystości odbyły się przed świątynią.
Burzliwe dzieje kultu
Historia Milejczyc sięga co najmniej XV w. Obecny kościół jest trzecim w tej miejscowości. Znajdują się w nim dwa wyjątkowe obrazy: ikona Matki Bożej, która jeszcze w poprzedniej świątyni słynęła łaskami, i obraz Jezusa – Dobrego Pasterza z otwartym sercem, który trafił do Milejczyc w poł. XVIII w. Zapisy z kolejnego wieku świadczą o rozwiniętym kulcie Serca Pana Jezusa w tym miejscu, a nawet koronach, jakie zawieszono na wizerunku Dobrego Pasterza i trzymanej przez Niego na ramionach owieczki. Rosyjski zaborca skasował parafię i zamienił ją na cerkiew prawosławną. Wtedy też zasłonięto częściowo obraz, tak aby ukryć gorejące serce Jezusa, którego kultu nie ma w prawosławiu. ...