Ocala, uzdrawia, prowadzi do Boga
Przygotowując książkę „Nowe cuda bł. ks. Jerzego Popiełuszki”, Milena Kindziuk sięgnęła po historie ludzi, którzy w najbardziej dramatycznych momentach życia doświadczyli łaski za wstawiennictwem ks. J. Popiełuszki. Kilkanaście zaprezentowanych opowieści to dowód na to, jaką moc ma ten skromny, cichy kapłan.
Telefon od ks. Jerzego
Próg Kościoła pw. św. Cyryla i Metodego w Bracku nad Angarą w obwodzie irkuckim Angelika przekroczyła po raz pierwszy w 2008 r. za namową kolegi. Ujęta pięknem liturgii i serdecznym spotkaniem przy herbacie, często tutaj wracała, ale nie miała dość odwagi, by przejść na katolicyzm. Kilka miesięcy później przyszła na pokaz filmu o ks. J. Popiełuszce. Postać kapłana emanującego prawdą i wewnętrzną wolnością wywarła na niej ogromne wrażenie. Pół roku później polski błogosławiony przypomniał o sobie w bardzo dramatycznej dla jej rodziny chwili.
Pewnej nocy zadzwoniła do niej bratowa, mówiąc, że z jej mężem dzieje się coś niezrozumiałego: krzyczy o dżihadzie, zabijaniu niewiernych, grozi śmiercią jej rodzicom. Angelika wiedziała, że brat może te pogróżki spełnić, bo związał się z jedną z sekt muzułmańskich, zadzwoniła więc po taksówkę i zaczęła go szukać. Bez skutku. W telefonie słyszała tylko: „abonent niedostępny”. Wtedy wezwała na pomoc ks. Jerzego. Kilka minut później ponownie wybrała numer brata. Odebrał i przytłumionym głosem powiedział, że jest u kolegi. ...
LI