Historia
Fot. Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków
Fot. Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Perła ułęskiej ziemi

W ciągu dekady udało się nie tylko zabezpieczyć budynek, ale też odkryć nieznane dotąd relikty przeszłości. Rewitalizacja Kościoła Wniebowzięcia NMP w Żabiance została uznana za jedną z ważniejszych inwestycji ostatnich lat.

Niewielką miejscowość w gminie Ułęż od wieków zdobi wzniesiony na podwyższeniu drewniany kościół. Zabytek pochodzi z 1745 r. i powstał staraniem fundatora Łukasza Bentkowskiego, starosty stężyckiego. Jak wynika z historii, nie była to pierwsza świątynia w Żabiance. Ponad 150 lat wcześniej - w 1570 r. drewniany, ale mniejszy kościół w tym samym miejscu wystawił Łukasz Lędzki.

Wtedy też w Żabiance powstała parafia.

Mogło dojść do katastrofy

Wzniesiona na kamiennych fundamentach świątynia nie przechodziła generalnego remontu przez ponad 200 lat. Z upływem czasu zabytek niszczał, za sprawą osiadania gruntu doszło nawet do jego przechylania, co mogło skutkować zawaleniem budynku. Dopiero interwencja ówczesnego proboszcza ks. Eugeniusza Pepy pozwoliła uratować obiekt. Dzięki dotacji pozyskanej na lata 2012-2014 udało się ustabilizować kościół. – Jak się okazało, winien osunięć był ciek wodny przepływający tuż przy terenie kościoła, który systematycznie przesuwał ziemię i cztery potężne głazy, na których opierała się konstrukcja kościoła – mówi ks. Wiesław Nestoruk, proboszcz parafii Żabianka.

W wyniku pierwszej dużej rewitalizacji wzmocnieniu uległy jednak nie tylko fundamenty. Remont przeszła cała konstrukcja budynku. Doszło do wymiany podłogi z legarami, wzmocnienia belek stropu, konserwacji więźby dachowej, oczyszczenia desek z nalotu atmosferycznego i zabrudzeń powierzchniowych. Miały miejsce także dezynfekcja, impregnacja i uzupełnienie ubytków w belkach ścian oraz scalenie kolorystyczne całości.

Nieznana dotąd krypta

W pierwszym etapie wykonano także prace konserwatorskie w czterech kryptach, którym towarzyszyły badania archeologiczne. Miały wówczas miejsce ciekawe odkrycia. Dwie pierwsze krypty znajdujące się pod nawą główną kościoła były znane Za to kolejne dwie zostały na nowo odkryte. Znajdowały się pod pomieszczeniem zakrystii. – W jednej z krypt, usytuowanej z prawej strony nawy kościoła, znaleźliśmy szczątki fundatorów kościoła: Ł. Bentkowskiego i jego żony Salomei z Rostworowskich Bentkowskiej, oraz anonimowego – ok. 40-letniego mężczyzny. Pozostałe krypty były puste albo wypełnione pozostałościami z poprzednich remontów – relacjonował już przed laty Dariusz Kopciowski, lubelski wojewódzki konserwator zabytków. Po analizach można z pewną dozą prawdopodobieństwa wskazać, kim był tajemniczy mężczyzna w grobowcu. – Wiadomo, że fundatorzy kościoła mieli dwóch synów, z których jeden jest pochowany na tutejszym cmentarzu. Prawdopodobnie ciało drugiego złożono w krypcie – mówi ks. W. Nestoruk.

Nowo odkrytą kryptę można obejrzeć. Wchodzi się do niej przez wejście pod prawą kaplicą boczną. Dawne rozsypane trumny zastąpiły nowe, ale elementy blaszanych napisów pozostały oryginalne.

Historyczna sygnaturka

Ostatnie prace konserwatorskie kościół przechodził w latach 2022-2025. Obejmowały głównie wymianę dachu, co było zadaniem pilnym. – Dach przeciekał. Niemal po każdym deszczu posadzka w kościele była mokra, a zimą do wnętrza nawiewało śniegu – tłumaczy proboszcz. Po kompleksowej wymianie dachu i położeniu nowego gontu (zmianie z osikowego na modrzewiowy) problemy się skończyły. – W kościele mamy sucho, nic nie nacieka – zaznacza ks. W. Nestoruk. Przy okazji wymiany dachu doszło również do oczyszczenia i impregnacji szalunku w całym kościele.

Podczas ostatnich prac odnowiono także sygnaturkę. – Przywróciliśmy ją do stanu poprzedniego, nadając jej historyczny wygląd. Prawdopodobnie była niedokończona, więc teraz wygląda tak jak powinna – zauważa proboszcz.

Dodatkowo, z pomocą środków z Polskiego Ładu, udało się dokonać wymiany instalacji elektrycznej łącznie z instalacją audio w całym kościele. Oprócz tego wyremontowane zostały dwa boczne ołtarze: Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Stanisława BiM – patronów parafii Żabianka.

Czas na ołtarz i organy

Trwające kilkanaście lat prace nad przywróceniem świetności zabytkowej świątyni zostały docenione. Ks. W. Nestoruk otrzymał dwa wyróżnienia. Laur konserwatorski wręczył w Lublinie wojewódzki konserwator zabytków D. Kopciowski. Z kolei wiceminister kultury Bożena Żelazowska przekazała srebrny medal „Za opiekę nad zabytkami”. Ponadto tydzień temu pojawiła się informacja o uznaniu kościoła w Żabiance jako najpiękniej wyremontowanego zabytku w Polsce (w ramach konkursu „Zabytek zadbany”). – Nie spodziewałem się tylu wyróżnień. To bardzo miłe. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli parafii w tak ważnym dla nas dziele – zaznacza ksiądz proboszcz.

Deklaruje też, iż nie zamierza zatrzymywać się w trosce o piękno świątyni parafialnej. – Mam sporo planów. Czeka nas rewitalizacja ołtarza głównego i organów. Chciałbym także bardziej zaakcentować w kościele ślady po zamordowanym w Japonii Jakubie Męcińskim. Staramy się pozyskać kopię listu, jaki nasz męczennik napisał w Japonii do swego prowincjała. Oryginał tego pisma znajduje się w Rzymie – zdradza ks. Wiesław.

Tomasz Kępka