Region
FB SOSW w Zalutyniu
FB SOSW w Zalutyniu

Wsparcie, które będzie procentować

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Zalutyniu od ponad 40 lat pomaga dzieciom i młodzieży z niepełnosprawnościami. Dziś największym marzeniem całej społeczności jest jego rozbudowa, która pozwoliłaby objąć pomocą jeszcze większą liczbę potrzebujących uczniów.

Podopieczni ośrodka mogą rozwijać tutaj swoje możliwości, budować samodzielność i odnajdywać własne miejsce w społeczeństwie. To wyjątkowe miejsce, w którym edukacja łączy się z terapią, opieką i codziennym wsparciem, a każdy sukces wychowanków jest powodem do dumy.

Placówka działa w Zalutyniu od 1981 r. i stanowi ważne centrum wsparcia dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym i głębokim. W jej strukturach funkcjonują szkoła podstawowa specjalna, szkoła specjalna przysposabiająca do pracy i internat. Prowadzone są również zajęcia wczesnego wspomagania rozwoju dziecka oraz zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze.

– Do szkół uczęszcza obecnie 50 uczniów, a w internacie mieszka 24 wychowanków. Opieką obejmujemy także 25 dzieci uczestniczących we wczesnym wspomaganiu rozwoju. Nasi podopieczni mogą uczyć się tutaj aż do 24 roku życia. Ich liczba utrzymuje się na stałym poziomie, jednak ze względu na ograniczenia lokalowe nie jesteśmy w stanie przyjąć wszystkich zainteresowanych. Brakuje nam sal dydaktycznych i miejsc w internacie. Budynek, choć położony w pięknym i spokojnym miejscu, powstał w latach 50 i nie odpowiada już współczesnym potrzebom. Po prostu zrobiło się nam za ciasno – mówi Bożena Guz, dyrektor SOSW w Zalutyniu.

Więcej niż szkoła

Choć podstawą działalności ośrodka jest edukacja, jego misja sięga znacznie dalej. To miejsce, w którym dzieci i młodzież uczą się samodzielności, budują relacje, rozwijają pasje i odkrywają swoje talenty. – Są tutaj szczęśliwi. Dokładamy wszelkich starań, by czuli się bezpieczni i akceptowani. Pomagamy im rozwijać mocne strony, budować wiarę we własne możliwości i pokazujemy, że mogą osiągać sukcesy na miarę swoich możliwości. Nie ograniczamy się wyłącznie do nauki. Organizujemy wyjazdy, spotkania integracyjne, wydarzenia artystyczne i sportowe. Niemal każdy tydzień przynosi nowe aktywności i doświadczenia – podkreśla dyrektor placówki.

Efekty tej pracy są widoczne codziennie. Podopieczni z powodzeniem uczestniczą w życiu lokalnej społeczności, zdobywają medale podczas zawodów sportowych, biorą udział w konkursach i wydarzeniach kulturalnych. Wielu absolwentów utrzymuje kontakt z ośrodkiem i chętnie wspiera młodszych kolegów podczas organizowanych imprez i zawodów.

Konieczna inwestycja w przyszłość

Historia placówki nie zawsze była łatwa. Do 2002 r. jej organem prowadzącym był powiat bialski. Wówczas ośrodek został zlikwidowany, jednak dzięki zaangażowaniu rodziców, lokalnej społeczności i władz samorządowych trafił pod opiekę gminy Piszczac, która prowadzi go do dziś.

– Samodzielnie nie jesteśmy w stanie udźwignąć kosztów rozbudowy. Władze gminy aktywnie poszukują możliwości pozyskania środków zewnętrznych, jednak obecnie brakuje programów oferujących odpowiednio wysokie dofinansowanie dla tego typu inwestycji – wyjaśnia B. Guz.

Dodaje, że największym marzeniem społeczności ośrodka jest budowa nowego internatu. Dzięki temu wychowankowie mogliby zamieszkać w nowoczesnych warunkach, a obecne pomieszczenia zostałyby przeznaczone na specjalistyczne sale dydaktyczne. Znacząco poprawiłoby tp komfort nauki, rozwoju i codziennego funkcjonowania podopiecznych.

Razem możemy więcej

Od 2002 r. przy placówce działa Stowarzyszenie Społeczno-Oświatowe „Żyć Godnie”. Tworzą je nauczyciele i rodzice uczniów. Organizacja wspiera działalność ośrodka, pozyskując fundusze z grantów, projektów oraz od darczyńców. Ważnym źródłem wsparcia jest również możliwość przekazania 1,5% podatku. Ośrodek od kilku lat uczestniczy także w prestiżowych galach „Niedźwiedzie Biznesu” oraz „Babie Lato”, które integrują środowisko przedsiębiorców. Podczas takich wydarzeń odbywają się licytacje, z których dochód wspiera działalność SOSW.

– Każda pomoc ma ogromne znaczenie i przybliża nas do realizacji marzenia o rozbudowie. Już dziś zwracamy się z prośbą do osób, które chciałyby wesprzeć naszą placówkę, o przekazywanie ciekawych przedmiotów, pamiątek lub gadżetów na licytację podczas najbliższej gali „Babie Lato”. Odbędzie się ona pod koniec września. Wierzymy, że wspólnymi siłami uda się stworzyć jeszcze lepsze warunki naszym podopiecznym – podsumowuje dyrektor B. Guz.

Zaznacza, że SOSW w Zalutyniu to miejsce, które każdego dnia udowadnia, że odpowiednie wsparcie może zmieniać życie. Dlatego rozbudowa tej placówki to inwestycja w przyszłość dzieci i młodzieży, dla których szansa na samodzielność i aktywne życie społeczne ma bezcenną wartość.

AWAW