Spór, który dzieli
Podczas konferencji prasowej 22 czerwca, która odbyła się przed urzędem miejskim, burmistrz Karol Michałowski przekonywał, że gmina konsekwentnie inwestuje w ochronę przeciwpożarową, a wstrzymanie finansowania jednej z jednostek wynika wyłącznie z braku pełnego rozliczenia dokumentacji. Strażacy odpierają te zarzuty, twierdząc, że wszystkie wymagane dokumenty zostały przekazane do urzędu.
Samorząd inwestuje
Włodarz zaznaczył, że od początku roku samorząd przeznaczył łącznie ok. 450 tys. zł na działalność i doposażenie jednostek OSP, wskazując jako jeden z przykładów zakup samochodu ratowniczo-gaśniczego za 210 tys. zł dla OSP Jakówki. W planach jest także pozyskanie kolejnego średniego lub ciężkiego wozu bojowego. Według władz gminy rośnie również liczba strażaków ochotników. Do OSP Miasto Janów Podlaski wstąpiło 28 osób, a do OSP Werchliś – 34.
Podczas konferencji omówiono także zmiany związane z funkcjonowaniem jednostek w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Po wypowiedzeniu porozumienia dotyczącego jednej z jednostek oraz rozwiązaniu kwestii garażowania sprzętu gmina złożyła do Państwowej Straży Pożarnej wniosek o włączenie OSP Nowy Pawłów do KSRG. Samorząd wyposażył już jednostkę m.in. w system selektywnego alarmowania o wartości około 15 tys. zł. – Trwa procedura wyboru firmy, która opracuje dokumentację przebudowy kotłowni i magazynu słomy. W tych budynkach ma powstać Janowskie Centrum Ratownictwa. Obok działa już pogotowie ratunkowe, dlatego miejsce to ma stać się ważnym punktem systemu bezpieczeństwa gminy – powiedział K. Michałowski.
Kością niezgody są rozliczenia
Burmistrz podkreślił, że współpraca z jednostkami OSP przebiega bez problemów, zarówno w zakresie rozliczania paliwa, jak i wypłaty ekwiwalentów. Wyjątek stanowi OSP Janów Podlaski.
Wyjaśnił, że jej finansowanie pozostaje wstrzymane do czasu przedstawienia pełnego rozliczenia kart drogowych i zużycia paliwa.
– W piśmie skierowanym do OSP Janów Podlaski wskazaliśmy jedno: rozliczcie wszystko zgodnie z obowiązującym zarządzeniem, a odblokujemy karty paliwowe. To się nie wydarzyło. Gdy rozliczenia będą w pełni transparentne, możemy wrócić do rozmów – powiedział.
W konferencji uczestniczyli także zastępca burmistrza Krzysztof Radzikowski, przewodniczący rady miejskiej Wojciech Wiszniewski oraz przedstawiciele OSP z Nowego Pawłowa, Jakówek, Werchlisia, Miasta Janów Podlaski, Starego Bubla i Bubla-Granny.
Na pytania dziennikarzy odpowiadał m.in. przewodniczący rady, odnosząc się do działalności OSP Janów Podlaski jako stowarzyszenia.
– Jeżeli ktoś chce z kimś współpracować, to zaczyna od podpisania umowy o współpracy. Takiej umowy nie ma – zaznaczył W. Wiszniewski.
Podobne stanowisko przedstawił K. Radzikowski. – Burmistrz odpowiada za organizację systemu bezpieczeństwa i współpracę z jednostkami OSP. Musi ona odbywać się zgodnie z prawem oraz przepisami dotyczącymi finansów publicznych. Nie zgadzamy się na przekazywanie środków bez ich właściwego rozliczenia – podsumował zastępca burmistrza.
Strażacy: dokumenty zostały przekazane
Jak informuje portal pożarniczy „Remiza.pl”, mimo trwającego sporu druhowie z OSP Janów Podlaski nadal wykonują swoje obowiązki i odpowiadają na wezwania mieszkańców:
„Jednostka nie została rozwiązana. Nie przestała wyjeżdżać do zdarzeń. Nie zniknęła z mapy ratowniczej regionu”.
– Dalej będziemy nieść pomoc, dopóki wystarczy nam paliwa. Samochód jest praktycznie na rezerwie, a strażacy dokładają z własnych pieniędzy, aby zatankować auto i móc wyjechać do kolejnych akcji – mówi prezes OSP Janów Podlaski Grzegorz Kaczmarek.
Zarzuca władzom gminy prowadzenie jednostronnej narracji i podkreśla, że przedstawiciele OSP nie zostali zaproszeni na konferencję prasową.
Odnosząc się do kwestii rozliczeń paliwa i dokumentacji, stanowczo zaprzecza wszelkim nieprawidłowościom. – Odrzucam wszystkie zarzuty podnoszone przez burmistrza i inne osoby. Rozliczamy się szczegółowo i bardzo dokładnie. Zakupiliśmy program komputerowy wyliczający zużycie paliwa, a wydruki regularnie przekazujemy do gminy – zapewnia G. Kaczmarek.
Dodaje, że rozliczenia za pierwszy kwartał 2025 r. zostały przekazane do urzędu, co potwierdzono podpisem jednego z urzędników. Zwraca również uwagę, że prowadzenie dokumentacji eksploatacyjnej pojazdów oraz rozliczanie kart drogowych należy do zadań osoby odpowiedzialnej w urzędzie za ochronę przeciwpożarową. – Pytanie brzmi, dlaczego osoba zatrudniona do realizacji tych zadań i pobiera za to wynagrodzenie, nie wywiązuje się z tego. Tymczasem próbuje się te obowiązki przerzucić na strażaków, którzy nigdy się tego nie podejmowali – mówi.
Prezes wskazuje także na wątpliwości dotyczące zarządzenia burmistrza z lutego 2025 r. w sprawie gospodarki paliwowej. Jego zdaniem dokument nie może stanowić podstawy do formułowania wobec jednostki jakichkolwiek wymagań.
– Wojewoda lubelski zakwestionował zarządzenie w całości i skierował sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Nie można żądać czegoś na podstawie dokumentu, który powinien zostać usunięty z obiegu prawnego – twierdzi G. Kaczmarek.
O zgodności zarządzenia z prawem zdecyduje WSA w Lublinie. Na rozstrzygnięcie czekają zarówno władze gminy, jak i strażacy z OSP Janów Podlaski.
JS