Pielgrzymka szkołą słuchania
Ufam, że w tej szczególnej pielgrzymkowej szkole Maryja, zgodnie ze słowami hymnu, ukształtuje wasze serca, by każdy z was stał się uczniem posłusznym, gotowym iść i głosić, że Zbawcą jest Jej Syn - dodał. 31 lipca jako pierwsza na pielgrzymi szlak do Matki Bożej Częstochowskiej wyruszyła włodawska „czternastka”. 1 sierpnia wystartowali pielgrzymi z Łosic oraz część kolumny bialskiej.
W niedzielę 2 sierpnia Mszą św. w katedrze oficjalnie zainaugurowano 46 PPP.
Włodawa
Wyjście pielgrzymów z Włodawy poprzedziła Msza św. w kościele św. Ludwika. Podczas Eucharystii ks. dr Paweł Bielecki, kierownik PPP, przekazał słowa pozdrowień od bp. Kazimierza Gurdy. W kazaniu zwrócił się do pątników. – Intencja prośby jest ważna: zawierzyć Bogu różne sprawy, by On zrobił z nich użytek. Jeżeli mamy konkretne oczekiwania, że Pan Bóg będzie działał podczas tej pielgrzymki, będzie to możliwe tylko przy postawie otwartości – wskazał. Zaznaczył, że uczestnicy PPP pamiętają gesty życzliwości, pomocy i otwartości z poprzednich lat, i zachęcał do ich praktykowania na szlaku.
Po Eucharystii i błogosławieństwie, którego udzielił przeor włodawskiego konwentu paulinów i proboszcz parafii św. Ludwika o. Marek Nowacki, pątnicy ulicami miasta przeszli do kościoła Najświętszego Serca Jezusowego. Na drogę pobłogosławił im dziekan dekanatu włodawskiego ks. kan. Marek Kot.
W drodze na Jasną Górę pielgrzymi grupy 14 z dekanatów włodawskiego i hańskiego do pokonania mają ponad 410 km.
Biała Podlaska
1 sierpnia na szlak PPP wyszły dwie grupy bialskie: 9 i 9B, skupiające pielgrzymów z dekanatów bialskich, janowskiego i terespolskiego. Rozpoczęcie pielgrzymki zainaugurowała Msza św. w kościele Wniebowzięcia NMP celebrowana pod przewodnictwem bp. K. Gurdy.
Ordynariusz w homilii odniósł się do tegorocznego hasła PPP: „Uczniowie-misjonarze” oraz do jej hymnu, w którym jest mowa o szkole Maryi. Przypominał, że Matka Boża ukazuje sens bycia uczniem i misjonarzem Jezusa. Ona jako pierwsza była Jego uczennicą i misjonarką. Pasterz Kościoła siedleckiego przywołał także postać bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, autora słynnych Ślubów Jasnogórskich, które prymas napisał w czasie odosobnienia w Komańczy. Chciał, by były przygotowaniem do 1000-lecia chrztu Polski.
– Pragnął, by stanowiły program duchowego odrodzenia naszych braci i sióstr przeżywających trudny czas w swojej historii: czas, w którym negowane były: odkupienie człowieka dokonane przez Jezusa, chrześcijańskie korzenie naszej narodowej historii i kultury oraz fundament naszej polskości. To był czas, w którym wprowadzano ateistyczne wychowanie dzieci i młodzieży. Dziś przeżywamy podobną sytuację religijną, jak przed 70 laty – zauważył bp K. Gurda. Dopowiadał, że kard. S. Wyszyński chciał, by ziemskie życie Polaków i Polek było przeniknięte nadprzyrodzonym duchem, by każde polskie serce było wierne łasce Bożej i wolne od grzechu.
Ordynariusz zaznaczył, że pielgrzymka jest szkołą Maryi. Apelował do pątników, by zanieśli przed Jej jasnogórski tron nie tylko własne prośby, ale też intencje swoich parafii i diecezji. Jak zawsze prosił o modlitwę o nowe powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Wzywał też do wzajemnej modlitwy pielgrzymów fizycznych i duchowych.
– Powróćcie umocnieni duchowo i jeszcze bardziej przekonani o wartości i pięknie życia chrześcijańskiego. Sami dobrze wiecie, że łaski wyproszone w czasie pielgrzymki pomagają potem przeżywać naszą wiarę i bliskość z Jezusem każdego kolejnego dnia roku kalendarzowego – podsumował biskup.
Siedlce
Zanim w drogę ruszyły grupy 1, 2 i 3 z siedleckiej kolumny, pątnicy wzięli udział w Eucharystii odprawionej w katedrze pod przewodnictwem bp. Grzegorza Suchodolskiego. W homilii biskup przywołał słowa Ewangelii, w której św. Mateusz zaznaczył, że tłumy poszły za Jezusem, który oddalił się na pustkowie, pieszo. – Słowa te uczą, że wiara nie jest teleportacją. Jest drogą. Bóg bardzo często prowadzi człowieka nie na skróty, ale krok po kroku. Chrześcijaństwo nie zaczyna się od posiadania wszystkich odpowiedzi, ale od postawienia pierwszego kroku za Jezusem. Dlatego pielgrzymka piesza jest czymś znacznie więcej niż piękną tradycją. Jest znakiem prorockim na dzisiejsze czasy – zauważył, dodając, że na przekór czasom, w którym szybko i łatwo osiąga się zamierzone cele, pielgrzymka uczy, że wielu spraw nie da się przyspieszyć. – Nie da się przyspieszyć dojrzewania, przebaczenia, miłości, świętości. One rodzą się powoli i rodzą się wtedy, gdy człowiek cierpliwie idzie ze swoim Bogiem. Każdy kilometr pielgrzymki jest sprzeciwem wobec współczesnej kultury pośpiechu. Każdy odcisk na stopach przypomina, że miłość kosztuje. Każda kropla potu mówi, że wartości największe nie rodzą się w wygodzie – zwrócił uwagę bp Grzegorz. Przypomniał, że pielgrzymka wymaga zostawienia wszystkiego na jakiś czas i jest szkołą słuchania.
Na koniec bp G. Suchodolski zauważył, że w kontekście wspólnoty, jaką tworzą pielgrzymi, bardzo wymowne są słowa Jezusa z Ewangelii skierowane do uczniów. – „Wy dajcie im jeść” – to znaczy: bądźcie uważni na to, czym żyje drugi człowiek. Bądźcie uważni na to, co mówi i co chciałby powiedzieć, nawet jeśli na początku się lęka. Zdobądźcie jego zaufanie. Otwórzcie swoje ucho i serce na potrzeby drugiego – prosił. Przez najbliższe dni będziecie listem, który Chrystus wysyła przez Was. Niech ten list będzie czytelny – prosił. Nawiązał tez do hasła 46 PPP. – Przez najbliższe dni będziecie listem, który wysyła Chrystus. Niech ten list będzie czytelny. Niech każdy, kto was spotka, pomyśli: „jeżeli wiara rodzi takich ludzi, warto szukać Boga”. Wtedy naprawdę będziecie nie tylko pielgrzymami. Będziecie uczniami, którzy już w drodze stają się misjonarzami – zaakcentował.
Na koniec Eucharystii bp G. Suchodolski udzielił błogosławieństwa księżom przewodnikom i wszystkim pielgrzymom.