Jeszcze do niedawna powtarzaliśmy frazę z książki Kornela Makuszyńskiego, że w Pacanowie kozy kują. Dzisiaj wiemy już, że nie tylko tam może stawać się coś niesłychanego, a może raczej zbędnego. Podobnie jak w miasteczku, które opanowali kowale kozich racic, również w Krakowie powstaje nowa kuźnia. Tym razem polityków.
Komentarze
Nowy rok, nowe plany, nowe wizje, nowe inicjatywy. Każdy myśli i kalkuluje, rozważa wszystkie „za” i „przeciw”, wreszcie postanawia i ogłasza. I tak, bodajże w drugim dniu A.D. 2008, jeden z naszych byłych premierów, Kazimierz Marcinkiewicz zwany Wygnańcem, zmęczony przewlekłą atmosferą nijakości wokół własnej osoby, postanowił błysnąć.
Jakoś nas tak obie z moją szwagierką Jadźką na refleksje zebrało. Ale jakże by inaczej, skoro przełom lat znowu.
Każdy pierwszy dzień stycznia obchodzony jest z inicjatywy Stolicy Apostolskiej jako Światowy Dzień Pokoju. Początek kalendarzowego roku staje się przyczynkiem do spojrzenia z nadzieją na przyszłość i refleksji nad przyczynami niepokoju wśród ludzi. Każe również zastanowić się nad przyczynami braku pokoju w łonie rodzaju ludzkiego.
- « Następne
- 1
- …
- 192
- 193
- 194