Doprowadził do wybudowania kopca upamiętniającego Henryka Sienkiewicza, ale to nie jedyne dzieło, dzięki któremu pamięć o ks. Antonim Kresie przetrwała do dzisiaj.
Opinie
Powinno być manifestacją radości, a mija w zadumie. Nasze świętowanie nie od dziś budzi zdumienie. A choć na swoje usprawiedliwienie mamy tragizm historii, coraz donośniejsze stają się pytania, czy aby na pewno ojczyzna „z teraz” jest tą, o którą walczyły pokolenia. I co z tą Polską?
Niektórzy już spróbowali, inni czekają w kolejce. A jest o co powalczyć, bo pieniądze z Europejskiego Funduszu Społecznego są spore i można je wykorzystać na wiele sposobów.
Są otwarci, spragnieni zainteresowania, życzliwości i miłości. Pragną realizować swoje marzenia. Odnoszą sukcesy w różnych dziedzinach - tak o swoich podopiecznych mówi Marzena Habib, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Marii Grzegorzewskiej w Siedlcach.
Niedaleko Siedlec, pośród pól i lasów, leży mała, ale znana miejscowość. Hołubla, bo o niej mowa, to cicha i spokojna wieś, gdzie czas jakby się zatrzymał. Tutejsza parafia Najświętszej Maryi Panny to nieoficjalne sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia.
Jest łaską, jaką Bóg może ofiarować każdemu człowiekowi i tajemnicą wzywającego Boga. Ale odpowiedź na owe wezwanie wymaga od młodego człowieka ogromnej odwagi, odpowiedzialności i ducha ofiary. Dlatego decyzja o poświęceniu życia na wyłączną służbę Bogu jest niezwykle ważna i wielka.
Diabła nie należy rozumieć jako Złego, albo zła w sensie ponadczasowym, lecz jako ściśle włączonego w dramatyzm sprzeczności między starym a nowym - pisze w książce Po co jest diabeł? Klaus Berger i podkreśla, że antagonista Boga jest w dzisiejszych czasach bagatelizowany.
Decyzja o adopcji powinna być wynikiem dojrzałej zgody, a nie kompromisu - sugeruje matka Maszy, przemycając między wierszami, iż przywiązaniu daleko do niewoli, a każdy rodzic pije z kubka wypełnionego poświęceniem... Tylko czy pragnienie przysposobienia cudzego dziecka można tłumaczyć powołaniem?
„Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopóki nie zwróci się z ufnością do miłosierdzia Mojego” - przekazane s. Faustynie orędzie stanowi trwałe antidotum na zło współczesności. I trudno wymówić się niewiedzą, skoro Jezus nie poprzestał na obietnicach...
„Dla was jestem biskupem, z wami jestem kapłanem” - tak, nawiązując do słów św. Augustyna, rozpoczął swój pierwszy list do kapłanów Jan Paweł II. Był Wielki Czwartek 1979 r. Później powstało ich jeszcze 23 - w tym ostatni już w szpitalu, z wielki cierpieniem w tle.