I śmieszno, i straszno
I śmieszno, i straszno
Nowy rok, nowa przygoda - przekonują optymiści. Do grudnia jeszcze daleko, może więc wiele się zdarzyć, ale mamy już bliską perspektywę „przygód” raczej zaklepanych.
Do nich należy np. mocno postępowa nowelizacja kodeksu pracy, która nakazuje, aby ogłoszenia o pracę i nazwy stanowisk były neutralne względem płci. Parcie lewej politycznie strony na parytety, feminatywy i Bóg wie jeszcze co, inspirowane ponoć szlachetną ideą równości, niebezpiecznie zmierza nie tylko ku śmieszności. Mamy co prawda dyrektorki i lekarki, ale już doktorka/doktórka trąci lekceważeniem.
Do nich należy np. mocno postępowa nowelizacja kodeksu pracy, która nakazuje, aby ogłoszenia o pracę i nazwy stanowisk były neutralne względem płci. Parcie lewej politycznie strony na parytety, feminatywy i Bóg wie jeszcze co, inspirowane ponoć szlachetną ideą równości, niebezpiecznie zmierza nie tylko ku śmieszności. Mamy co prawda dyrektorki i lekarki, ale już doktorka/doktórka trąci lekceważeniem.
Nikt nie zwraca się przecież do pani dyrektorki, tylko do pani dyrektor. I nie do pani doktorki/doktórki, tylko do pani doktor. Urzędową powagę zabierają też zdeklarowanym feministkom ministerki i premierki. ...
Anna Wolańska