Miłość, która uzdalnia do wielkich rzeczy
Na Jerycho przybyło ok. 2 tys. młodych ludzi. Oficjalne rozpoczęcie nastąpiło 22 czerwca, w piątkowy wieczór. Patronką zjazdu była bł. Karolina Kózkówna. Na scenę, ustawioną w pobliżu pratulińskiej świątyni, uroczyście wniesiono portret i relikwie młodej męczenniczki. Modlitwy przez jej wstawiennictwo trwały do późnej nocy. Głębokim przeżyciem było też nabożeństwo pokutne. Do rachunku sumienia pomogli przygotować się młodzi mężczyźni ze wspólnoty „Przystań”. Ewangelizatorzy gościli na Jerychu po raz drugi. Podczas pierwszego spotkania w Kostomłotach opowiadali o swojej przeszłości, przyznając, że do Boga było im bardzo daleko. Dzięki łasce nawrócili się i zachęcają do tego samego innych młodych ludzi. Dawniej wdawali się w bójki i byli aresztowani, dziś z gorącym sercem przekonują, że postawienie na Jezusa i życie według Ewangelii to najlepszy wybór, jakiego może dokonać każdy człowiek.
Jak na weselu
Wszystkich, którzy w ostatni weekend zmierzali do Pratulina, już na rondzie witała tablica z napisem „Jerycho Młodych”. W bramie prowadzącej do sanktuarium można było przeczytać: „Witamy gości weselnych”. – Nasz tegoroczny program oparty jest na opowieści o miłości Racheli i Jakuba. Podejmujemy tematy związane z dojrzewaniem do miłości, bo jak wiemy dziś w tej dziedzinie jest wiele problemów i kryzysów. Opowiadamy młodym w nowy i świeży sposób o Chrystusowym projekcie dla dwojga ludzi, którzy się kochają i chcą być ze sobą. Konwencja spotkania opiera się o wesele. ...
ks. Mateusz Czubak