Rondo pomoże?
Skrzyżowanie drogi krajowej nr 2 z ulicą Drohicką oraz drogą w kierunku Zasiadek to od lat niebezpieczne miejsce dla kierowców. Przed trzema laty, po nieszczęśliwym wypadku z udziałem mieszkanki gminy Międzyrzec Podlaski, za pośrednictwem portali społecznościowych nagłaśniano stworzenie petycji w tej sprawie. Apelowano w niej o wybudowanie ronda i przejścia dla pieszych. W odpowiedzi na pismo Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o „podjęciu działań w celu poprawy bezpieczeństwa we wskazanym odcinku drogi”.
Ofiary śmiertelne
Tymczasem zdarzały się kolejne kolizje, a realnych działań związanych z poprawą bezpieczeństwa nie podejmowano. 16 lipca tego roku, po 23.00, na wspomnianym odcinku drogi doszło do następnego tragicznego wypadku. Kobieta kierująca samochodem marki BMW, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpiła pierwszeństwa ciężarówce jadącej główną trasą. Siła zderzenia była na tyle duża, że ciężarówka zjechała na lewe pobocze i przewróciła się. Oba pojazdy uległy poważnym zniszczeniom, a znajdujący się w nich kierowcy i pasażerowie zostali zakleszczeni. W akcji ratunkowej wzięło udział dziewięć jednostek straży pożarnej oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W wypadku ucierpiały trzy osoby, w tym jedna ze skutkiem śmiertelnym.
MF
Więcej w bieżącym wydaniu ECHA.