Kościół potrzebuje diakonów stałych
29 czerwca biskup siedlecki wydał dekret wprowadzający w naszej diecezji diakonat stały. Rozmowę zacznijmy od sprostowania pewnego błędu, który może pojawiać się w naszym myśleniu, gdy słyszymy o diakonacie stałym. Nie jest to funkcja, którą można po prostu podjąć czy wybrać, ale służba wynikająca z powołania.
Tak, a konkretniej mówiąc, służba wynikająca z przyjęcia sakramentu święceń w stopniu diakonatu. Diakonat ma swoje źródło w czasach apostolskich. W Dziejach Apostolskich czytamy o ustanowieniu siedmiu mężów, którzy mieli pomagać wspólnocie, aby apostołowie mogli skoncentrować się na modlitwie i głoszeniu słowa Bożego. Z czasem ta posługa przyjęła określoną formę w życiu Kościoła.
Tradycja apostolska przypisywana św. Hipolitowi Rzymskiemu wskazuje, że na diakona wkłada się ręce nie „dla kapłaństwa”, lecz dla posługi biskupa. Diakon był więc przede wszystkim współpracownikiem biskupa, szczególnie w dziełach miłosierdzia i w trosce o potrzeby wspólnoty. Miał rozeznawać sytuację ubogich i potrzebujących, aby pomoc Kościoła mogła docierać tam, gdzie była najbardziej potrzebna. Diakoni nie byli kapłanami, ale ich posługa pozwalała biskupom i prezbiterom bardziej skupić się na głoszeniu Ewangelii, modlitwie i sprawowaniu sakramentów. W pierwszych wiekach diakonat był więc własnym, odrębnym powołaniem. Dopiero z czasem, począwszy od IV w., w Kościele zachodnim coraz częściej zaczął być traktowany jako etap prowadzący do przyjęcia święceń prezbiteratu.
Ale Kościół nie zapomniał o diakonacie jako odrębnym powołaniu.
W połowie XX w. coraz wyraźniej pojawiała się idea przywrócenia diakonatu stałego w jego pierwotnym znaczeniu – jako posługi, która nie jest jedynie etapem przed kapłaństwem. Sobór Watykański II otworzył drogę do jego odnowienia, a w 1967 r. papież Paweł VI wydał normy regulujące przywrócenie diakonatu stałego w Kościele łacińskim.
Co nowego w kwestii święceń diakonatu przyniósł Sobór Watykański II?
Kościół łaciński dopuścił możliwość przyjmowania święceń diakonatu przez żonatych mężczyzn, którzy nie są kandydatami do kapłaństwa. Przyjmują oni diakonat jako stały stopień święceń i podejmują służbę w Kościele jako duchowni.
Dzisiaj diakonami stałymi mogą zostać zarówno celibatariusze, jak i mężczyźni żyjący w małżeństwie. ...
Monika Lipińska