Trzy techniki, jedna opowieść
Wystawa I. Wyszatyckiej „Dotyk natury - pastel, akwarela, batik” jest opowieścią o pięknie świata przyrody, jego kruchości i nieustannej zmienności. Ekspozycja zajmuje trzy sale muzeum, w których zaprezentowano cykle „Drzewa”, „Krajobrazy” i „Kwiaty”. Poszczególne serie tworzą spójną opowieść opartą na harmonii form oraz inspiracji naturą.
I.Wyszatycka jest absolwentką Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Muzeolog, konserwator, historyk sztuki i pedagog; pracowała jako kustosz i kierownik Działu Sztuki Muzeum Mazowieckiego w Płocku, a następnie była wykładowcą Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych w Warszawie. Jest członkinią Stowarzyszenia Muzealników Polskich oraz Towarzystwa Pastelistów Polskich.
Artystka mieszka i tworzy w swojej pracowni w Dołhobrodach nad Bugiem. W swojej twórczości wykorzystuje pastel, akwarelę i batik, koncentrując się przede wszystkim na pejzażu i motywach roślinnych. Jej prace wyróżniają się subtelnością, lekkością oraz umiejętnością uchwycenia ulotnych zjawisk zachodzących w przyrodzie. Inspiracją pozostają także wspomnienia z dzieciństwa.
Spotkanie żywiołów
Ekspozycję tworzą obrazy wykonane w trzech technikach różniących się warsztatem i siłą wyrazu plastycznego. Pastel, akwarela i batik splatają się w jedną opowieść o pięknie, różnorodności i kruchości natury.
Na wystawie można zobaczyć pejzaże utrzymane w szafirowych, stalowografitowych i ugrowych tonacjach – motyw przewodni pastelowej twórczości artystki. Charakterystyczna „pudrowość” tej techniki nadaje pracom niemal namacalną strukturę i pozwala oddać głębię horyzontu, zmienność przyrody oraz miękkie przejścia tonalne mglistych poranków, zachodów słońca czy chmur.
Akwarelowe ogrody, pastelowe pejzaże i batiki tworzą poetycki dialog pomiędzy potęgą krajobrazu, światem roślin oraz materią tkaniny i nieprzewidywalnością procesu batiku. To także spotkanie czterech żywiołów – wody, ognia, ziemi i powietrza.
Zachwyt nad przyrodą
Podczas wernisażu komisarz wystawy Bożena Skoczeń-Ceranka podkreślała, że „Dotyk natury” ukazuje świat, w którym przyroda spotyka się z niezwykłą wrażliwością artystki. Zwróciła uwagę, że choć pejzaż, drzewa i kwiaty należą do klasycznych tematów w sztuce, I. Wyszatycka pokazuje je w sposób oddający ulotność zjawisk, piękno i potęgę natury. Jak zaznaczyła, ekspozycja zachęca do zatrzymania się i dostrzeżenia bogactwa otaczającego świata, które w codziennym pośpiechu często umyka naszej uwadze.
– Wystawa „Dotyk natury” to nie tylko prezentacja tematów czy form, ale również dialog trzech skrajnie różnych technik plastycznych wymagających wielkiego kunsztu: akwareli, pastelu i batiku – podkreśliła B. Skoczeń-Ceranka.
Kustosz wyjaśniała, że pierwsza z technik pozwala uchwycić lekkość światła i ulotność natury, druga buduje nastrój oraz głębię pejzażu, natomiast batik wymaga ogromnej cierpliwości i dyscypliny. Na ekspozycji znalazło się 12 prac wykonanych tą ostatnią metodą.
Źródła inspiracji
Jak podkreśla I. Wyszatycka, pastel był jej pierwszym „narzędziem” twórczym. Wspomina, że komplet „leningradzkich” kolorowych kredek otrzymany w wieku 15 lat zadecydował o wyborze studiów i późniejszej drogi zawodowej. Dziś tworzy przede wszystkim w technikach pastelu, akwareli i batiku, inspirując się pejzażami oraz motywami roślinnymi.
– Od wielu lat maluję „swoje światy”, które dały mi wewnętrzną wolność, wolność wyboru i radość tworzenia – mówi artystka.
Dodaje, że pejzaż pozostaje głównym tematem jej pasteli, a zmienność przyrody, światła i pór roku od lat stanowi źródło malarskich poszukiwań. Wychowana nad mazurskimi jeziorami, od blisko 30 lat odkrywa piękno nadbużańskiego Podlasia i Polesia.
– Zawsze byłam „dzieckiem natury” – podkreśla.
O cyklu akwarel „Moje ogrody” mówi natomiast, że jest swobodną interpretacją kwiatów jako symbolu różnorodności, piękna i tajemnicy. Praca nad tymi obrazami to dla niej również podróż do nieistniejących już ogrodów dzieciństwa.
– Natura i jej obserwacja stały się dla mnie „słownikiem”, z którego czerpię zależnie od potrzeby własnych wizji – zaznacza.
Wystawę prezentowaną w Muzeum Regionalnym w Siedlcach artystka zadedykowała swojej babci Helenie Lipińskiej-Krzysiak, urodzonej w Brześciu nad Bugiem. Ekspozycję można oglądać do 27 września.