14 października 2019 r. Imieniny obchodzą: Liwii, Bernarda, Kaliksta

Pogoda: Siedlce

Numer 41
10-16 października 2019r.

menu

NEWS

W najnowszym numerze m.in.: 500+ dla emerytów i rencistów KRUS! W jaki sposób ubiegać się o świadczenie?

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 41 - 10-16 października 2019r.

 

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Nie tylko dla siebie


Nie tylko dla siebie

Bez niego nie byłoby religii w szkołach, Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego czy Papieża Polaka. Po 30 latach trwania procesu beatyfikacyjnego papież Franciszek ogłosił uznanie cudu za wstawiennictwem sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Decyzja papieża z 4 października 2019 r., na mocy której upoważnił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych, by ogłosiła dekret o cudzie, oznacza zakończenie procesu wyniesienia na ołtarze kolejnego Polaka. Wkrótce poznamy datę i miejsce uroczystości beatyfikacyjnych. Cud, jaki stał się uwieńczeniem starań o uznanie świętości kard. S. Wyszyńskiego, miał miejsce w Polsce, w archidiecezji szczecińsko- kamieńskiej, w 1988 r. 19-latka, która zachorowała na nowotwór tarczycy, mimo złych rokowań przeszła rozległą operację usuwającą zmiany nowotworowe oraz dotknięte przerzutami węzły chłonne. Po pewnym czasie polepszenia jej stan zdrowia pogorszył się, zaś w gardle powstał guz, który powodował duszenie się. 14 marca 1989 r., po intensywnych modlitwach za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego, nastąpił przełom. Kolejne badania prowadzone w gliwickim Instytucie Onkologii, potwierdzały dobry stan kobiety. W ciągu 30 lat nie stwierdzono u niej nawrotu nowotworu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Bez niego nie byłoby religii w szkołach, Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego czy Papieża Polaka. Po 30 latach trwania procesu beatyfikacyjnego papież Franciszek ogłosił uznanie cudu za wstawiennictwem sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Kiedy przychodzi Maryja


Kiedy przychodzi Maryja

Określenie choćby przybliżonej liczby objawień maryjnych w dwutysiącletniej historii chrześcijaństwa nie jest możliwe. Różne źródła podają rozmaite dane: od 900 do 21 tys. świadectw takich fenomenów, spośród których Kościół uznał zaledwie około 70. Dlaczego tak niewiele? Ponieważ z wielką pokorą i ostrożnością podchodzi do takich spraw.

Objawienia Matki Bożej są jednymi ze szczególnych i interesujących zdarzeń historii chrześcijańskiej, zwłaszcza ostatnich dwóch wieków. Od Europy po Azję, od Afryki po Amerykę, każdy kontynent ma swoją historię objawień maryjnych - podkreśla Daniela Del Gaudio, włoska zakonnica ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Immacolatine, zarazem wykładowca teologii dogmatycznej w Instytucie Nauk Teologicznych w Benevento, autorka książki pt. „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Objawienia maryjne od starożytności po czasy współczesne”, zabierając czytelników w wyjątkową podróż do 24 miejsc, gdzie ukazała się Maryja. Obok najczęściej odwiedzanych przez pielgrzymów Guadalupe, Lourdes czy Fatimy są też miejscowości mniej znane, jak Szydłowo na Litwie, La-Vang w Wietnamie, Champion w USA, Akita w Japonii czy Cuapa w Nikaragui. Z Polski autorka wybrała Licheń. Aby ukazać nieprzypadkowość objawień, przy każdym z nich ukazuje ówczesne uwarunkowania społeczne. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Określenie choćby przybliżonej liczby objawień maryjnych w dwutysiącletniej historii chrześcijaństwa nie jest możliwe. Różne źródła podają rozmaite dane: od 900 do 21 tys. świadectw takich fenomenów, spośród których Kościół uznał zaledwie około 70. Dlaczego tak niewiele? Ponieważ z wielką pokorą i ostrożnością podchodzi do takich spraw. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Aby nie stracili wiary i powołania

Gorliwych utrzymać w stałości, wątpiących podnieść na duchu, wypalonych rozbudzić na nowo, upadających skierować ku nawróceniu, zmęczonym wyprosić siły, rozeznającym wybłagać światło, kuszonych osłonić od zła… więcej »

Paszport do nieba

Przeżywamy październik, miesiąc modlitwy różańcowej. - Odmawiając Różaniec w naszych kościołach, wspólnotach i rodzinach, wzywamy wstawiennictwa Maryi, która jest najlepszą Matką - przypomina Sabina Urbaniak, założycielka stowarzyszenia Sclerosis Multipe (SM). więcej »

   

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Niech liczy się każdy dzień!


Niech liczy się każdy dzień!

Rozmowa z ks. Pawłem Siedlanowskim, założycielem i dyrektorem Siedleckiego Hospicjum Domowego dla Dzieci

Nasza najmłodsza pacjentka Natalka ma 3,5 roku, najstarsza Wiktoria - 17 lat. Najczęściej trafiają do nas dzieci z chorobami genetycznymi, neurodegeneracyjnymi wtedy, gdy leczenie przyczynowe jest już zakończone. Naszym zadaniem jest zapewnienie im maksymalnego komfortu życia, funkcjonowania, a także pomoc rodzinie, która przejawia się na różne sposoby. Stosunkowo mało jest chorób nowotworowych - może dlatego, że na tym etapie rozwoju istnieje spora szansa na ich wyleczenie. Aby chore dziecko mogło do nas trafić, konieczne jest skierowanie od lekarza prowadzącego, zaś choroba musi być ujęta w katalogu tzw. ICD-10. Na naszej stronie internetowej www.hospicjumsiedlce.pl jest to wszystko dokładnie wyjaśnione. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z ks. Pawłem Siedlanowskim, założycielem i dyrektorem Siedleckiego Hospicjum Domowego dla Dzieci więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Boża tajemnica

Rozmowa z o dr. Jordanem Śliwińskim OFMCap, założycielem krakowskiej Szkoły dla Spowiedników i rekolekcjonistą więcej »

A krzyżyk, Zbychu?

O tym, co gra w duszy motocyklistów, jak się modlą oraz co to znaczy być diecezjalnym duszpasterzem motocyklistów - w rozmowie z ks. Zbigniewem Komoszką więcej »

   

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Rozwinąć skrzydła


Rozwinąć skrzydła

Bycie stypendystą motywuje mnie do osiągnięcia czegoś więcej niż tylko wysokiej średniej. Pozwala rozwinąć skrzydła, abym wkrótce mogła samodzielnie szybować - mówi Sylwia Baran, stypendystka Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

Od 2001 r., w niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, obchodzony jest Dzień Papieski. W tym roku przypada on 13 października, a hasło, które mu przyświeca brzmi: „Wstańcie, chodźmy!”. Obchody poświęcone kultywowaniu pamięci o Janie Pawle II odbywają się na różnych płaszczyznach. Wierni gromadzą się na Mszach św., biorą udział w licznych dyskusjach, sympozjach, spotkaniach, koncertach czy wystawach. Dzień Papieski niesie za sobą także wymiar charytatywny i społeczny. Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” od 19 lat prowadzi program stypendialny wyrównujący szanse edukacyjne młodzieży pochodzącej z małych miejscowości. - Tworząc tę fundację, myśleliśmy o czasach, kiedy Jana Pawła II już z nami nie będzie. Papież potrafił wiele uczynić, żeby Ewangelia była znana na całym świecie. Wiedzieliśmy jednak, że problem pojawi się gdy papieża zabraknie - powiedział kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, przewodniczący rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, podczas konferencji zapowiadającej tegoroczne obchody Dnia Papieskiego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Bycie stypendystą motywuje mnie do osiągnięcia czegoś więcej niż tylko wysokiej średniej. Pozwala rozwinąć skrzydła, abym wkrótce mogła samodzielnie szybować - mówi Sylwia Baran, stypendystka Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Misja w dżungli


Misja w dżungli

W mieście nie było księdza. Nie istniały żadne formy duszpasterstwa. Kościół niby stał - murowany, ale bez dachu, drzwi i okien. Pamiętam, że usiadłem na murze z plecakiem i myślałem: „Boże, gdzieś Ty mnie zesłał?” - wspomina misjonarz.

Pochodzący z Ostrowa Lubelskiego ks. Grzegorz Sagan misjonarzem jest od 19 lat. Do Peru - państwa w zachodniej części Ameryki Południowej, gdzie do dziś posługuje - wyjechał jako kleryk i tam przyjął święcenia kapłańskie. - Wstąpiłem do Zgromadzenia Oblatów św. Józefa w Warszawie. Myśl o pracy na misjach towarzyszyła mi, odkąd pamiętam... - przyznaje. - Brakowało jednak odwagi. Kolega doradził, że jeśli nie zaryzykuję, będę żałował. Wyjechałem i… nie żałuję - podkreśla. Języka hiszpańskiego ks. Grzegorz uczył się samodzielnie „od zera”. - Nie przechodziłem żadnej formacji misyjnej. Miałem jednak szczęście poznawać kulturę i zwyczaje tego kraju, a przede wszystkim uczyć się duszpasterstwa m.in. przy ks. Józefie Walijewskim, Amerykaninie polskiego pochodzenia, bardzo zasłużonym w 40-letniej pracy misyjnej. Aktualnie toczy się jego proces beatyfikacyjny. Pamiętam, że kiedy dziennikarze BBC przyjechali do Peru, by zrobić o nim reportaż, zapytali, czy gdyby jeszcze raz mógł wybierać, podjąłby podobną decyzję. Odpowiedział, że postąpiłby dokładnie tak samo. I ja też tak myślę… - wyznaje. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W mieście nie było księdza. Nie istniały żadne formy duszpasterstwa. Kościół niby stał - murowany, ale bez dachu, drzwi i okien. Pamiętam, że usiadłem na murze z plecakiem i myślałem: „Boże, gdzieś Ty mnie zesłał?” - wspomina misjonarz. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Będzie bezpieczniej?

Takie sytuacje obserwuje się na polskich drogach codziennie. Po ulicy mknie karetka, by udzielić pomocy poszkodowanym w wypadku. Ale nie wszyscy zjeżdżają na bok i ustępują jej miejsca na drodze. Tłumaczenia najczęściej są takie same: nie słyszałem, nie widziałem, ja też się spieszę… więcej »

Energetyka filarem polskiej gospodarki

Dziś gospodarcze serce Polski bije w Siedlcach - zwrócił się w liście do uczestników Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego premier Mateusz Morawiecki, który objął wydarzenie honorowym patronatem. więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Dzień radości


Dzień radości

Po 33 latach od powstania parafii i trzynastu latach budowy, 6 października w parafii Chrystusa Miłosiernego w Dęblinie odbyła się konsekracja świątyni, która wzniesiona została dzięki wysiłkowi parafian i księży proboszczów: śp. ks. kan. Jana Romaniuka i ks. kan. Andrzeja Kani. Mszy św. przewodniczył ordynariusz siedlecki który dokonał konsekracji świątyni.

Eucharystię św. wraz z bp. Kazimierzem Gurdą celebrowało około pięćdziesięciu kapłanów. Na wspólnej modlitwie obecnych było bardzo wielu parafian, którzy własną pracą przyczynili się do budowy świątyni oraz upiększania jej wnętrza. Ksiądz biskup pokropił wodą święconą ołtarz oraz mury świątyni, a w homilii powiedział m.in., że 6 października jest dla wspólnoty parafialnej dniem radości. O budowie kościoła myśleli i do jej rozpoczęcia przygotowywali kolejni proboszczowie. Pierwszym był ks. kan. Józef Brzozowski, który w 1986 r. organizował parafię i na jej potrzeby przeniósł kaplicę z dęblińskiej parafii św. Piusa V. Kontynuowali jego pracę duszpasterską księża Franciszek Hołda i Wiesław Wyrzykowski. - Wybudowany kościół jest wynikiem wieloletniego wysiłku parafian i księży proboszczów: śp. ks. kan. Jana Romaniuka i ks. kan. Andrzeja Kani. Śp. ks.. J. Romaniuk w roku 2006 budowę kościoła wraz z parafianami rozpoczął i wcale nie było łatwo. Po dziesięciu latach pracy kościół w stanie surowym był gotowy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Po 33 latach od powstania parafii i trzynastu latach budowy, 6 października w parafii Chrystusa Miłosiernego w Dęblinie odbyła się konsekracja świątyni, która wzniesiona została dzięki wysiłkowi parafian i księży proboszczów: śp. ks. kan. Jana Romaniuka i ks. kan. Andrzeja Kani. Mszy św. przewodniczył ordynariusz siedlecki który dokonał konsekracji świątyni. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Odwaga, wiara, stałość


Odwaga, wiara, stałość

Cnota męstwa ma dwa wymiary - to odwaga mierzenia się z problemami, ale też wytrwałość, tj. trwanie i wierność - wskazanie dla uczestników IX Diecezjalnej Pielgrzymki Mężczyzn odbywającej się w tym roku pod hasłem „Bądź odporny jak uderzone kowadło” wybrzmiało bardzo dobitnie.

Do sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich, które od lat jest miejscem wspólnej modlitwy przedstawicieli kilku pokoleń mężczyzn naszej diecezji, w niedzielę 6 października przyjechało ponad tysiąc osób - zarówno w zorganizowanych grupach, autokarami i motocyklami, jak też indywidualnie. Jak co roku, w programie znalazły się konferencje, modlitwa różańcowa i Eucharystia. O. prof. Andrzej Derdziuk, kapucyn, pracownik Katedry Teologii Moralnej Społecznej w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, w swoim wystąpieniu mówił, jak współczesny facet ma stawiać czoła problemom, które niesie życie. - W teologii moralnej cnota męstwa ma dwa wymiary. Pierwszy to odwaga, charakterystyczna dla facetów. Druga forma męstwa to wytrwałość, czyli trwanie i wierność, której zdecydowanie więcej mają kobiety. Nowe sytuacje mężczyzna traktuje jak wyzwanie, natomiast codzienne obowiązki nudzą się. Niestety nasza kultura mówi nam: jeśli nie zafundujesz sobie czegoś nowego, to jesteś stary, tradycyjny - zauważył. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Cnota męstwa ma dwa wymiary - to odwaga mierzenia się z problemami, ale też wytrwałość, tj. trwanie i wierność - wskazanie dla uczestników IX Diecezjalnej Pielgrzymki Mężczyzn odbywającej się w tym roku pod hasłem „Bądź odporny jak uderzone kowadło” wybrzmiało bardzo dobitnie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Bo Matki się nie zostawia

26 września parafia w Leśnej Podlaskiej świętowała odpust ku czci swojej Patronki. Uroczystości połączono z jubileuszem 100- lecia powrotu paulinów do sanktuarium. więcej »

Życie Ewangelią

w. Franciszka trzeba poznać, pokochać i naśladować - mówi Bogumiła Zadrożna, założycielka wspólnoty Franciszkańskiego Zakonu Świeckich działającej w Łukowie, przy parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, a jednocześnie jej siostra przełożona. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Genealog - to brzmi dumnie


Genealog - to brzmi dumnie

Na spotkania Koła Genealogicznego przychodzą historycy amatorzy. Nie ma dla nich przeszkód w docieraniu do dokumentów, które mogą rzucić światło na losy ich rodziny. A „rąbanie drzewa” - jak żartobliwie mawiają o mozolnej pracy genealoga - to sama przyjemność.

Koło Genealogiczne zawiązało się przy radzyńskim oddziale Archiwum Państwowego 19 listopada 2018 r. W spotkaniach, które odbywają się raz w miesiącu, zwykle w poniedziałek, bierze udział stała grupa bywalców, jak też zapraszani goście czy ci, którzy przybierając się do uporządkowania wiadomości o historii swojej rodziny, chcą liznąć wiadomości o warsztacie pracy genealoga. Przyjść może każdy. Należąca do klubu Małgorzata Niewęgłowska-Krawczyk swoją przygodę z genealogią zaczęła trzy lata temu. - Ciekawość i wewnętrzna potrzeba sprawiły, że pewnego dnia zaczęłam wpisywać w wyszukiwarkę internetową nazwiska i miejscowości związane z moją rodziną. Przez przypadek trafiłam na stronę www.lubgens.eu, a potem na stronę www.szukajwarchiwach, i z zaskoczeniem zobaczyłam, że jest tam mnóstwo informacji - wspomina swoje pierwsze kroki i dodaje, że każde kolejne odkrycie dotyczące przodków dosłownie uskrzydlało ją do dalszych poszukiwań, m.in. w radzyńskich Archiwum Państwowym. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Na spotkania Koła Genealogicznego przychodzą historycy amatorzy. Nie ma dla nich przeszkód w docieraniu do dokumentów, które mogą rzucić światło na losy ich rodziny. A „rąbanie drzewa” - jak żartobliwie mawiają o mozolnej pracy genealoga - to sama przyjemność. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Przy Kopcu Chwały


Przy Kopcu Chwały

Bitwa pod Wytycznem była walką o honor polskiego żołnierza z przeważającymi siłami wroga. W miejscu, w którym została stoczona, znajduje się cmentarz, gdzie spoczywają polegli. Jest również symboliczny kopiec upamiętniający bohaterskich żołnierzy KOP.

Co roku obchody rocznicy bitwy organizuje Instytut Pamięci Narodowej oraz Komenda Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie. Uroczystości rozpoczęły się 1 października na terenie Komendy NOSG w Chełmie. Posadzono tam dąb pamięci poświęcony żołnierzom służb medycznych i weterynaryjnych KOP, którzy polegli na frontach w 1939 r. i zostali zamordowani w obozach katyńskich w 1940 r. Pomysłodawcą upamiętnienia żołnierzy służb medycznych jest ppłk prof. dr hab. medycyny Józef Knap z Wydziału ds. Lecznictwa Biura Techniki i Zaopatrzenia Komendy Głównej Straży Granicznej. Projektantem pomnika i tablicy jest Marcin Nowak - pracownik Biura Prezydialnego Komendy Głównej SG. Uroczystości w Wytycznie rozpoczęła Msza św. przy kopcu chwały. Obecni byli: Robert Gmitruczuk - wicewojewoda lubelski, płk SG Jacek Szcząchor - komendant NOSG, płk SG Zbigniew Bartnicki - dyrektor biura techniki i zaopatrzenia komendy głównej SG, przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządowych, służb mundurowych wojewodztwa lubelskiego, kombatanci oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Bitwa pod Wytycznem była walką o honor polskiego żołnierza z przeważającymi siłami wroga. W miejscu, w którym została stoczona, znajduje się cmentarz, gdzie spoczywają polegli. Jest również symboliczny kopiec upamiętniający bohaterskich żołnierzy KOP. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Niezłomni z Podlasia

29 września odbyły się uroczystości upamiętniające 73 rocznicę Akcji Mitropa. Obchody rozpoczęła Msza św. w kościele parafialnym pw. MB Nieustającej Pomocy w Szaniawach. więcej »

Dobro ojczyzny jest najważniejsze

Rozmowa z Grzegorzem Królem, działaczem stowarzyszenia Patriotyczne Siedlce oraz organizacji Roty Niepodległości. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Autostradą do Warszawy


Autostradą do Warszawy

Ogłaszamy przetarg na trzeci odcinek autostrady A2, który prowadzi bezpośrednio do Siedlec. To pozwoli dojechać do miasta od strony Warszawy w 2023 r. - zapowiedział Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury.

Przetarg na zaprojektowanie i budowę dotyczy ponad 12-kilometrowego fragmentu A2 pomiędzy węzłami Gręzów (zlokalizowanym w gminie Grębków) i Swoboda (Siedlce Zachód) w gminie Siedlce. To ostatni z zapowiadanych przetargów na mazowiecki odcinek autostrady A2. Pierwszy, na zaprojektowanie i budowę ok. 12-kilometrowego fragmentu A2 pomiędzy węzłami Kałuszyn (Ryczołek) (koniec obwodnicy Mińska Mazowieckiego) i Groszki (gmina Kałuszyn), został wszczęty 23 września. Przetarg na kolejny, prawie 13-kilometrowy odcinek od węzła Groszki (gmina Kałuszyn) do węzła Gręzów (gmina Grębków) ogłoszono 27 września. - Dotrzymujemy słowa. To, co przed czterema laty mówiono, że nie ma pieniędzy, że nie można wybudować autostrady do Siedlec i dalej, do Białej Podlaskiej, do wschodniej granicy państwa, jest już historią. To dobry czas dla Polski i dla polskiego transportu. Zasługujemy na dobre drogi i bezpieczną komunikację - stwierdził A. Adamczyk podczas konferencji, która odbyła się 2 października w siedzibie starostwa powiatowego. Podkreślił, że rząd sukcesywnie realizuje inwestycje drogowe we wschodniej Polsce. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Ogłaszamy przetarg na trzeci odcinek autostrady A2, który prowadzi bezpośrednio do Siedlec. To pozwoli dojechać do miasta od strony Warszawy w 2023 r. - zapowiedział Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Szpital znowu zaczął leczyć


Szpital znowu zaczął leczyć

Po 11 miesiącach strachu i niepewności pacjenci znów mogą czuć się bezpiecznie. Zamknięty w listopadzie ubiegłego roku szpital powiatowy w Rykach wznowił działalność.

7 października uruchomione zostały izba przyjęć i oddział wewnętrzny. Umowy potwierdzające ich otwarcie i kontrakt wart 800 tys. zł przywiózł dyrektor lubelskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Karol Tarkowski. Przekazanie dokumentów stało się okazją do większej uroczystości. Na symboliczne przecięcie wstęgi przyjechali bowiem: wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, podsekretarz stanu w ministerstwie zdrowia Janusz Cieszyński, minister środowiska Henryk Kowalczyk oraz przedstawiciele sąsiednich samorządów. Odświeżone wnętrza szpitala poświęcił dziekan dekanatu ryckiego ks. kan. Stanisław Chodźko oraz wspierający odtworzenie placówki, proboszcz senior z Kłoczewa ks. kan. Andrzej Olszewski. Takiego obrotu spraw nie spodziewali się nawet najwięksi optymiści. - Światła w tym szpitalu zgasły prawie rok temu - zaznaczył starosta rycki Dariusz Szczygielski. - Najpierw został zamknięty oddział chirurgiczny, bo nie spełniał warunków. Później nastąpiła reakcja łańcuchowa i spółka praktycznie wyrzuciła wszystkich pacjentów i pracowników - zauważył radny wojewódzki i mieszkaniec Ryk Leszek Kowalczyk. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Po 11 miesiącach strachu i niepewności pacjenci znów mogą czuć się bezpiecznie. Zamknięty w listopadzie ubiegłego roku szpital powiatowy w Rykach wznowił działalność. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zmiany w budżecie zatwierdzone

Panie prezydencie, posypać głowę popiołem i do przodu - radził radny Maciej Nowak podczas wrześniowej sesji rady miasta. - Nie wiem, czy spotkał pan bardziej pokornego człowieka ode mnie - odpowiedział Andrzej Sitnik. Powodem gorącej wymiany zdań były zmiany w budżecie miasta zaproponowane przez prezydenta. więcej »

Rekordowa dotacja na drogi

Starostwu powiatowemu w Rykach udało się pozyskać jedną z większych dotacji na drogi w województwie lubelskim. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Czyste, bo nieużywane

Czyste, bo nieużywane

Nadchodząca niedziela w naszym kraju rozpalona zostanie nie tylko powrotem (jak twierdzą synoptycy) gorącego słońca na jesiennym niebie. Spór polityczny przybiera coraz bardziej na sile, więc i elekcja październikowa zawierać będzie w sobie elementy quasi rewolucyjne.

Wydaje się, iż królami tegorocznej kampanii wyborczej zostały sondaże, które publikowane na potęgę miały dowodzić siły partii rządzącej lub też wzrostu znaczenia wspólnoty różnych ugrupowań zwierających szeregi tzw. anty-PiS. Nie sposób było nie zauważyć, iż gra się toczyła w przelicznikach o każdy mandat w izbie niższej naszego parlamentu. Być może jest to wynik niepewności, czy w senacie obecna koalicja będzie miała większość. Gdyby jej nie miała, proces legislacyjny z punktu widzenia obecnie sprawujących władzę byłby zagrożony w łatwości przeprowadzania własnych planów ustawodawczych. Dlatego posiadanie w sejmie większości pozwalającej odrzucać poprawki senackie wydawało się celem tegorocznej kampanii wyborczej. Co ciekawe, ten sam mechanizm pojawił się w przygotowaniach do rozpoczętego w tym tygodniu synodu biskupów w Rzymie, dotyczącego spraw misyjnych w Amazonii. Zdobycie większości głosów pozwalających na przeprowadzenie własnych planów zdominowało namysł teologiczny, a przekonania z natury raczej ideologicznej zaprzątnęły umysły śledzących to wydarzenie i samych uczestników obrad watykańskich. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Nadchodząca niedziela w naszym kraju rozpalona zostanie nie tylko powrotem (jak twierdzą synoptycy) gorącego słońca na jesiennym niebie. Spór polityczny przybiera coraz bardziej na sile, więc i elekcja październikowa zawierać będzie w sobie elementy quasi rewolucyjne. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

No i pozamiatane…

No i pozamiatane…

Ja tu mam skargi, proszę pana, na pana od lokatorów. Pan, proszę pana, puka. Pan, proszę pana, boruje. Pan, proszę pana, piłuje. (...) Kto się skarżył? A choćby pani Wagner. (...) Nie może spać po nocach” - dyscyplinował jednego z lokatorów gospodarz domu w serialu „Alternatywy 4”.

I nie przekonały go argumenty wynalazcy, że przecież pracuje w dzień. Wielbicielami Stanisława Anioła i jego metod utrzymywania porządku w bloku okazali się niewątpliwie członkowie rady nadzorczej krakowskiej spółdzielni „Podwawelska”. Wpadli bowiem na nietypowy pomysł walki z zakłócaniem spokoju. Mieszkańcom bloków należących do spółdzielni zakazano korzystania ze sprzętu AGD i remontowego po 19.00 w dni powszednie i po 16.00 w soboty. Każdy więc, kto bierze się za sprzątanie mieszkania wieczorem, będzie miał problem. Skąd takie restrykcje? Na wniosek samych mieszkańców, którzy skarżyli się na sąsiadów przykładowo wiercących tuż przed 22.00, a więc idealnie przed ustawowym zakazem zakłócania ciszy nocnej. W skrócie chodzi o to, żeby nie przeszkadzać tym, którzy chcą odpocząć. Nowy regulamin wywołał konsternację wśród tych mieszkańców osiedla, którzy lubią poszaleć z odkurzaczem w czasie trwania telewizyjnych serwisów informacyjnych albo nie chcą wyłączać pralki, kiedy chciałaby tego spółdzielnia. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Ja tu mam skargi, proszę pana, na pana od lokatorów. Pan, proszę pana, puka. Pan, proszę pana, boruje. Pan, proszę pana, piłuje. (...) Kto się skarżył? A choćby pani Wagner. (...) Nie może spać po nocach” - dyscyplinował jednego z lokatorów gospodarz domu w serialu „Alternatywy 4”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zamęt

Do zakończenia kampanii wyborczej pozostał już przysłowiowy rzut beretem. No, wreszcie! więcej »

Niebezpieczna naiwność

Kiedy człowiek przeżyje lat przynajmniej troszkę więcej niż kilkanaście i spogląda na świat oczami obiektywnej mądrości, trudniej mu uwierzyć, że wszystko, co na tym świecie się dzieje, to tylko i wyłącznie dla jego dobra. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Bo liczy się każdy dzień


Bo liczy się każdy dzień

Spektakl „Dzieci Powstania ’44” Alternatywnego Teatru Tańca LUZ w czwartek 3 października ponownie zgromadził liczną widownię. Jednak tym razem przyświecał mu szczytny cel.

Musical, który wystawiany był w Muzeum Powstania Warszawskiego czy Domu Kultury Polskiej w Wilnie, zdobył wiele nagród i uznanie publiczności. Wśród widzów znaleźli się m.in. sami powstańcy czy Jerzy Mirecki, autor książki „Dzieci ’44”, na podstawie której powstało przedstawienie. Jednak czwartkowe spektakle, a było ich aż trzy, miały inny niż zazwyczaj charakter. Celem artystów stało się uzbieranie środków na działalność Fundacji Siedleckie Hospicjum Domowe. Także data była nieprzypadkowa, bo 3 października to dzień kapitulacji powstania warszawskiego. - Pomysł zakiełkował pod koniec maja tego roku, z myślą o takiej akcji na 1 czerwca, czyli Dzień Dziecka - wspomina Joanna Woszczyńska, reżyser, choreograf, dyrektor artystyczna formacji LUZ. - Jednak z powodu ogromu pracy, jaki wówczas mieliśmy na barkach, koncerty, wizytę Japończyków, mistrzostwa Europy w Pradze, nie udało się - przyznaje. - Nasz kultowy już niemal spektakl „Dzieci Powstania ’44” gramy od pięciu lat. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Spektakl „Dzieci Powstania ’44” Alternatywnego Teatru Tańca LUZ w czwartek 3 października ponownie zgromadził liczną widownię. Jednak tym razem przyświecał mu szczytny cel. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Historia i film - połączenie idealne


Historia i film - połączenie idealne

„Baba ze szczurem” to kolejny film fabularny, który zrealizowało Terespolskie Studio Filmowe. Akcja toczy się pod koniec II wojny światowej i opowiada o losach polskiego partyzanta i żołnierza Wehrmachtu, Polaka, siłą wcielonego do niemieckiego wojska.

- To nie jest nasz pierwszy film. W ubiegłym roku nakręciliśmy „Ciosy”, w których chcieliśmy pokazać działalność Armii Krajowej w Terespolu i okolicach. Realizacja tego obrazu była możliwa dzięki grantowi z Narodowego Centrum Kultury. Kiedy kończyliśmy „Ciosy”, wpadliśmy na pomysł „Baby ze szczurem”, która pierwotnie miała być westernem. Jednak uznaliśmy, że skoro mamy dostęp do mundurów z okresu II wojny światowej, skupimy się na tamtych czasach. I tak narodziła się komedia niekoniecznie wojenna - opowiada Wojciech Prokopiuk, producent filmu, właściciel Terespolskiego Studia Filmowego i autor scenariusza. Film opowiada o perypetiach polskiego partyzanta, który zgubił swój oddział, oraz pochodzącego ze Śląska i siłą wcielonego do Wehrmachtu niemieckiego żołnierza, który ucieka z wojska. Spotykają się przypadkiem, błąkając się po lesie. - Niemiecki żołnierz zna miejsce ukrycia cennego obrazu. Nie wie, co to za płótno, bo nie zna się na malarstwie. Opowiada o tym polskiemu partyzantowi, który lubi sztukę. Wnioskuje on, iż dziełem schowanym w bunkrze jest „Dama z łasiczką”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

„Baba ze szczurem” to kolejny film fabularny, który zrealizowało Terespolskie Studio Filmowe. Akcja toczy się pod koniec II wojny światowej i opowiada o losach polskiego partyzanta i żołnierza Wehrmachtu, Polaka, siłą wcielonego do niemieckiego wojska. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Lady Pank zagrał dla Martynki i Patryka

Kilkaset osób wzięło udział w charytatywnym koncercie Lady Pank, który odbył się 28 września. Dochód ze sprzedaży biletów zostanie przekazany na rehabilitację i pomoc choremu rodzeństwu - Martynce i Patrykowi. więcej »

Tańczą już 20 lat

Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Łukowskiej „Łukowiacy” kończy 20 lat. W sobotę 28 września odbył się jubileuszowy koncert, na którym wystąpili obecni oraz byli członkowie grupy. Ludowe pieśni i tańce, a także piosenki rzeszowskie i warszawskie wykonywało na scenie w sumie ponad 200 osób! więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Z imieniem i sztandarem


Z imieniem i sztandarem

Szkoła Podstawowa w Zalesiu obchodziła jubileusz 75-lecia powstania oraz uroczystość nadania placówce imienia Polski Niepodległej.

- Z dostępnych kronik wynika, że szkoła została ulokowana we dworze należącym przed wojną do rodziny Sobolewskich. W latach 70 budynek przebudowano i stracił swój przedwojenny, zabytkowy charakter - opowiada Barbara Kołodyńska, nauczyciel SP w Zalesiu. W 2018 r., w związku z przypadającą 100 rocznicą odzyskania niepodległości zrodził się pomysł nadania szkole imienia Polski Niepodległej. Społeczność szkolna podjęła wiele działań zmierzających do nadania imienia szkole i poświęcenia sztandaru. Jak podkreśla wieloletni dyrektor SP w Zalesiu Wojciech Kołodyński, to działanie jest także ukoronowaniem jego wieloletniej pracy na rzecz szkoły, w której przepracował nieprzerwanie jako dyrektor 28 lat. - Liczne sukcesy, w tym ogólnopolskie, w dziedzinie ekologii, bezpieczeństwa, teatru, sportu oraz wysokie wyniki w sprawdzianach i egzaminach zewnętrznych uzyskiwane na przestrzeni lat przez uczniów przy wsparciu kadry pedagogicznej Szkoły Podstawowej w Zalesiu, skłoniły szkołę do podjęcia działań zmierzających do nadania szkole imienia i sztandaru - dodaje. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Szkoła Podstawowa w Zalesiu obchodziła jubileusz 75-lecia powstania oraz uroczystość nadania placówce imienia Polski Niepodległej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Sto lat dla jubilatki!


Sto lat dla jubilatki!

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej, przemówienia, życzenia, róże pamięci, sentymentalne wystawy, niezwykły, pełen wspomnień program artystyczny i wzruszające spotkania po latach…

Tak Publiczna Szkoła Podstawowa im. Janusza Kusocińskiego świętowała 4 października jubileusz 100-lecia połączony z otwarciem sali sportowej. Jubileusz szkoły był świętem uczniów, nauczycieli, rodziców, absolwentów, pracowników administracji i obsługi, przyjaciół placówki oraz mieszkańców Rogoźnicy i okolic. - W tym dniu z ogromnym szacunkiem i sentymentem wspominaliśmy osoby, które przez minione lata kształtowały i kształtują wizerunek naszej szkoły - podkreśla Dorota Herda, dyrektor SP w Rogoźnicy. Jubileusz rozpoczął się Mszą św. w kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Maniach. Mszy, w której uczestniczyli zaproszeni goście, rodzice, uczniowie, nauczyciele i absolwenci przewodniczył ks. bp Kazimierz Gurda, który w homilii podkreślił znaczenie roli mistrza i jego ucznia. Dalsza część uroczystości odbyła się w nowo wybudowanej sali sportowej. - Każdy z gości otrzymywał okolicznościowy kotylion, folder, jubileuszowe wydanie gazetki szkolnej „Nowiny”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej, przemówienia, życzenia, róże pamięci, sentymentalne wystawy, niezwykły, pełen wspomnień program artystyczny i wzruszające spotkania po latach… więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Onkologia dziecięca jest u nas na najwyższym poziomie

Rozmowa z prof. Michałem Matysiakiem, kierownikiem Katedry i Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultantem wojewódzkim w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej. więcej »

Dla kogo suszowa pomoc?

Rozmowa z Marianem Sekulskim, dyrektorem biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Siedlcach. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

LUZ na rzecz hospicjum dziecięcego!


3 października w sali widowiskowej „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach Alternatywny Teatr Tańca LUZ wystawił spektakl „Dzieci Powstania’44”. Cały dochód ze sprzedaży biletów - cegiełek został przekazany na rzecz Fundacji Siedleckie Hospicjum Domowe dla Dzieci. [fot. Jarosław Grudziński]

FOTOGALERIA

IX Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn


Cnota męstwa ma dwa wymiary - to odwaga mierzenia się z problemami, ale też wytrwałość, tj. trwanie i wierność - wskazanie dla uczestników IX Diecezjalnej Pielgrzymki Mężczyzn odbywającej się w tym roku pod hasłem „Bądź odporny jak uderzone kowadło” wybrzmiało bardzo dobitnie. Do sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich, które od lat jest miejscem wspólnej modlitwy przedstawicieli kilku pokoleń mężczyzn naszej diecezji, w niedzielę 6 października przyjechało ponad tysiąc osób - zarówno w zorganizowanych grupach, autokarami i motocyklami, jak też indywidualnie. Jak co roku, w programie znalazły się konferencje, modlitwa różańcowa i Eucharystia. [fot. Jarosław Kurzawa]

PATRONAT "ECHO"


Spotkanie z lokalną historią
16 października w Izbie Pamięci „Orlika” w Rykach odbędzie się wykład z cyklu „Spotkanie z lokalną historią”.
więcej »
A gdyby Jej nie było...
27 października, o 16.00, w Rykach odbędzie się spotkanie z lokalną historią. Wykład wygłosi prof. Ewa M, kierownik Zakładu Myśli Politycznej UMCS w Lublinie.
więcej »
Moniuszko w dwóch odsłonach
To tytuł muzycznego projektu, który powstał z inicjatywy Stowarzyszenia Polskich Muzyków Kameralistów. W ramach przedsięwzięcia odbędą się dwa koncerty w trzech miastach województwa mazowieckiego: Siedlcach, Mińsku Mazowieckim i Długosiodle.
więcej »
III Festiwal Katolickiej Nauki Społecznej
W dniach 18-19 października w Pałacu Prymasowskim w Warszawie odbędzie się III Festiwal Katolickiej Nauki Społecznej. Organizatorem wydarzenia jest Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”.
więcej »
Biesiada Podlasko-Mazowiecka
19 października w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Mordach odbędzie się konkurs kulinarny pn. „Biesiada Podlasko-Mazowiecka”.
więcej »
Mistyczka z ziemi siedleckiej
W sobotę 19 października w Wyższym Seminarium Diecezjalnym w Nowym Opolu odbędzie się sympozjum ph. „Mistyczka z Ziemi Siedleckiej”, poświęcone 80 rocznicy śmierci sługi Bożej s. Hilarii Emilii Główczyńskiej (1887-1939).
więcej »
 

POLECAMY


Prawdziwie wierzą
Losy unitów z Pratulina trafiły na wielki ekran. Premiera filmu „Modlitwa o Polskę z ziemi podlaskiej”, która miała miejsce 21 września w Białej Podlaskiej to okazja do pokazania historii Męczenników Podlaskich oraz ich potomków całej Polsce, a także światu.
więcej »
Broń nas w walce!
Kim dla nas - współczesnych - jest Michał Archanioł? Czy odczuwamy jego obecność w naszym życiu? Jak obronić się przed osobowym złem? Czy jego misja wciąż trwa?
więcej »
Archaniołowie
Marcello Stanzione, jeden z największych ekspertów w dziedzinie angelologii, autor książki „Archaniołowie”, przedstawia katolickie nauczanie o wodzach zastępów niebieskich.
więcej »
Czy wiesz, o co prosisz?
Odmawiana po wielokroć, rano i wieczorem, wyznawana wspólnie podczas Eucharystii, znana od dziecka. „Ojcze nasz” powtarzamy tysiące razy, ale czy naprawdę rozumiemy, co mówimy?
więcej »
 

SONDA

 

Różaniec w moim życiu...

to modlitwa, która dodaje mi sił

jest wyrazem dziecięcej ufności we wstawiennictwo Maryi

to modlitwa, bez której nie wyobrażam już sobie życia

jest sposobem na przedstawianie Bogu próśb i podziękowań

piękno i sens tej modlitwy odkrywam każdego dnia



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR