Dawał z siebie wszystko
Eucharystię poprzedziła modlitwa różańcowa w intencji zmarłego zakonnika. Potem odczytano jego krótki biogram. Homilię wygłosił o. Tomasz Sajdak, ekonom klasztoru oblatów w Siedlcach. - Jak opisać historię wierności Bogu w życiu człowieka, zakonnika, kapłana i misjonarza? Jak objąć ten wymiar realizacji powołania w kilkunastu zdaniach? Można przytoczyć suche fakty, daty i funkcje, lecz czy będzie to prawdziwy obraz? Czy opiszemy wówczas, kim był śp. o. Krzysztof i w jaki sposób okazał swoją wierność Mistrzowi i jak nieustannie szukał nowych dróg, by Mu służyć? - pytał kaznodzieja.
Mówił o domu rodzinnym o. K. Pabiana, w którym „kształtowała się jego osobowość i wrażliwość oraz przede wszystkim wyczulenie na to, że pełnia życia polega na miłości i na umiejętności dawania siebie całego drugiemu człowiekowi”. Podkreślał, że o. Krzysztof od początku marzył o tym, by być kapłanem i misjonarzem. Na Madagaskarze spędził niespełna dwa lata. Wypadek samochodowy, w którym został ciężko ranny, nie pozwolił mu na dalszą posługę na Czerwonej Wyspie. Musiał wrócić do Polski.
Ponad 30 lat
Podczas homilii o. T. Sajdak trzymał w dłoniach krzyż, który towarzyszył o. Krzysztofowi od profesji zakonnej aż do końca życia. – W Siedlcach rozpoczął swój ostatni etap. Znalazł tutaj wyjątkową przestrzeń. ...
AWAW