Zło może krzyczeć, może grozić, może próbować przekonać nas, że wygra. Ale ostatecznie upada, milknie i znika - bo ostatnie słowo należy do Pana Boga. On jest prawdziwym zwycięzcą - mówi Anna Golędzinowska.
A. Golędzinowska przeszła długą i trudną drogę, by odzyskać wolność, którą traciła wiele razy. Urodziła się w Warszawie. Na jej dzieciństwie cieniem położyła się bieda, nałogi rodziców i zaniedbania z ich strony. Jako nastolatka w poszukiwaniu lepszego życia wyruszyła do Włoch, jednak zamiast do pracy trafiła w ręce handlarzy ludźmi. Udało się jej uciec, stanąć na nogi i spełnić marzenia, ale została „zakładniczką” życia w świetle fleszy.
A. Golędzinowska przeszła długą i trudną drogę, by odzyskać wolność, którą traciła wiele razy. Urodziła się w Warszawie. Na jej dzieciństwie cieniem położyła się bieda, nałogi rodziców i zaniedbania z ich strony. Jako nastolatka w poszukiwaniu lepszego życia wyruszyła do Włoch, jednak zamiast do pracy trafiła w ręce handlarzy ludźmi. Udało się jej uciec, stanąć na nogi i spełnić marzenia, ale została „zakładniczką” życia w świetle fleszy.