Od początku kwietnia w gospodarstwach utrzymujących trzodę
chlewną trwają kontrole sprawdzające, czy hodowcy przestrzegają
zasad bioasekuracji. Co oznaczają one w praktyce i jakie kary grożą
za niedostosowanie się do tych wymogów?
Zapowiedziane przez służby weterynaryjne kontrole to efekt przepisów, które nakładają na rolników obowiązek spełnienia zasad bioasekuracji. Nowe rozporządzenie, które obowiązuje od 28 lutego, ma pomóc w walce z afrykańskim pomorem świń (ASF). Zawiera ono szereg nowych obowiązków, jakie musza spełnić rolnicy. Są to m.in. wyłożenie przed chlewniami mat dezynfekcyjnych, zabezpieczenie gospodarstw specjalnymi ogrodzeniami czy też bieżącego oczyszczanie i odkażanie narzędzi. Zaostrzenia zakładają odizolowanie świń od innych zwierząt. Jest też wymóg, by tylko określone osoby zajmowały się opieką nad tucznikami i żeby nie obsługiwały pozostałej trzody. Dostosowanie się do nowych przepisów oznacza dla hodowców duże koszty, na które nie wszystkich gospodarzy stać.
Zapowiedziane przez służby weterynaryjne kontrole to efekt przepisów, które nakładają na rolników obowiązek spełnienia zasad bioasekuracji. Nowe rozporządzenie, które obowiązuje od 28 lutego, ma pomóc w walce z afrykańskim pomorem świń (ASF). Zawiera ono szereg nowych obowiązków, jakie musza spełnić rolnicy. Są to m.in. wyłożenie przed chlewniami mat dezynfekcyjnych, zabezpieczenie gospodarstw specjalnymi ogrodzeniami czy też bieżącego oczyszczanie i odkażanie narzędzi. Zaostrzenia zakładają odizolowanie świń od innych zwierząt. Jest też wymóg, by tylko określone osoby zajmowały się opieką nad tucznikami i żeby nie obsługiwały pozostałej trzody. Dostosowanie się do nowych przepisów oznacza dla hodowców duże koszty, na które nie wszystkich gospodarzy stać.