
Z dwoma remisami
Pogoń Siedlce zremisowała na wyjeździe z Górnikiem Łęczna 1:1. Pogoniści wsparli też zbiórkę na rzecz chorego chłopca, a trenerski jubileusz obchodził Adam Nocoń.
Spotkanie rozpoczęło się od przewagi gospodarzy - aktywny był David Ogaga, a Jakub Lemanowicz musiał kilka razy ratować drużynę. W 39 min, po faulu Jakuba Bednarczyka na Miłoszu Drągu, arbiter wskazał na wapno. Jedenastkę pewnie wykorzystał Marcin Flis i biało-niebiescy objęli prowadzenie. Po przerwie Górnik doprowadził do wyrównania. Po nieudanym wybiciu Lemanowicza piłka trafiła na głowę Szymona Doby, a ten posłał ją do siatki.
Spotkanie rozpoczęło się od przewagi gospodarzy - aktywny był David Ogaga, a Jakub Lemanowicz musiał kilka razy ratować drużynę. W 39 min, po faulu Jakuba Bednarczyka na Miłoszu Drągu, arbiter wskazał na wapno. Jedenastkę pewnie wykorzystał Marcin Flis i biało-niebiescy objęli prowadzenie. Po przerwie Górnik doprowadził do wyrównania. Po nieudanym wybiciu Lemanowicza piłka trafiła na głowę Szymona Doby, a ten posłał ją do siatki.