Kultura

Polesie tańczy dla świata od 30 lat

Trzy dni muzyki, tańca i tradycji. Włodawa po raz 30 stała się sceną światowego folkloru.

W jubileuszowej edycji Międzynarodowego Poleskiego Lata z Folklorem wystąpili artyści z pięciu z Litwy, USA, Ukrainy, Tajwanu i Polski, prezentując muzykę, taniec i tradycje swoich krajów. We Włodawie odbyła się jubileuszowa, 30 edycja Międzynarodowego Poleskiego Lata z Folklorem. Przez trzy dni - od 10 do 12 lipca - nadbużańskie miasto stało się barwną sceną tradycji, tańca i muzyki z całego świata. W amfiteatrze i na miejskich ulicach zaprezentowały się zespoły z Litwy, USA, Ukrainy, Tajwanu oraz Polski. Mimo deszczowej pogody nie zabrakło emocji, wspomnień i żywej obecności folkloru.

Festiwal zawsze będzie trwał

To wyjątkowe wydarzenie, które od lat prezentuje różnorodność kultur i tradycji z całego świata i przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów. Wieloletnim organizatorem festiwalu jest Włodawski Dom Kultury, a jego organizatorami Jerzy Chmiel oraz nieżyjący Janusz Kalinowski i Stanisław Leszczyński, który wymyślił nazwę wydarzenia. Na przestrzeni lat na włodawskiej scenie gościły zespoły m.in. z Peru, USA, Chin, Izraela, Azerbejdżanu, Kostaryki i wielu krajów europejskich. W tegorocznej, jubileuszowej edycji wystąpiły grupy folklorystyczne z Ukrainy, Litwy, Stanów Zjednoczonych, Tajwanu oraz polskie Kaszuby. – Zapraszaliśmy też inne formacje, ale, niestety, obawy przed niepewną sytuacją przy wschodniej granicy państwowej zwyciężyły. Nie przyjechali Estończycy, hiszpańscy Baskowie, Węgrzy, Grecy i Serbowie, natomiast zespoły reprezentujące USA i Tajwan to uczestnicy Międzynarodowych Spotkań Folklorystycznych im. Ignacego Wachowiaka w Lublinie. Dzięki naszej współpracy mogli gościć w naszym amfiteatrze – mówi dyrektor WDK Łukasz Zdolski. – Od kilku lat wraz z burmistrzem Włodawy Wiesławem Muszyńskim kładziemy nacisk na to, aby nasze miasto żyło folklorem, a wszyscy mieszkańcy czuli się gospodarzami tego wydarzenia. Nie chodzi o to, aby tancerze i kapele odjeżdżali zaraz po swoim występie, chcemy zatrzymać ich przynajmniej na kilka dni, by wspólnie poświętować – podkreśla.

Z powodu intensywnych opadów deszczu nie odbyła się planowana na 10 lipca parada zespołów przy Czworoboku. Uroczyste otwarcie miało miejsce wieczorem w amfiteatrze sąsiadującym z klasztorem oo. paulinów. – Dla nas nie ma przeszkód, festiwal zawsze będzie trwał. Nawet w taką pogodę, która dopomina się o remont amfiteatru, nie rezygnujemy z tradycji – podkreślił burmistrz W. Muszyński, obiecując przy okazji nowe zadaszenie.

 

Od Appalachów po Kaszuby

W inauguracji festiwalu udział wziął utworzony w 1974 r. przy WDK Zespół Tańca Ludowego „Polesie”, który od lat pełni rolę gospodarza. Następnie na scenie wystąpili m.in. litewski zespół Vyciai (nazwa oznacza „Pogoń”, nawiązując do litewskiego herbu), kapela Klumpe i ukraiński zespół Zorecwit z Berdyczowa, partnerskiego miasta Włodawy. Koncert zakończyła prezentacja kaszubskiego folkloru.

Dzień później, 11 lipca, odbyło się wyjątkowe spotkanie pokoleń ZTL „Polesie”. Artyści wykonali „Poloneza” do tekstu prof. Józefa Ferta i śp. J. Kalinowskiego, upamiętniając założycieli festiwalu. W klasycznych strojach z amerykańskiego południa wystąpiła grupa The American Legacy, prezentując historię amerykańskiej muzyki – od Appalachów po Nowy Orlean. Pojawiły się tańce pionierskie, swing, ragtime i gospel. Litewskie zespoły oraz Kaszuby z Kartuz – formacja z tradycjami sięgającymi 1946 r. – dopełniły barwnego programu dnia.

 

Chińskie skrzypce i „Hej, sokoły”

W godzinach wieczornych odbyły się koncerty na patio przy Czworoboku, gdzie zagrały Włodawska Orkiestra Taneczna oraz kapela festiwalowych grup. Uczestnicy i widzowie wspólnie świętowali, śpiewając i tańcząc do późnych godzin.

Ostatni dzień festiwalu przyniósł wyjątkowy koncert tajwańskiej grupy Royal Dance Studio, która w choreograficznym widowisku zaprezentowała tańce inspirowane literaturą dziecięcą oraz muzykę tradycyjną, w tym dźwięki chińskich skrzypiec, fletów i bębnów.

Na scenie pojawił się ponownie zespół Zorecwit z pieśnią „Hej, sokoły” – po ukraińsku i po polsku. Festiwal zakończył się koncertem zespołów Włodawiacy i Włodawianie oraz wieczorną Folkostacją, która zgromadziła mieszkańców i gości na wspólnej zabawie.

Joanna Szubstarska