Rozmowy
Fot. Arch. EK
Fot. Arch. EK

Najwyższy czas odkryć Gietrzwałd na nowo

Rozmowa z Ewą K. Czaczkowską, dziennikarką, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, autorką książek, w tym „Odkryć Gietrzwałd na nowo”.

27 czerwca mija 149 lat od początku objawień w Gietrzwałdzie, które trwały aż do 16 września 1877 r. Dziś Polacy szukają ukojenia w Fatimie, Lourdes. Odnoszę wrażenie, że Gietrzwałd został trochę zapomniany - a może się mylę?

Może nie tyle został zapomniany, ile nadal pozostaje nieodkryty. Przede wszystkim nie poznaliśmy go wystarczająco dobrze, dlatego trudno mówić o zapomnieniu.

W XIX w. o Gietrzwałdzie było głośno na wszystkich ziemiach polskich, mimo że kraj pozostawał podzielony zaborami. Dziś sanktuarium jest znane przede wszystkim na Warmii, choć przybywają tu pielgrzymi z całej Polski i z zagranicy. Wielu Polaków odwiedza słynne sanktuaria w kraju i w świecie, a jednocześnie niewiele wie o jedynym miejscu w Polsce, gdzie objawienia maryjne zostały oficjalnie uznane przez Kościół. Sama po raz pierwszy przyjechałam do Gietrzwałdu dopiero trzy lata temu. Dziś uważam, że jako wspólnota katolicka zaniedbaliśmy to miejsce. Nie poznaliśmy go dostatecznie dobrze i nie potrafiliśmy pokazać jego znaczenia kolejnym pokoleniom.

Jak to jest możliwe, że w czasach, gdy Polski nie było na mapach, Gietrzwałd istniał w świadomości Polaków, by potem zniknąć na wiele lat?

 Wpłynęły na to czynniki historyczne. ...

Monika Grudzińska

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł