Tygodnik Echo Katolickie
Wydanie 8/2026 (1588)
W drodze z Jezusem
Na nasze głowy spadł już popiół i po raz kolejny usłyszeliśmy wezwanie: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. I co dalej? Znów będziemy bezrefleksyjnie odliczać dni do Wielkanocy? A może wreszcie tym razem spróbujemy przeżyć Wielki Post naprawdę? Często wracam do homilii ks. Roberta Grzybowskiego, założyciela pustelni w Poletyłach. Podczas jednych z rekolekcji powiedział do nas słowa: „Chodź za Mną i pogódź się ze Mną w drodze” - tak Jezus zaprasza każdego z nas. „A przecież powinno być odwrotnie! To my powinniśmy prosić Jezusa, a nie On nas, swoich dłużników. Przyjmijmy to wielkie i ważne zaproszenie” - apelował ks. Robert. Po jednej z konferencji modlił się tak: „Panie, weź nas w swoje święte i czcigodne ręce, abyś nas przemieniał. Otwórz nas! Przemień mnie, a ja się przemienię. Nawróć mnie, a ja się nawrócę. Ukochaj mnie Panie, a ja pokocham Miłość”. Dla mnie to esencja Wielkiego Postu. O to w nim chodzi, aby przyjść do Jezusa i pozwolić Mu na to, by nas naprawiał, uzdrawiał i uwalniał. Trzeba tylko odrobiny wiary i odwagi. Życzę jej sobie i wszystkim Czytelnikom.