Szanowni Państwo, fundamentem każdej dojrzałej demokracji są praworządność oraz pluralizm medialny, gwarantujący obywatelom dostęp do rzetelnej, zróżnicowanej informacji. Niestety w ostatnich dniach opinia publiczna usłyszała słowa, które w państwie prawa nigdy nie powinny paść z ust urzędnika.
Aktualności
Nie milkną echa tragicznych w skutkach ataków, do jakich doszło w minionych dniach w szkołach. Pojawiły się setki analiz, opinii, prób odpowiedzi na pytanie: dlaczego?
Także wzajemnego obwiniania się, oskarżeń, ubijania politycznych interesów na sianiu dezinformacji, wykorzystywania ludzkiego nieszczęścia jako zasłony dymnej dla ukrywania szwindli i przepychania sejmowych ustaw. Zatem nie o tym będzie ten felieton. Problem okrucieństwa młodych ludzi, totalnego pogubienia aksjologicznego, moralnego nie zaczął się dzisiaj. Erozja wartości trwa od lat nie tylko u nas, ale na całym świecie. Nie jest żadnym zaskoczeniem, że nasila się wtedy, gdy władzę przejmuje liberalno-lewicowa część sceny politycznej, wprowadzając w życie neomarksistowskie wyobrażenia ziemskiego raju, gdzie wszystko wolno, nie ma miejsca dla Pana Boga i Dekalogu.
Także wzajemnego obwiniania się, oskarżeń, ubijania politycznych interesów na sianiu dezinformacji, wykorzystywania ludzkiego nieszczęścia jako zasłony dymnej dla ukrywania szwindli i przepychania sejmowych ustaw. Zatem nie o tym będzie ten felieton. Problem okrucieństwa młodych ludzi, totalnego pogubienia aksjologicznego, moralnego nie zaczął się dzisiaj. Erozja wartości trwa od lat nie tylko u nas, ale na całym świecie. Nie jest żadnym zaskoczeniem, że nasila się wtedy, gdy władzę przejmuje liberalno-lewicowa część sceny politycznej, wprowadzając w życie neomarksistowskie wyobrażenia ziemskiego raju, gdzie wszystko wolno, nie ma miejsca dla Pana Boga i Dekalogu.
Aborcja coraz częściej przedstawiana jest nie jako dramatyczna decyzja, lecz jako zwyczajna usługa, którą można sfinansować, odebrać z automatu, a nawet promować za pomocą gadżetów.
Tyle że za tą „ofertą” nie stoi zwykły produkt, ale ludzkie życie. Najpierw były „czarne marsze”, hasła o wolności kobiet czy wyznania celebrytek przekonujących, że aborcja jest oznaką rozsądku w sytuacji, gdy na trzecie dziecko ma się… za małe mieszkanie. W maju Aborcyjny Dream Team opublikował nagranie, w którym opisał, jak pomógł parze w „usunięciu jednego z bliźniąt”, bo dwójka dzieci nie mieściła się w planach rodziców. Teraz mamy „abortomat”, z którego można odebrać tabletki poronne, oraz polityków publicznie finansujących zabicie dziecka i pozujących z pamiątkowymi bluzami.
Tyle że za tą „ofertą” nie stoi zwykły produkt, ale ludzkie życie. Najpierw były „czarne marsze”, hasła o wolności kobiet czy wyznania celebrytek przekonujących, że aborcja jest oznaką rozsądku w sytuacji, gdy na trzecie dziecko ma się… za małe mieszkanie. W maju Aborcyjny Dream Team opublikował nagranie, w którym opisał, jak pomógł parze w „usunięciu jednego z bliźniąt”, bo dwójka dzieci nie mieściła się w planach rodziców. Teraz mamy „abortomat”, z którego można odebrać tabletki poronne, oraz polityków publicznie finansujących zabicie dziecka i pozujących z pamiątkowymi bluzami.
Potrzebujemy powrotu do chrześcijańskich korzeni, bo bez nich nie ma przyszłości.
Korzenie nie zatrzymują drzewa w ziemi - pozwalają mu rosnąć ku światłu. Powrót do nich nie jest ucieczką od współczesności, ale odzyskaniem źródła, z którego możemy czerpać prawdę, życie i nadzieję. Europa przypomina dziś człowieka, który zgubił kompas, ale kupił sobie nowoczesny system nawigacji. Potrafi poruszać się coraz szybciej, lecz coraz rzadziej pyta, dokąd właściwie zmierza. Nigdy wcześniej nie mieliśmy tak rozległej wiedzy i zaawansowanej technologii. Możemy przedłużać życie i przekraczać granice, które jeszcze niedawno wydawały się nieprzekraczalne.
Korzenie nie zatrzymują drzewa w ziemi - pozwalają mu rosnąć ku światłu. Powrót do nich nie jest ucieczką od współczesności, ale odzyskaniem źródła, z którego możemy czerpać prawdę, życie i nadzieję. Europa przypomina dziś człowieka, który zgubił kompas, ale kupił sobie nowoczesny system nawigacji. Potrafi poruszać się coraz szybciej, lecz coraz rzadziej pyta, dokąd właściwie zmierza. Nigdy wcześniej nie mieliśmy tak rozległej wiedzy i zaawansowanej technologii. Możemy przedłużać życie i przekraczać granice, które jeszcze niedawno wydawały się nieprzekraczalne.
Równolegle z budową gmachu Kościoła św. Jana Pawła II w Siedlcach trwa budowanie wspólnoty duchowej i modlitewnej.
- To, co po ludzku wydaje się trudne, z Bożą pomocą idzie do przodu - podkreśla proboszcz parafii ks. kan. Jarosław Oponowicz. Parafia św. Jana Pawła II - utworzona z parafii św. Teresy i niewielkiej części parafii Ducha Świętego - została powołana 26 sierpnia 2014 r. Bp Kazimierz Gurda kierowanie nią powierzył ks. J. Oponowiczowi. - Zanim poznałem parafię, Pan Bóg dał mi dwie sytuacje, gdy obawy przegrały z wiarą, że to się uda. Gdy pierwszy raz pojechałem zobaczyć „moją” parafię, stanąłem na wielkim pustym placu i poczułem bezradność.
- To, co po ludzku wydaje się trudne, z Bożą pomocą idzie do przodu - podkreśla proboszcz parafii ks. kan. Jarosław Oponowicz. Parafia św. Jana Pawła II - utworzona z parafii św. Teresy i niewielkiej części parafii Ducha Świętego - została powołana 26 sierpnia 2014 r. Bp Kazimierz Gurda kierowanie nią powierzył ks. J. Oponowiczowi. - Zanim poznałem parafię, Pan Bóg dał mi dwie sytuacje, gdy obawy przegrały z wiarą, że to się uda. Gdy pierwszy raz pojechałem zobaczyć „moją” parafię, stanąłem na wielkim pustym placu i poczułem bezradność.
W obliczu sprawy Christy Pike, która przeżyła własną egzekucję, i planowanej transmisji z rozstrzelania Nidala Hasana warto przypomnieć, czego o karze śmierci naucza Kościół. Z dr Agatą Rujner, wykładowcą teologii moralnej na Akademii Katolickiej w Warszawie, rozmawia Alicja Kościesza.
Jakie kryteria musi spełnić człowiek, by jego życie podlegało ochronie? Ma osiągnąć konkretny etap rozwoju, mieć na koncie jakieś zasługi…?
To bardzo ważne pytanie. W nim właściwie zawarte jest to, do czego może prowadzić myślenie o wartości życia w kategoriach „jakościowych”. Wtedy niemal z automatu zaczynamy się zastanawiać: od kiedy człowiek jest wystarczająco rozwinięty?
Jakie kryteria musi spełnić człowiek, by jego życie podlegało ochronie? Ma osiągnąć konkretny etap rozwoju, mieć na koncie jakieś zasługi…?
To bardzo ważne pytanie. W nim właściwie zawarte jest to, do czego może prowadzić myślenie o wartości życia w kategoriach „jakościowych”. Wtedy niemal z automatu zaczynamy się zastanawiać: od kiedy człowiek jest wystarczająco rozwinięty?
Świadectwo bł. Wincentego Lewoniuka i 12 Towarzyszy przypomniał Leon XIV, polecając ich wstawiennictwu jedność Kościoła oraz katolików prześladowanych za wiarę.
Z okazji 30. rocznicy beatyfikacji Męczenników Podlaskich około 100 pielgrzymów z diecezji siedleckiej wraz ze swoimi biskupami pielgrzymowało do Asyżu i Rzymu. Najważniejszymi punktami wyjazdu były Eucharystia przy grobie św. Jana Pawła II oraz audiencja generalna 7 października, podczas której papież pozdrowił pielgrzymów, a biskupi przekazali mu ikonę błogosławionych.
Z okazji 30. rocznicy beatyfikacji Męczenników Podlaskich około 100 pielgrzymów z diecezji siedleckiej wraz ze swoimi biskupami pielgrzymowało do Asyżu i Rzymu. Najważniejszymi punktami wyjazdu były Eucharystia przy grobie św. Jana Pawła II oraz audiencja generalna 7 października, podczas której papież pozdrowił pielgrzymów, a biskupi przekazali mu ikonę błogosławionych.
Tyle - jak mawiały nasze babcie - latoś dzieje się w polskiej polityce, że już nawet sam suweren gubi się w zalewie informacji i nie ma pojęcia, czy w ośrodku prezydenckim zawsze były konie, czy Lublin to to samo co Lubin, czy paliwo jest po 5,19 zł, czy kobiety powinny pracować w policji, a Karol Nawrocki boksować się z filipińskim pięściarzem, czy znana dziennikarka jest kurtyzaną, a znany ekswiceminister ćpunem, no i co to znaczy, że ślubowanie składa się „wobec prezydenta”.
W takim natłoku spraw ważnych i bardzo ważnych niemal niezauważenie minęła pierwsza rocznica wprowadzenia w Polsce systemu kaucyjnego. Wiekopomnego osiągnięcia cywilizacyjnego, z którym dzielnie zmagają się producenci napojów, samorządy, handlowcy, no i przede wszystkim klienci. Według resortu klimatu i środowiska system się sprawdza.
W takim natłoku spraw ważnych i bardzo ważnych niemal niezauważenie minęła pierwsza rocznica wprowadzenia w Polsce systemu kaucyjnego. Wiekopomnego osiągnięcia cywilizacyjnego, z którym dzielnie zmagają się producenci napojów, samorządy, handlowcy, no i przede wszystkim klienci. Według resortu klimatu i środowiska system się sprawdza.
Na początek od razu zrobię zastrzeżenie: nie zamierzam sobie żartować z tragedii zasztyletowanej parę dni temu szkolnej woźnej. Ani lekceważyć zagrożenia powodowanego przez wymachujące nożami dzieciaki, których „wyczynami” żyła Polska kilka dni temu.
Zastanawiam się jednak nad proporcjonalnością i celnością reakcji służb państwowych. Bo jak patrzę na to, czym chwalą się nasze władze i stróżowie prawa, to mam wątpliwości. Jeśli wśród kilkudziesięciorga dzieciaków, do których wpadła policja za podejrzaną aktywność internetową, są takie, które otwartym tekstem zapowiadały zabójstwa czy podpalenia - to w porządku, trzeba reagować zawczasu. Ale jeśli za podejrzanych uznaje się takich, którzy w internecie pochwalili się przed kolegami wiatrówką i paroma nożami - to podejrzewam, że ktoś tu chce się wykazać i strzela z armaty do wróbla.
Zastanawiam się jednak nad proporcjonalnością i celnością reakcji służb państwowych. Bo jak patrzę na to, czym chwalą się nasze władze i stróżowie prawa, to mam wątpliwości. Jeśli wśród kilkudziesięciorga dzieciaków, do których wpadła policja za podejrzaną aktywność internetową, są takie, które otwartym tekstem zapowiadały zabójstwa czy podpalenia - to w porządku, trzeba reagować zawczasu. Ale jeśli za podejrzanych uznaje się takich, którzy w internecie pochwalili się przed kolegami wiatrówką i paroma nożami - to podejrzewam, że ktoś tu chce się wykazać i strzela z armaty do wróbla.
Po tragicznych atakach w szkołach w Ostrołęce i powiecie wyszkowskim zaostrzono środki ostrożności.
W piątek na lekcje przyszło niewielu uczniów, a policjanci sprawdzali sygnały o możliwych zagrożeniach. O bezpieczeństwo w placówkach pytają także samorządowcy. W środę w Ostrołęce 19-letni uczeń szkoły średniej zaatakował nożem dziewięć osób. Dzień później do tragedii doszło w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim. 15-letni były wchowanek placówki zaatakował trzy osoby. Zginęła pracownica szkoły, a dwie osoby zostały ranne. Wydarzenia wstrząsnęły całą Polską i wywołały dyskusję o bezpieczeństwie dzieci i młodzieży.
W piątek na lekcje przyszło niewielu uczniów, a policjanci sprawdzali sygnały o możliwych zagrożeniach. O bezpieczeństwo w placówkach pytają także samorządowcy. W środę w Ostrołęce 19-letni uczeń szkoły średniej zaatakował nożem dziewięć osób. Dzień później do tragedii doszło w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim. 15-letni były wchowanek placówki zaatakował trzy osoby. Zginęła pracownica szkoły, a dwie osoby zostały ranne. Wydarzenia wstrząsnęły całą Polską i wywołały dyskusję o bezpieczeństwie dzieci i młodzieży.