Nad naszą wsią przeleciał meteoryt. Nad naszą wsią przeleciał, no i zgasnął - śpiewał przed laty kabaret „Kaczki z nowej paczki”. Wprawdzie ja niczego nie widziałem, ale są tacy, co widzieli, a nawet słyszeli. Oto - jak doniosły media - nad naszymi głowami „coś” przeleciało.
Świadkowie owo „coś” widzieli w kilku rejonach Polski, w tym na Lubelszczyźnie. Jak relacjonują choćby mieszkańcy powiatu parczewskiego, na niebie „znienacka pojawiła się kula ognia z zielonkawą smugą, która po rąbnięciu w glebę wybuchła i narobiła huku”. Ponieważ rodacy z województwa lubelskiego, bezpośrednio graniczącego z terenami objętymi wojną, doświadczyli w listopadzie 2022 r. niekontrolowanego lotu obiektu wojskowego pozbawiającego życia dwóch mężczyzn, od razu pojawiły się u nich przypuszczenia, że nad nasze niebo znowu przyleciał jakiś „zabłąkany” ukraiński pocisk. Na szczęście okazało się to nieprawdą.
Świadkowie owo „coś” widzieli w kilku rejonach Polski, w tym na Lubelszczyźnie. Jak relacjonują choćby mieszkańcy powiatu parczewskiego, na niebie „znienacka pojawiła się kula ognia z zielonkawą smugą, która po rąbnięciu w glebę wybuchła i narobiła huku”. Ponieważ rodacy z województwa lubelskiego, bezpośrednio graniczącego z terenami objętymi wojną, doświadczyli w listopadzie 2022 r. niekontrolowanego lotu obiektu wojskowego pozbawiającego życia dwóch mężczyzn, od razu pojawiły się u nich przypuszczenia, że nad nasze niebo znowu przyleciał jakiś „zabłąkany” ukraiński pocisk. Na szczęście okazało się to nieprawdą.