„Cyfrowy samorząd” to droga do wyrwania Polski z biurokratycznego marazmu.
Aktualności
W sobotę 16 maja, o 18.00, w sali widowiskowej Międzyrzeckiego Ośrodka Kultury odbędzie się Festiwal Pieśni Religijnej „Tu Es Petrus”.
Jakże ważna musi być to modlitwa, skoro aż trzy razy dziennie przypominają o niej kościelne dzwony. I rzeczywiście tak jest.
Spośród wielości maryjnych antyfon i modlitw Paweł VI w swojej adhortacji „Marialis cultus” (1974 r.) na poczesnym miejscu, obok Różańca, stawia modlitwę „Anioł Pański”, wskazując na jej biblijny, maryjny i liturgiczny charakter. Trzy razy dziennie katolik ma możliwość spojrzenia na największe, zdumiewające, jedyne w dziejach świata zdarzenie - Bóg stał się człowiekiem, przyjmując ciało z Maryi Dziewicy.
Spośród wielości maryjnych antyfon i modlitw Paweł VI w swojej adhortacji „Marialis cultus” (1974 r.) na poczesnym miejscu, obok Różańca, stawia modlitwę „Anioł Pański”, wskazując na jej biblijny, maryjny i liturgiczny charakter. Trzy razy dziennie katolik ma możliwość spojrzenia na największe, zdumiewające, jedyne w dziejach świata zdarzenie - Bóg stał się człowiekiem, przyjmując ciało z Maryi Dziewicy.
Rozmowa z dr. Arturem Bartoszewiczem, ekonomistą, wykładowcą i ekspertem w zakresie polityki publicznej.
Jak ocenia Pan decyzję prezydenta w sprawie programu SAFE?
Ona mogła być tylko jedna, czyli odrzucenie możliwości uruchomienia tego mechanizmu i zawetowanie ustawy, z dwóch powodów. Pierwszy to ten wynikający z całej dyskusji o koszcie instrumentu, który nie był adekwatny do możliwości, jakie dają alternatywne rozwiązania, czyli bardzo drogi dług zaciągany bez naszej decyzji i poza naszym państwem. Zabezpieczono mechanizm łącznego długu Komisji Europejskiej, czyli wspólnego długu na państwa członkowskie, w sytuacji, kiedy nie wszystkie biorą udział w zaciąganiu tego zobowiązania.
Jak ocenia Pan decyzję prezydenta w sprawie programu SAFE?
Ona mogła być tylko jedna, czyli odrzucenie możliwości uruchomienia tego mechanizmu i zawetowanie ustawy, z dwóch powodów. Pierwszy to ten wynikający z całej dyskusji o koszcie instrumentu, który nie był adekwatny do możliwości, jakie dają alternatywne rozwiązania, czyli bardzo drogi dług zaciągany bez naszej decyzji i poza naszym państwem. Zabezpieczono mechanizm łącznego długu Komisji Europejskiej, czyli wspólnego długu na państwa członkowskie, w sytuacji, kiedy nie wszystkie biorą udział w zaciąganiu tego zobowiązania.
„Od wczoraj Polacy są smutni, źli, Polska jest w szoku” - takimi słowami rozpoczął posiedzenie rządu premier Donald Tusk po zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu SAFE i przedstawieniu - wspólnie z szefem NBP - alternatywnej propozycji finansowania polskich sił zbrojnych.
Tzw. wiodące media i tzw. demokraci grzmią o narodowej zdradzie. Lewicowy poseł na tę okoliczność uwierzył nawet w piekło i tam Karola Nawrockiego posyła. Szef rządu niczym jasnowidz przewiduje, że „historia oceni decyzję prezydenta, i to bardzo szybko, w sposób dramatycznie zły dla niego”.
Tzw. wiodące media i tzw. demokraci grzmią o narodowej zdradzie. Lewicowy poseł na tę okoliczność uwierzył nawet w piekło i tam Karola Nawrockiego posyła. Szef rządu niczym jasnowidz przewiduje, że „historia oceni decyzję prezydenta, i to bardzo szybko, w sposób dramatycznie zły dla niego”.
Dziennikarka zadała mi pytanie: „A gdyby pan był premierem, to po ile byłaby benzyna?”. Ja powiedziałem: 5,19. Tak, dzisiaj benzyna byłaby po 5,19, to mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością.
Uważam, że gdybym dzisiaj był premierem, rachunki za prąd i za gaz mogłyby wynosić połowę tego, co wynoszą - powiedział 24 stycznia 2023 r. na odbywającym się w Sali Białej Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach spotkaniu z mieszkańcami regionu ówczesny szef PO Donald Tusk. Minęły nieco ponad trzy lata i ten sam Donald Tusk, już jako premier, na konferencji prasowej innej dziennikarce dał do zrozumienia:
Uważam, że gdybym dzisiaj był premierem, rachunki za prąd i za gaz mogłyby wynosić połowę tego, co wynoszą - powiedział 24 stycznia 2023 r. na odbywającym się w Sali Białej Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach spotkaniu z mieszkańcami regionu ówczesny szef PO Donald Tusk. Minęły nieco ponad trzy lata i ten sam Donald Tusk, już jako premier, na konferencji prasowej innej dziennikarce dał do zrozumienia:
24 marca w Polsce obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.
Data nawiązuje do tragedii rodziny Ulmów z Markowej, zamordowanej przez Niemców za ukrywanie żydowskich sąsiadów. Podobne dramaty rozgrywały się także w naszym regionie, gdzie zwykli ludzie stawali w obronie życia i nadziei. Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów to wspomnienie ludzi odważnie niosących pomoc innym w bezlitosnych czasach okupacji niemieckiej i stających przed decyzjami, których konsekwencje często były tragiczne. 24 marca 1944 r. w Markowej na Podkarpaciu Niemcy zamordowali Józefa i będącą w zaawansowanej ciąży Wiktorię Ulmów, ich sześcioro dzieci oraz ukrywających się u nich ośmioro Żydów.
Data nawiązuje do tragedii rodziny Ulmów z Markowej, zamordowanej przez Niemców za ukrywanie żydowskich sąsiadów. Podobne dramaty rozgrywały się także w naszym regionie, gdzie zwykli ludzie stawali w obronie życia i nadziei. Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów to wspomnienie ludzi odważnie niosących pomoc innym w bezlitosnych czasach okupacji niemieckiej i stających przed decyzjami, których konsekwencje często były tragiczne. 24 marca 1944 r. w Markowej na Podkarpaciu Niemcy zamordowali Józefa i będącą w zaawansowanej ciąży Wiktorię Ulmów, ich sześcioro dzieci oraz ukrywających się u nich ośmioro Żydów.
Dokładnie dziewięć miesięcy przed Bożym Narodzeniem, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, rusza modlitewna sztafeta w obronie zagrożonego życia poczętych dzieci. Duchową adopcję może podjąć każdy.
25 marca obchodzimy Dzień Świętości Życia. Został on ustanowiony w 1998 r. przez Konferencję Episkopatu Polski jako odpowiedź na apel Jana Pawła II zawarty w encyklice „Evangelium Vitae” z 1995 r.: „Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne w każdej chwili swego istnienia, także w fazie początkowej, która poprzedza narodziny. Człowiek już w łonie matki należy do Boga, bo Ten, który wszystko przenika i zna, tworzy go i kształtuje swoimi rękoma.
25 marca obchodzimy Dzień Świętości Życia. Został on ustanowiony w 1998 r. przez Konferencję Episkopatu Polski jako odpowiedź na apel Jana Pawła II zawarty w encyklice „Evangelium Vitae” z 1995 r.: „Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne w każdej chwili swego istnienia, także w fazie początkowej, która poprzedza narodziny. Człowiek już w łonie matki należy do Boga, bo Ten, który wszystko przenika i zna, tworzy go i kształtuje swoimi rękoma.
14 marca w Paszenkach odbyło się spotkanie poświęcone pamięci śp. ks. kan. Józefa Szajdy.
Uczestniczyli w nim biskup siedlecki, księża, rodzina oraz wychowankowie ks. Józefa. Spotkanie zainaugurowała Msza św., której przewodniczył pasterz Kościoła siedleckiego bp Kazimierz Gurda. Eucharystię celebrowano nie tylko o zbawienie duszy ks. Józefa, ale także w duchu wdzięczności za jego 47-letnią posługę w naszej diecezji. 4 grudnia ubiegłego roku minęło 18 lat od śmierci ks. J. Szajdy. - Jego duchowość starają się zachować członkowie grupy modlitewnej działającej do dziś przy parafii Przemienienia Pańskiego w Garwolinie, gdzie ks. Józef posługiwał jako wikariusz.
Uczestniczyli w nim biskup siedlecki, księża, rodzina oraz wychowankowie ks. Józefa. Spotkanie zainaugurowała Msza św., której przewodniczył pasterz Kościoła siedleckiego bp Kazimierz Gurda. Eucharystię celebrowano nie tylko o zbawienie duszy ks. Józefa, ale także w duchu wdzięczności za jego 47-letnią posługę w naszej diecezji. 4 grudnia ubiegłego roku minęło 18 lat od śmierci ks. J. Szajdy. - Jego duchowość starają się zachować członkowie grupy modlitewnej działającej do dziś przy parafii Przemienienia Pańskiego w Garwolinie, gdzie ks. Józef posługiwał jako wikariusz.
12 marca pożegnano śp. ks. infułata Antoniego Laszuka, wieloletniego proboszcza parafii Narodzenia NMP w Białej Podlaskiej i dziekana dekanatu bialskiego.
W ostatniej drodze towarzyszyły mu setki wiernych. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Kazimierz Gurda. Liturgię koncelebrowali biskup senior diecezji radomskiej Henryk Tomasik oraz wielu kapłanów, którym ks. infułat był bliski. W homilii biskup siedlecki przypomniał, że w maju tego roku ks. A. Laszuk świętowałby 70-lecie święceń kapłańskich. Ten jubileusz pragnął obchodzić w parafii Narodzenia NMP.
W ostatniej drodze towarzyszyły mu setki wiernych. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Kazimierz Gurda. Liturgię koncelebrowali biskup senior diecezji radomskiej Henryk Tomasik oraz wielu kapłanów, którym ks. infułat był bliski. W homilii biskup siedlecki przypomniał, że w maju tego roku ks. A. Laszuk świętowałby 70-lecie święceń kapłańskich. Ten jubileusz pragnął obchodzić w parafii Narodzenia NMP.