Na zdjęciu zrobionym w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Siedleckiej podczas błogosławieństwa i odsłonięcia pamiątkowych tablic z nazwiskami księży naszej diecezji, którzy w XIX i XX w. ponieśli śmierć z ręki zaborców i okupantów, widać go pełniącego wartę. W stroju „z epoki”, z bronią i dumnie uniesioną głową Piotrek idealnie wpasował się w atmosferę tego doniosłego wydarzenia.
Na zdjęciu zrobionym w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Siedleckiej podczas błogosławieństwa i odsłonięcia pamiątkowych tablic z nazwiskami księży naszej diecezji, którzy w XIX i XX w. ponieśli śmierć z ręki zaborców i okupantów, widać go pełniącego wartę. W stroju „z epoki”, z bronią i dumnie uniesioną głową Piotrek idealnie wpasował się w atmosferę tego doniosłego wydarzenia.
11 czerwca w Rykach poświęcono nowy nagrobek Jana Kapusty Zaniewskiego ps. Ulina. - Dziś spłacamy dług wdzięczności i dajemy młodzieży przykład, że warto kochać ojczyznę - mówił przedstawiciel Instytutu Pamięci Narodowej.
Historykom lubelskiego oddziału IPN udało się odszukać miejsce pochówku jednego z bardziej zasłużonych żołnierzy niezłomnych ziemi ryckiej. Dzięki pomocy finansowej IPN, powiatu ryckiego i gminy Ryki zaniedbany grób na cmentarzu parafialnym odbudowano i oznaczono. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele IPN, samorządowcy, młodzież ze szkół, w tym kadeci z Zespołu Szkół w Sobieszynie-Brzozowej oraz mieszkańcy Ryk.
W tym roku nie został on zorganizowany ze względu na rozpoczęcie długo wyczekiwanych prac konserwatorsko-restauratorskich przy zabytkowej kaplicy. Zakres prac obejmuje też renowację kapliczek bocznych oraz kapliczki drewnianej, będących - obok kaplicy - integralną częścią zespołu sakralnego.
Wizję, która zapoczątkowała kult Najświętszego Serca Jezusa, ilustrują dzieła malarskie wielu artystów. Znajdujemy je również w naszych kościołach diecezjalnych.
„Boskie Serce zostało mi przedstawione jak w tronie płomieni, bardziej oślepiające niż słońce i przezroczyste jak kryształ, z uroczą raną; otoczona była koroną cierniową i zwieńczona krzyżem” - tak św. Małgorzata Maria Alacoque opisała swoją pierwszą wizję, którą w 1760 r. malarz Pompeo Batoni przelał na płótno.
20 maja w budynku muzealnym dawnej małej synagogi odbyły się „Spotkania wołyńskie”. Na temat zbrodni dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów dyskusję z dr. Leonem Popkiem z warszawskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej oraz dr. Pawłem Sokołowskim z lubelskiego IPN poprowadziła dr Wioletta Woś, naczelnik Oddziałowego Biura Badań Historycznych lubelskiego IPN.
Od kilku tygodni powiat rycki realizuje termomodernizację budynków oświatowych w Sobieszynie-Brzozowej. Odnowienie elewacji internatu udało się połączyć z upamiętnieniem lokalnego bohatera. Na jednej ze ścian została namalowana postać jadącego konno „Orlika” z bronią w ręku.
A. Zamoyski uznawany jest za jednego z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy, porównywany do Xawerego Dunikowskiego. W okresie PRL-u mówiło się o nim niewiele. Bardziej niż życie na emigracji zadecydowało o tym jego arystokratyczne pochodzenie. - Odnoszę wrażenie, że Zamoyski jest ciągle odkrywany, zarówno jako artysta, jak i rodowity mieszkaniec Jabłonia - mówi Barbara Wikło, twórca i dyrektor jedynego na świecie muzeum powstałego z inspiracji jego postacią.
Okazją do dziękczynienia za życie, posługę i pracę kapłana było spotkanie z okazji 20 rocznicy jego śmierci. 24 maja mieszkańcy wsi Strusy wzięli udział w poświęceniu pól zakończonym Eucharystią przy kapliczce pośrodku wsi. Przewodniczył jej ks. prałat Bernard Błoński, dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Siedlcach, sprawując ją w intencji dziękczynnej za życie budowniczych kapliczki i zmarłych mieszkańców wsi Strusy. Koncelebrujący Mszę proboszcz parafii św. Mikołaja Biskupa w Krześlinie ks. Wojciech Stefaniuk modlił się za społeczność wsi, a ks. Krzysztof Toczyski SDB z Płocka - w intencji dziękczynnej za dar życia ks. Andrzeja.
Skąd fundusze? Samorząd województwa mazowieckiego przekazał na ten cel blisko 2,5 mln zł, zaś w roku 2026 dołoży jeszcze 4,1 mln zł. Dwór kilka lat temu przejęły bowiem władze Mazowsza, które następnie przekazały nieruchomość siedleckiemu Muzeum Regionalnemu na podstawie umowy użyczenia. - Kupując dwór, wiedzieliśmy, że trzeba będzie go odrestaurować. Zależało nam jednak na tym, by nie tylko uratować substancję historyczną. Ale i przekształcić ją w obiekt, który będzie o historii opowiadał.
Obaj swoją nienaganną postawą w czasach „nocy postyczniowej” po klęsce powstania 1863 r. dawali przykład innym kapłanom, obaj pozostawili także wiele wartościowych dzieł historycznych. W momencie odtworzenia diecezji podlaskiej w końcu 1918 r. byli żywym symbolem - łącznikiem między starą i nową diecezją. Obaj też zmarli na początku 1925 r., prawie jeden po drugim. Dzisiaj o ks. J. Pruszkowskim.
- « Następne
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- …
- 154
- Poprzednie »