Jaki jest stan kanalizacji odprowadzającej wodę deszczową w naszym mieście? - pytał podczas sierpniowej sesji radny Stanisław Nikołajczuk (PiS). W obliczu ostatnich ulew, które przeszły nad Białą Podlaską, to pytanie jest bardzo zasadne.
W lipcu miasto dwukrotnie zmagało się ze skutkami intensywnych opadów. Pod wodą znalazły się ulice i chodniki; wdzierała się ona także do piwnic i podziemnych parkingów, zalewała zaparkowane samochody i niszczyła tymczasową organizację ruchu w miejscach, gdzie trwa budowa nowych ulic. Kilkunastominutowe nawałnice w niektórych częściach miasta całkowicie sparaliżowały ruch. Studzienki nie nadążały z odprowadzaniem wody.
W lipcu miasto dwukrotnie zmagało się ze skutkami intensywnych opadów. Pod wodą znalazły się ulice i chodniki; wdzierała się ona także do piwnic i podziemnych parkingów, zalewała zaparkowane samochody i niszczyła tymczasową organizację ruchu w miejscach, gdzie trwa budowa nowych ulic. Kilkunastominutowe nawałnice w niektórych częściach miasta całkowicie sparaliżowały ruch. Studzienki nie nadążały z odprowadzaniem wody.