Podświetleniem siedleckiego ratusza na zielono 29 maja rozpoczął się Zlot Północno-Wschodniej Chorągwi Harcerzy Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Młodzież, która wyznaje piękne wartości, przez trzy dni rywalizowała o Miecz św. Michała Archanioła.
Ale wydarzenie skierowane było również do mieszkańców całego regionu. Z myślą o nich przygotowano wiele ciekawych wydarzeń. 30 maja - w miasteczku na terenach zielonych przy ul. Wiszniewskiego - każdy mógł spotkać się z młodymi ludźmi, którzy wierni są harcerskim założeniom.
Ćwiczą umysł, uczą analizy i przewidywania, ułatwiają naukę, potrafią dostarczyć emocji i po prostu przyjemności. Królewska gra - szachy - gościła 28 maja w Akademii Nauk Stosowanych Mazovia w Siedlcach, a 31 maja w Szkole Podstawowej nr 3.
Otwarty Turniej Szachowy „Karo Chess” jest jedną z wielu imprez szachowych w Siedlcach, ale w corocznym cyklu ma szczególne miejsce. Poświęcony jest bowiem pamięci Leszka Gadomskiego - rektora Mazovii w latach 2007-2013, społecznika, zapalonego szachisty. Dlatego organizują go wspólnie: Klub Szachowy „Skoczek Siedlce” i uczelnia.
23 maja na drogi wyznaczające pętlę ze startem i metą w Krzesku-Majątku wyjechali miłośnicy kolarstwa szosowego. I pogoda, i humory dopisały!
Pozytywną energię czuć było wszędzie. Organizatorzy, mieszkańcy uczestnicy - wszyscy bawili się świetnie, choć głównym celem Szosowego Wyścigu Rowerowego Dookoła Gminy Zbuczyn „Jadziem Miski!” była sportowa rywalizacja. „Jadziem Miśki!” to inicjatywa samych mieszkańców. Po sukcesie Półmaratonu Zbuckiego Jarosław Jasiński, naczelnik wydziału infrastruktury urzędu gminy w Zbuczynie, zaproponował stworzenie imprezy kolarskiej.
Blisko setka miłośników jazdy na rolkach wzięła udział w pierwszym nightskatingu w Międzyrzecu Podlaskim. Nocny przejazd ulicami miasta przygotował Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji przy wsparciu doświadczonych rolkarzy i pasjonatów tego sportu.
23 maja, po zmroku, uczestnicy spotkali się przy miejskiej pływalni. Wydarzenie rozpoczęło się od instruktażu bezpieczeństwa oraz wspólnej rozgrzewki. Następnie rolkarze, eskortowani przez służby zabezpieczające trasę, ruszyli ulicami miasta. Łącznie pokonali około 10 km.
AZS AWF Biała Podlaska zakończył sezon zwycięstwem i awansem.
W ostatniej kolejce pokonał Siódemkę Miedź Legnica 33:31 i zakończył sezon na siódmym miejscu w tabeli. Akademicy przystępowali do spotkania z dodatkową motywacją, bo znali już wynik meczu Padwy Zamość z SMS ZPRP I Kielce. Zwycięstwo nad zespołem z Legnicy pozwalało im wyprzedzić Zamościan i poprawić końcową pozycję w rozgrywkach.
47-letni Grzegorz Karczewski podjął próbę ustanowienia Rekordu Guinnessa w jeździe rowerem bez pedałowania.
Rankiem 10 maja jego nietypowe przedsięwzięcie przyciągnęło wielu mieszkańców Międzyrzeca Podlaskiego. W niespełna 10 min pokonał 2 km, posługując się wyłącznie kierownicą. Pomysł na ustanowienie rekordu wziął się z dziecięcych marzeń. - Jako nastolatek jeździłem rowerem, kręcąc tylko kierownicą, i to mi się podobało, zwłaszcza gdy już byłem zmęczony pedałowaniem. Po latach przypomniałem sobie o tym - opowiada G. Karczewski.
Po raz kolejny Akademicka Dycha stała się sportowym świętem Uniwersytetu w Siedlcach.
Tegoroczna, piąta edycja wydarzenia odbyła się w niedzielę 10 maja, a uczestnicy tradycyjnie wystartowali sprzed budynku rektoratu uczelni. Do rywalizacji stanęło łącznie prawie 400 osób, w tym biegacze, miłośnicy nordic walking, uczniowie szkół średnich oraz uczestnicy rekreacyjnego biegu wokół ronda Pałacu Ogińskich. Jako pierwsi na trasę ruszyli uczestnicy biegu głównego na 10 km. Następnie odbył się marsz nordic walking na 5 km.
AZS AWF Biała Podlaska pokonał na wyjeździe Stal Gorzów Wielkopolski, rozstrzygając losy meczu w ostatnich sekundach.
Spotkania między tymi drużynami od lat należą do najbardziej wyrównanych w Lidze centralnej i nie inaczej było tym razem. Pierwsza połowa przebiegała w szybkim tempie, z wymianą ciosów i grą bramka za bramkę. W pewnym momencie gospodarze odskoczyli na trzy trafienia, jednak Bialczanie szybko doprowadzili do remisu. Końcówka tej części gry należała do AZS, który zdobył bramkę równo z syreną kończącą pierwszą połowę.
Druga edycja „Biegu w zielone” przeszła do historii. Ponad setka zawodników pokonała urokliwą trasę w pobliżu najpiękniejszego rezerwatu Liski. W tegorocznej edycji wzięli udział także miłośnicy nordic walking.
Wydarzenie odbywające się z okazji Międzynarodowego Dnia Ziemi zorganizowało międzyrzeckie Stowarzyszenie Elementum we współpracy z Nadleśnictwem Międzyrzec i Stowarzyszeniem Rozwoju Żeglarstwa „Stanica”. - Wierzymy, że to, co najważniejsze, jest w nas i w naturze. Pierwsza edycja pokazała, jak duży drzemie w nas potencjał. Z debiutu wyciągnęliśmy to, co najlepsze i dodaliśmy nowe atrakcje. „Bieg w zielone” to nie tylko sport, ale mały festiwal lokalnej integracji.
O sportowej drodze, sukcesach i planach na przyszłość - w rozmowie z Damianem Janikowskim, brązowym medalistą igrzysk olimpijskich w zapasach, dziś zawodnikiem MMA w federacji KSW.
Twoim najbardziej rozpoznawalnym sukcesem jest medal olimpijski wywalczony w Londynie w 2012 r. Uważasz go za najważniejsze osiągnięcie w swojej karierze?
Igrzyska olimpijskie to wyjątkowe wydarzenie w życiu każdego sportowca. Sam udział jest już ogromnym wyróżnieniem, a zdobycie medalu to radość i satysfakcja nieporównywalne z żadnym innym osiągnięciem.