Jej otwarcie poprzedziła prelekcja przybliżająca sylwetki żelechowian, którzy byli ofiarami zbrodni katyńskiej. Spotkanie miało miejsce 2 kwietnia i było połączone z projekcją filmu Oliwii Witek ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Rykach, za który zdobyła ona pierwsze miejsce w kategorii szkół podstawowych w Ogólnopolskim Konkursie Historycznym dla młodzieży pod nazwą „Katyń 2024” zorganizowanym przez Stowarzyszenie Parafiada oraz Muzeum Katyńskie.
Jej otwarcie poprzedziła prelekcja przybliżająca sylwetki żelechowian, którzy byli ofiarami zbrodni katyńskiej. Spotkanie miało miejsce 2 kwietnia i było połączone z projekcją filmu Oliwii Witek ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Rykach, za który zdobyła ona pierwsze miejsce w kategorii szkół podstawowych w Ogólnopolskim Konkursie Historycznym dla młodzieży pod nazwą „Katyń 2024” zorganizowanym przez Stowarzyszenie Parafiada oraz Muzeum Katyńskie.
Dokładnie 100 lat temu - 12 kwietnia 1925 r. - zmarł Maksym Kossyk, gorliwy obrońca unii. - Możemy uczyć się od niego pełnego zaufania Panu Bogu i wierności swoim postanowieniom - mówi proboszcz parafii św. Jana Jałmużnika, gwardian klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów w Orchówku o. Tomasz Mędrek.
Doczesne szczątki Maksyma spoczywają przy orchowskiej świątyni, zgodnie z jego życzeniem wyrażonym za życia: „Chciałem przy tym kościele być pochowany, temu kościołowi służyłem od małego dziecka, tu byłem wychowany przy księżach”.
Wystawa autorstwa historyka regionalisty Bogusława Niemirki przygotowana została przez Archiwum Państwowe w Siedlcach w ubiegłym roku z okazji 150 rocznicy kasaty unii. Organizatorzy zaplanowali wówczas, że będzie prezentowana przede wszystkim tam, gdzie przed laty doszło do tragicznych wydarzeń z udziałem unitów i gdzie współcześnie żyją ich potomkowie. Inauguracja wystawy odbyła się w sierpniu 2024 r. w Gródku nad Bugiem.
Trwają roboty w podziemiach zabytkowego kościoła. Budynek wzniesiony w latach 1739-1752 to fundacja hetmana wielkiego litewskiego Ludwika Konstantego Pocieja, który także sprowadził do Włodawy paulinów. Celem robót jest m.in. zabezpieczenie i zachowanie korytarza pod łącznikiem między kościołem i klasztorem.
Niech Ona czuwa nad wami i waszymi duszpasterzami, byście tworzyli rodzinę Bożych dzieci, która modli się i podąża drogą do Jezusa - mówił bp Kazimierz Gurda.
20 marca w Dęblinie została poświęcona figura Matki Bożej Niepokalanej.
Czterometrowy monument kilka tygodni temu został umieszczony na frontowej ścianie kościoła św. Piusa V Papieża. Białą postać z koroną na głowie widać z daleka, zwłaszcza w nocy, gdy całość jest podświetlona. Zamówienie i montaż figury zaproponował biskup siedlecki. Gdy została wykonana, przybył na uroczystość poświęcenia. Uroczystość zainaugurowała Msza św. w intencji fundatorów.
To przypadek sprawił, że protoplasta rodu zainteresował się Międzyrzecem Podlaskim i osiadł tu na stałe. W Międzyrzecu już po raz drugi obchodzony jest Rok Rodziny Eichlerów. - Minęło 20 lat od ostatnich obchodów, ale jako działacze Towarzystwa Przyjaciół Nauk poczuliśmy głód wiedzy o dokonaniach tej rodziny. Jeszcze raz przywołujemy najważniejsze wydarzenia z życia Eichlerów, aby przybliżyć lokalnej społeczności ich wartości, zasługi i osiągnięcia - tłumaczy regionalista Adam Szulik.
Kiedy wspominamy śp. ks. prał. J. Gomółkę, najpierw na myśl przychodzą Msze św. w kaplicy przy ul. Kościuszki w ramach comiesięcznych spotkań Klubu Inteligencji Katolickiej w Siedlcach i spotkań opłatkowych. Brali w nich również udział bp. Jan Mazur, ks. Henryk Tomasik, kapelan akademicki, później biskup pomocniczy. W 1991 r. powstało w Siedlcach Katolickie Stowarzyszenie Wychowawców (najpierw koło, a od 1995 r. oddział).
Władze gminy Radzyń Podlaski, która jest jego właścicielem, planują renowację zabytku. Dwór w Branicy będący podmiejską rezydencję Potockich wybudowano w XVIII w. W 1884 r. został on przebudowany przez Stanisława Szlubowskiego, sędziego pokoju w okręgu radzyńskim. Eklektyczny pałac na planie litery „T” z narożną wieżyczką usytuowano na osi północ - południe. Główne wejście znalazło się od wschodu.
W siedlecki pejzaż wpisała się nie wielkimi czynami, ale dobrocią. Rodzina, uczniowie, przyjaciele i znajomi pożegnali ją w sobotę 8 marca. Pochodziła z rodziny ziemiańskiej osiadłej w Krynicy Podlaskiej. Jej dziadek oraz ojciec - Jakub Giewartowski byli znanymi w Polsce sadownikami i ogrodnikami. W październiku 1944 r. władza ludowa nakazała Giewartowskim opuścić dwór i majątek. O swoim „kraju lat dziecinnych” pani Danusia nie opowiadała dużo, a jeśli już, to drżącym głosem i ze łzami w oczach.
Piotr Ułanowicz, bo o nim mowa, przyszedł na świat 1 sierpnia 1895 r. W dowodzie osobistym - w rubryce „zawód” - wpisano mu: „rolnik”. W młodości prowadził naukę czytania, pisania i liczenia dla dzieci. Należał też do Polskiej Organizacji Wojskowej. W ramach przynależności prowadził edukację młodzieży i angażował się w przeprowadzanie oficerów armii Dowbora-Muśnickiego do szeregów Józefa Piłsudskiego. Brał także udział w rozbrajaniu Niemców. W latach 1920-1921 służył w 34 Pułku Piechoty.
- « Następne
- 1
- …
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- …
- 154
- Poprzednie »