Oprócz wzmianki o weselu swej córki w Krześlinie, Kuczyński wymienia w pamiętniku liczne sprawy sądowe, w które był uwikłany, ale wszystkie one kończyły się polubownie. Bardziej dramatyczny proces karny rozegrał się w starostwie łosickim.
Historia
„Gazeta Pisana Współczesna” z 22 maja 1721 r. zamieściła wiadomość o śmierci w Janowie Podlaskim biskupa łuckiego Joachima Przebendowskiego. Rządził on diecezją 5 lat i kontynuował budowę w tym mieście nowego kościoła Św. Trójcy.
30 grudnia 1719 r. rozpoczął się zalimitowany sejm. Miał ratyfikować traktat sojuszniczy z Austrią, mający na celu powstrzymanie wpływów rosyjskich w Polsce. Ze smutkiem trzeba przyznać, że zarówno Ludwik konstanty Pociej, jaki i Adam Sieniawski oraz Stanisław Rzewuski ofiarowali swe usługi carowi Piotrowi I, zerwali sejm i nie dopuścili do ratyfikacji.
Lawirujący jak zwykle Ludwik Konstanty Pociej, właściciel Włodawy i Różanki, obłudnie postulował tym razem wysłanie delegacji do cara Piotra I. Miała ona mu przedstawić żądanie natychmiastowego wyprowadzenia z Rzeczpospolitej wojsk rosyjskich, które, jak zapisał Wiktoryn Kuczyński, stały jeszcze „w Prusiech i Wielkiej Polszcze”.
Pertraktacje między konfederatami a królem Augustem II trwały jeszcze na początku 1717 r. Wielką rolę odgrywał w nich mediator cara Piotra I książę Grigorij Dołgoruki, który skarżył się, że nic nie rozumie z traktatu napisanego w Węgrowie po łacinie.
Na początku kwietnia 1716 r. część wojska konfederatów litewskich pod dowództwem Pocieja zaczęła się koncentrować pod Łęczną i przez kilka tygodni stacjonowała we wsiach starostwa parczewskiego, wyrządzając wielkie szkody.
Rok 1715 rozpoczął się od protestów sejmików szlacheckich przeciwko obciążeniom i kontrybucjom nakładanym przez wojska saskie. 14 stycznia w Lublinie szlachta łukowska uchwaliła laudum w sprawie obciążenia tego województwa powinnością płatną w 2 ratach po 13 tynfów z dymu.
Ponieważ szlachta podlaska zgłaszała gotowość poparcia wyprawy Grudzińskiego, August II polecił Pociejowi wycofać wojsko litewskie z Podlasia (uczynił to również dla odwrócenia uwagi od wojsk saskich, które czyniły niewiele mniej szkody od litewskich) i wydał edykt przeciwko „praktykantom szwedzkim”, grożąc surowymi sankcjami.
Jak zanotował podlaski pamiętnikarz Wiktoryn Kuczyński na początku stycznia 1710 r., po odejściu wojsk moskiewskich, „2 regimenty piechoty gwardiej KJM Augusta, za ordynansem komisariatu przyszły do Podlasza i znowu za 6 miesięcy (wybierały - przyp J. G.) kontrybucjej z dymu po 3 talery bite wg dawnej taryfy skarbowej z roku 1661 ponad możność”.
W styczniu 1709 r. gen. Krassau wraz ze Stanisławem Leszczyńskim zajęli Lublin. Nie bawili tam długo, bo już w lutym zostali wyparci przez chorągwie z grupy hetmana Sieniawskiego i wycofali się na teren starostwa parczewskiego.
- « Następne
- 1
- …
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- …
- 154
- Poprzednie »