Rozmowa z o. Mariuszem Balcerakiem SJ, wicepostulatorem procesu beatyfikacyjnego o. Józefa Andrasza SJ.
1 lutego, dokładnie w 62 rocznicę śmierci o. J. Andrasza, pierwszą sesją i zaprzysiężeniem trybunału oficjalnie rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Dla wicepostulatora to wielka chwila?
I wielka radość. Jednak przed nami sporo pracy. Trybunał sprawiedliwości będzie przesłuchiwał osoby, które coś słyszały o o. Andraszu, oraz badał przypadki wyproszonych za jego przyczyną łask. Wstępnie mamy już około 30 świadków, ale liczymy się z tym, że ta liczba może się zmienić, bo np. będą zgłaszać się kolejni. Na to wszystko trzeba czasu, ale trudno przewidzieć, ile to potrwa. Niemniej od samego początku dostrzegam ogromną troskę Boga o cały ten proces.
1 lutego, dokładnie w 62 rocznicę śmierci o. J. Andrasza, pierwszą sesją i zaprzysiężeniem trybunału oficjalnie rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Dla wicepostulatora to wielka chwila?
I wielka radość. Jednak przed nami sporo pracy. Trybunał sprawiedliwości będzie przesłuchiwał osoby, które coś słyszały o o. Andraszu, oraz badał przypadki wyproszonych za jego przyczyną łask. Wstępnie mamy już około 30 świadków, ale liczymy się z tym, że ta liczba może się zmienić, bo np. będą zgłaszać się kolejni. Na to wszystko trzeba czasu, ale trudno przewidzieć, ile to potrwa. Niemniej od samego początku dostrzegam ogromną troskę Boga o cały ten proces.