Komentarze
A.D. 2025-11-26
W sobotni wieczór 15 listopada (dokładnie w trzecią rocznicę eksplozji „ruskiej” rakiety w Przewodowie) wysadzono niewielki fragment torów na linii kolejowej Warszawa - Lublin.

Czytając ten tekst, być może znacie (albo i nie) Państwo ostateczne ustalenia śledczych. Póki co, dostępny jest tylko oficjalny raport, z którego wynika, że dywersji na torach dokonało dwóch ukraińskich najemników szkolonych przez rosyjskie FSB. Panowie, po legalnym przekroczeniu granicy, wysadzili kawałek toru, po czym - zostawiając na miejscu śledczym wiele dowodów, w tym m.in. kawałek przewodu elektrycznego oraz telefon komórkowy, za pomocą którego transmitowali wybuch - przez nikogo nie niepokojeni czmychnęli przez strzeżone przejście graniczne w Terespolu na Białoruś.
A.D. 2025-11-26
Pomimo politycznych przepychanek, że rotacyjna to może być kosiarka, na nowego rotacyjnego marszałka sejm wybrał sobie pezetpeerowskiego aparatczyka Włodzimierza Czarzastego.

Z rozlicznych funkcji, jakie wyżej wspomniany w swoim życiu ogarniał, najbezpieczniej brzmi Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Znacznie bardziej przydatna i ważna była jednak fucha przewodniczącego Stowarzyszenia „Ordynacka”, do którego należało całkiem „zacne” grono lewicowych polityków. Z tego właśnie układu na szefa kancelarii sejmu wybrał sobie nowy marszałek Marka Siwca, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Kto ma na karku ciut więcej wiosen i zim, ten z pewnością pamięta całowanie przez Siwca kaliskiej ziemi na polecenie wspomnianego wybrańca narodu.
A.D. 2025-11-20
Od przeszło 100 dni ton krajowej polityce nadaje prezydent Karol Nawrocki. Według najnowszych sondaży głowa państwa cieszy się już poparciem przeszło 55% respondentów.

Największe uznanie prezydent ma wśród elektorów PiS i Konfederacji, ale - co ciekawe - jego działania zaczyna aprobować spora część wyborców głosująca na ugrupowania obecnej koalicji rządzącej. Z ostatniego, przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”, badania wynika, że w tej grupie pozytywnie o głowie państwa wypowiada się aż 12% badanych. Wśród odbiorców „19.30” - sztandarowego programu informacyjnego TVP w likwidacji - prezydenta dobrze ocenia 66% odbiorców, zaś w gronie widzów „Faktów” TVN - 50%.
A.D. 2025-11-20
Podsumowując 100 dni swojego urzędowania, prezydent Karol Nawrocki „pochwalił się” w Mińsku Mazowieckim, że przez jedno z politycznych środowisk został nazwany wetomatem.

Co by o tym nie myśleć, należy przyznać, że mamy wyraźny, systematyczny (a kto wie, czy nie systemowy?!) postęp od nieodległych przecież czasów prezydentury Andrzeja Dudy, który przez politycznych przeciwników został zanotowany jako „długopis” i „notariusz”. Można więc bez większego pudła założyć, że działalność obu prezydentów przyczynia się do podejmowania intelektualnego wysiłku przez ich politycznych przeciwników. Wetomat to już przecież zaawansowana myśl techniczna, takie koleżeństwo ze sztuczną inteligencją.
A.D. 2025-11-13
Końca świata jednak nie będzie. Bill Gates, amerykański informatyk, przedsiębiorca i filantrop ogłosił właśnie, że globalne ocieplenie to fałszywy alarm.

Świat - karmiony przez lata wizją klimatycznej apokalipsy - stanął niespodziewanie w obliczu jej odwołania. Człowiek uchodzący za jedną z najbogatszych osób na Ziemi, współarchitekt nowych globalnych porządków, autorytet w wielu dziedzinach życia, guru klimatycznej ideologii - wieszcząc, że globalne ocieplenie nie jest tak poważne, jak je dotychczas przedstawiano - dokonał na naszych oczach zaskakującej wolty.
A.D. 2025-11-13
„Praca czyni wolnym” - pochwaliła się w telewizorze swoim wigorem i pracowitością aktorka Anna Mucha. Żeby było, że zaangażowana, że rozchwytywana, że gwiazda.

W programie swojego eks, czyli wiecznie młodego Jakuba Wojewódzkiego, przekonywała, że choć zapracowana, to właśnie dzięki pracy jest wolna. A żeby było, że obeznana też z wybitnymi dziełami, pochwaliła się wiedzą, że tak samo jak ona powiedział o pracy „jakiś filozof”. Znaczy - całą gębą intelektualistka. Żeby nie wypaść gorzej, a najlepiej lepiej, o sprecyzowanie słowa „jakiś” i wytypowanie autora sentencji pokusił się Wojewódzki.
A.D. 2025-11-05
Kilka dni temu w sieci pojawiło się wideo prezentujące mieszkanie o powierzchni niespełna 11 m², które wzbudziło ogromne emocje wśród internautów.

Zlokalizowano je w centrum Warszawy. Mieszkanie można wynająć. Właściciel, reklamując je, stwierdził, iż zawiera „wszystko, co potrzebne do życia”. Składa się nań m.in. mała antresola z łóżkiem, na którą można dostać się po drabinie. Na „parterze” jest aneks kuchenny, mały stolik z dwoma krzesłami oraz niewielka łazienka. Dodatkowo w lokalu znalazło się nawet miejsce na pralkę! Czy ktoś zdecydował się na wynajem (2,5-3 tys. zł miesięcznie)? Nie wiadomo.
A.D. 2025-11-05
To już przeszło 20 lat, odkąd dwa wzajemnie zwalczające się - a jednocześnie niemogące bez siebie funkcjonować - plemiona polityczne fundują rodakom rytualne przedstawienia.

Przed kilku dniami dobiegły końca kolejne manewry zorganizowane głównie z myślą o twardych elektoratach obydwu ugrupowań. Mam tu na myśli katowicką konwencję programową Prawa i Sprawiedliwości oraz kongres zjednoczeniowy Koalicji Obywatelskiej w Warszawie. Obydwie imprezy pokazały, że w myśleniu i postępowaniu wodzów głównych klanów od dwóch dekad nic się nie zmienia.
A.D. 2025-10-29
Przy okazji zmiany na stanowisku głowy państwa w debacie publicznej pojawia się sakramentalne pytanie: „Co dalej z prezydentem?”.

Oględnie mówiąc, chodzi o to, czy byłe głowy państwa po zakończeniu urzędowania powinny się nadal czymś zajmować, czy wręcz przeciwnie - jak śpiewał artysta - „nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić” i pobierać należną emeryturę, na którą składają się wszyscy podatnicy. Na pytanie, co robią byli prezydenci USA po zakończeniu kadencji, Harry Truman miał powiedzieć: „Wszyscy prezydenci na emeryturze biorą pigułki i otwierają biblioteki”. Nie wiem, ilu naszych żyjących eksprezydentów łyka dziś pigułki.
A.D. 2025-10-29
„Ja, Janusz Palikot, nie mam zupełnie pieniędzy” - żali się w mediach społecznościowych oskarżony o finansowe przekręty niegdysiejszy znaczący działacz PO i założyciel ruchu swojego imienia.

Kto by chciał go wspomóc, może zrobić to albo zupełnie bezinteresownie, albo kupując jego więzienne (za kaucją 2 mln zł były polityk i biznesmen opuścił niedawno mury aresztu i czeka na rozprawę) wspomnienia, albo wyzbywając się 5 tys. zł za biznesową poradę połączoną z osobistą opowieścią o więziennym życiu kuglarza z Biłgoraja. Szacowany w 2005 r. na ponad 300 mln zł i obnoszący się przez lata ze swoim bogactwem Janusz Palikot popadł w finansową niełaskę.