Komentarze
A.D. 2025-10-22
Kiedy przed dwoma laty, głosami m.in. wrocławskiego Jagodna, uśmiechnięta koalicja wygrywał wybory parlamentarne, wiele środowisk wręcz wyło z zachwytu.

Ba, znaleźli się nawet tacy, co chcieli przenieść Święto Niepodległości z 11 listopada, dnia - jak mówili - kojarzącego się wyłącznie z „faszystami, przemocą i płonącą Warszawą”, na 15 października, „czyli datę wyborów parlamentarnych przywracających nas wolności”. Do kraju zaczęli wracać przedstawiciele elit oraz resortowe dzieci przez lata prześladowani przez PiS-owski „reżim”. W mediach społecznościowych łzami szczęścia zalewały się młode aktywiszcza Ostatniego Pokolenia oraz innych organizacji pozarządowych, poświęcających swój cenny czas na zmobilizowanie jak największej liczby osób dezaprobujących ówczesną antyliberalną władzę.
A.D. 2025-10-22
Najpierw fakty: kilka dni temu doszło do strasznego incydentu. Oto bowiem dwóch nieznanych sprawców chciało podpalić biuro PO w Warszawie, rzucając w szklane drzwi budynku, gdzie wspomniany lokal się mieści, butelkę po syropie z nieznaną substancją.

„Ktoś przed chwilą rzucił koktajl Mołotowa przy ul. Wiejskiej 12a i go podpalił” - relacjonował chwilę później w transmisji „live” roztrzęsiony Witold Zembaczyński. „To akt terroru politycznego. Nie mamy co do tego wątpliwości. Kilka dni temu słyszeliśmy od Bąkiewicza o ziemi wypalanej napalmem, a teraz doszło do takiego incydentu” - dodał. Powiało grozą. Na szczęście dzięki bohaterskiej postawie wybitnego (i - jak się okazało - dzielnego) posła nie doszło do tragedii! Brawo.
A.D. 2025-10-15
W polityce krajowej jesienne wzmożenie niczym na rykowisku jeleni. Szymon Hołownia vel Marszałek Rotacyjny wyciągnął właśnie metalowy łom i, szantażując premiera, grozi wyważeniem koalicyjnych drzwi.

W przeddzień drugiej rocznicy podpisania tzw. umowy koalicji 15 października, nazywający siebie „skromnym maturzystą”, niedoszły absolwent Collegium Humanum aspirujący dziś do objęcia ważnej fuchy przy ONZ, wyznał: „Ten rząd kompletnie niczego nie dowozi i do niczego się nie nadaje. I my - skoro to wiemy, a to wiemy - to powinniśmy dzisiaj w sposób radykalny zadziałać. Jesteśmy kompletnie niekompetentni”. Słowa marszałka, jako życiowe motto, powinien wyryć na drzwiach swojego gabinetu minister Waldemar Żurek.
A.D. 2025-10-15
Chłop nawet jak śpi, to mu rośnie - prowokowali wsiowych. W dobie kartek odmawiali im prawa do kupowania mięsa i wędliny w miastowych sklepach, bo przecież mają swoje świnie, z którymi mogą zrobić, co im się żywnie podoba.

Jako bonus tego chłopskiego dobrobytu przywoływali „pełne zwierza bory” (które chłop mógł sobie poprzez wnyki i sidła przysposobić) i powodujące oczopląs, gęsto zalegające podwórze jaja gęsie i kurze. Takie wyobrażenie o wsi jeszcze i dziś towarzyszy wielu… Zwłaszcza tym miastowym, którzy za wszelką cenę starają się zapomnieć o swoim wiejskim pochodzeniu. I chociaż obserwujemy silny trend powracania na wieś, mody na mieszkanie na wsi, to jako rezydenci kojarzący ją z ciszą, relaksem, spokojem.
A.D. 2025-10-08
Proszę Państwa, wraz z początkiem tegorocznej jesieni w Polsce skończył się Szymon Hołownia - można by sparafrazować słynne zdanie, wypowiedziane niegdyś przez równie słynną aktorkę.

Do wielkiej polityki popularny i wyluzowany gwiazdor TVN wszedł niespełna sześć lat temu, gdy w grudniu 2019 r. ogłosił start w wyborach prezydenckich. Hołownia miał naprawić oraz na pokolenia zmienić polską politykę. Jego - jak uważa liczne grono złośliwych - „konserwatywne” poglądy z gatunku bezobjawowych szybko znalazły wielu wyznawców. Ekstranowoczesny chrześcijanin, świecki papież polskiego mainstreamu, przyjaciel otwartych na zmiany katolików, kaznodzieja przekonany o tym, że jedyną słuszną drogą do szczęścia są uczynki miłosierdzia wobec ciała...
A.D. 2025-10-08
Wielu z Państwa pamięta zapewne z filmu Marka Piwowskiego sytuację dotyczącą „zwierzęcia domowego, hodowlanego, występującego nad Wisłą”, którego odgłos paszczowy miał przywołać uczestnik rejsowego konkursu.

Po nieudanych próbach udzielenia odpowiedzi zdenerwowany rzucił w stronę konkursowej komisji, że „pytania są tendencyjne”. Tendencyjne, jej zdaniem, pytanie dostała niedawno od Kuby Wojewódzkiego gwiazdka Julia Wieniawa. Ale po kolei. Udzielająca się wszechstronnie wspomniana artystka, która „śpiewa, tańczy, recytuje” i influenceruje, zasiadła na opatrzonej do bólu przez wielu rodaków kanapie wspomnianego „ponadsześćdziesięcioletniego szesnastolatka”.
A.D. 2025-10-01
Ufff, nareszcie! Rafał Trzaskowski przemówił. Na Campus Academy w Międzyzdrojach, które zamiast kolejnego Campus Polska Przyszłości zorganizował. „Jednym z podstawowych założeń tej imprezy było to, aby nie była partyjna.

To się udaje i to bardzo ważne” - przypominał prezydent Warszawy. Patrząc choćby na udział wielce aktywnych tam przez lata „bezpartyjnych” tuzów KO i radosne „Je…ać PiS” wyśpiewywane na campusowej dyskotece w 2024 r., należało przyznać mu rację. Liczna u progu prezydenckiej kampanii obecność i bojowa postawa uczestników campusu dawały graniczącą z pewnością nadzieję na jego wygraną. Okazało się jednak, że nie dzieli się skóry na niedźwiedziu, bo wyborcy postawili na Karola Nawrockiego, a ogłaszający swoje zwycięstwo dwugodzinny prezydent Trzaskowski zniknął z pierwszego politycznego szeregu.
A.D. 2025-10-01
Po tym, jak nad kilkoma krajami Europy, w tym i nad Polską, pojawiło się mrowie dronów niczym stado komarów nad jeziorem, w mediach - w ramach rozpoczętej na szeroką skalę operacji psychologicznej polegającej na straszeniu wojną - uaktywnili się znani i jak zawsze niezawodni eksperci.

Równolegle internet zalewa fala filmików wypuszczanych przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów RP nakręcających spiralę grozy oraz histerię ucieczkową. „Pakujcie się! Róbcie plecaki ewakuacyjne! Bądźcie gotowi! Planujcie trasy ucieczki! Chrońcie się! Zadbajcie o zwierzęta!” - wrzeszczą specjaliści od wojny, którzy największy konflikt widzieli w sieci niemieckich marketów, kiedy w covidowych czasach ludzie rzucający się do lad chłodniczych wyrywali sobie z rąk kostki masła, butelki oleju i rolki papieru toaletowego.
A.D. 2025-09-24
Statystyki podają, że „Taniec z gwiazdami” to cieszący się powodzeniem telewizyjny program. Choć zmieniły się emitujące go stacje, wierni oglądacze przenieśli się razem z nim. A organizatorzy każdej edycji tego programu starali się go nagłośnić na długo przed jego rozpoczęciem.

I w aktualnej edycji też nie było gorzej. A kto wie, czy nie lepiej nawet. Wszak trzeba iść z postępem i walczyć o widza, który ma do wyboru nie tylko telewizyjne kanały. Pewnie znów ominęłyby mnie te taneczne zmagania, gdyby nie zachwyty Agaty Młynarskiej. Sprawdziłam więc, skąd i dlaczego te zachwyty. Okazało się, że jak już się gromada chętnych do walki o rozpoznawalność i 100 tys. polskich złotych zebrała, to wykonała - i zamieściła na Instagramie - coś na kształt modlitwy: prośbę do jury o życzliwość i do parkietu, żeby był tancerzom przyjazny.
A.D. 2025-09-24
Kilkanaście dni po brawurowym nalocie styropianowo-tekturowych dronów na Polskę wiemy tyle, że… nic nie wiemy. Wiarygodne wiadomości są nam dawkowane w mizernych - jak mawiają lekarze i farmaceuci - bezpiecznych dawkach dla zdrowia.

Każdy, kto samodzielnie próbuje dociec prawdy, a nie - jak powiedziała ministra Zielińska - ufa temu, co słyszy w Telewizji Polskiej, np. w programie „19.30” - z automatu staje się ruską onucą. Ponieważ ja nie daję wiary temu, co mówią oficjalne media, a ruską onucą, szurem, foliarzem i płaskoziemcem jestem od chwili, gdy dołączyłem do chóru „dezinformatorów” nieufających tym samym mediom (tylko pod innymi rządami) w sprawie najpopularniejszej odmiany grypy w ostatnich dekadach, dlatego i tym razem nie zamierzam grać w drużynie nastawionej wyłącznie na sianie paniki i podtrzymywanie atmosfery grozy.