Bezpieczeństwo i niezależność naszego państwa to nie tylko silna i dobrze wyposażona armia, lecz przede wszystkim potężna, suwerenna i konkurencyjna gospodarka.
Aktualności
Blisko 40 tys. euro stracił mieszkaniec powiatu ryckiego, który za pośrednictwem portalu ogłoszeniowego chciał kupić ciągnik rolniczy.
Trwają zapisy na diecezjalną pielgrzymkę rowerową na Jasną Górę, która odbędzie się dniach 14-19 lipca. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą połączyć modlitwę, rekolekcje w drodze oraz aktywność fizyczną.
Diecezjalna pielgrzymka rowerowa zainaugurowana została w 2024 r. Na pątniczy szlak pod wodzą ks. Bogumiła Lempkowskiego - kierownika pielgrzymki, oraz ks. Mariusza Telaczyńskiego - jej ojca duchownego, wyruszyły wtedy 93 osoby. Rok później było już 115 rowerzystów, wśród nich także ks. Wojciech Stefaniuk - proboszcz parafii w Krześlinie. Spodziewamy się, że podczas trzeciej edycji również nas przybędzie, dlatego warto zapisać się jak najszybciej.
Diecezjalna pielgrzymka rowerowa zainaugurowana została w 2024 r. Na pątniczy szlak pod wodzą ks. Bogumiła Lempkowskiego - kierownika pielgrzymki, oraz ks. Mariusza Telaczyńskiego - jej ojca duchownego, wyruszyły wtedy 93 osoby. Rok później było już 115 rowerzystów, wśród nich także ks. Wojciech Stefaniuk - proboszcz parafii w Krześlinie. Spodziewamy się, że podczas trzeciej edycji również nas przybędzie, dlatego warto zapisać się jak najszybciej.
Jezus pozostał z nami. Ukryty w Najświętszym Sakramencie stał się dostępny dla każdego człowieka. Jest pokarmem i Przyjacielem czekającym z utęsknieniem na każde spotkanie w adoracji.
Źródłosłów terminu „adoracja” znajdujemy w łacińskim „ad os” - zbliżać się do kogoś z ręką na ustach. Oznacza to, że adoracja jest niemym byciem wobec osoby adorowanej. Jak oblubieniec, który adorując ukochaną, nie potrzebuje do tego słów, lecz jedynie milczącego bycia obok i spojrzenia miłości. A zatem adoracja to bycie: bycie obecnym w całości swego ludzkiego bytu, bycie wpatrzonym w Adorowanego (kontemplacja) i bycie w milczeniu oczekiwania na głos Jezusa.
Źródłosłów terminu „adoracja” znajdujemy w łacińskim „ad os” - zbliżać się do kogoś z ręką na ustach. Oznacza to, że adoracja jest niemym byciem wobec osoby adorowanej. Jak oblubieniec, który adorując ukochaną, nie potrzebuje do tego słów, lecz jedynie milczącego bycia obok i spojrzenia miłości. A zatem adoracja to bycie: bycie obecnym w całości swego ludzkiego bytu, bycie wpatrzonym w Adorowanego (kontemplacja) i bycie w milczeniu oczekiwania na głos Jezusa.
13 czerwca Kościół siedlecki zyska trzech nowych prezebiterów. Święcenia kapłańskie przyjmą podczas Mszy św. o 10.00 w katedrze. Pamiętajmy o nich w modlitwie.
Bóg cały czas działa w historii człowieka i chce nas doprowadzić do nieba najodpowiedniejszą drogą, która już tu, na ziemi, będzie dla nas szczęśliwa. Od młodych lat słyszałem wezwanie do kapłaństwa. Rozeznałem, że tą drogą Pan Bóg chce prowadzić mnie do świętości. W moim życiu widzę trzy czynniki, które pomogły mi wzrastać w wierze i rozeznawać powołanie. Pierwszym z nich jest rodzina. Rodzice zatroszczyli się, bym od najmłodszych lat poznawał Boga, szczególnie przez życie sakramentalne. Zadbali o to, żebym przyjął pierwsze sakramenty.
Bóg cały czas działa w historii człowieka i chce nas doprowadzić do nieba najodpowiedniejszą drogą, która już tu, na ziemi, będzie dla nas szczęśliwa. Od młodych lat słyszałem wezwanie do kapłaństwa. Rozeznałem, że tą drogą Pan Bóg chce prowadzić mnie do świętości. W moim życiu widzę trzy czynniki, które pomogły mi wzrastać w wierze i rozeznawać powołanie. Pierwszym z nich jest rodzina. Rodzice zatroszczyli się, bym od najmłodszych lat poznawał Boga, szczególnie przez życie sakramentalne. Zadbali o to, żebym przyjął pierwsze sakramenty.
Jak patrzę na osiem lat mojego tutaj pobytu i na te 12 obietnic, to wszystkie mi się spełniły - mówi ks. Jarosław Rosłon, proboszcz parafii pw. św. Stanisława BiM w Milejczycach.
W udzielonym niedawno Radiu Warszawa wywiadzie przypomina, że gdy obejmował tutejszą parafię, sprawowana była jedna niedzielna Msza św. w kościele i jedna w kaplicy. Teraz jest ich sześć. Wtedy przychodziła garstka ludzi, a dziś można ich około tysiąca naliczyć. Najpiękniejsze i najbardziej liczne są pierwsze piątki miesiąca - przykład zawierzenia Jezusowemu Sercu. Na początku proboszczowania ks. Rosłona uczestniczyło w nich zaledwie pięć - siedem osób z parafii, a pierwszego maja tego roku (pierwszy piątek) przybyło ponad tysiąc pielgrzymów.
W udzielonym niedawno Radiu Warszawa wywiadzie przypomina, że gdy obejmował tutejszą parafię, sprawowana była jedna niedzielna Msza św. w kościele i jedna w kaplicy. Teraz jest ich sześć. Wtedy przychodziła garstka ludzi, a dziś można ich około tysiąca naliczyć. Najpiękniejsze i najbardziej liczne są pierwsze piątki miesiąca - przykład zawierzenia Jezusowemu Sercu. Na początku proboszczowania ks. Rosłona uczestniczyło w nich zaledwie pięć - siedem osób z parafii, a pierwszego maja tego roku (pierwszy piątek) przybyło ponad tysiąc pielgrzymów.
O kulcie Najświętszego Serca Pana Jezusa, jego biblijnych korzeniach i znaczeniu dla współczesnego człowieka - w rozmowie z ks. dr. Leszkiem Poleszakiem SCJ.
Czerwiec w Kościele jest nierozerwalnie związany z nabożeństwem do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Skąd wziął się ten kult?
Obecność kultu Serca Jezusowego w Kościele nie jest przypadkowa. Choć w swojej oficjalnej formie liturgicznej został zatwierdzony w 1765 r., a dla całego Kościoła w 1856 r., jego korzenie sięgają znacznie dalej.
Czerwiec w Kościele jest nierozerwalnie związany z nabożeństwem do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Skąd wziął się ten kult?
Obecność kultu Serca Jezusowego w Kościele nie jest przypadkowa. Choć w swojej oficjalnej formie liturgicznej został zatwierdzony w 1765 r., a dla całego Kościoła w 1856 r., jego korzenie sięgają znacznie dalej.
Rozmowa z Iwoną Kurowską, starostą garwolińskim, o fali gratulacji, ale także krytycznych komentarzy po przyznaniu przez Prezydenta RP Srebrnego Krzyża Zasługi, planach budowy mostu w Maciejowicach, bezpieczeństwie, polityce i najważniejszych wyzwaniach stojących przed powiatem garwolińskim.
Srebrny Krzyż Zasługi - bardziej wzruszenie czy zaskoczenie?
Zdecydowanie wzruszenie, ponieważ jest to odznaczenie wręczone przez prezydenta Karola Nawrockiego, którego wyjątkowo cenię. To był dla mnie bardzo ważny moment.
Srebrny Krzyż Zasługi - bardziej wzruszenie czy zaskoczenie?
Zdecydowanie wzruszenie, ponieważ jest to odznaczenie wręczone przez prezydenta Karola Nawrockiego, którego wyjątkowo cenię. To był dla mnie bardzo ważny moment.
W ramach pilnowania dobrostanu milusińskich rzecznik praw dziecka Monika Horna-Cieślak zakazała właścicielce pszczyńskiej lodziarni (urzędowym pismem, bo kto osobie rzeczniczej zabroni?) 25-letniej tamtejszej tradycji rozdawania darmowych lodów uczniom, którzy na koniec roku szkolnego zostali nagrodzeni świadectwem z paskiem, czyli docenieni za wysokie osiągnięcia w nauce.
Rzeczniczka - niczym Ferdynand Kiepski - uznała, że tak to być nie będzie. Lody za świadectwowy pasek to wykluczanie nieopaskowanych. A wykluczania i bez lodów ci u nas dostatek. Podobnie jak „niepotrzebnej presji”, którą takie postępki mogą na nieopaskowanych razem z lodami nakładać. Dość dyktatury lodów! Nie będzie lodziarz dzielił nas! Ufff!
Rzeczniczka - niczym Ferdynand Kiepski - uznała, że tak to być nie będzie. Lody za świadectwowy pasek to wykluczanie nieopaskowanych. A wykluczania i bez lodów ci u nas dostatek. Podobnie jak „niepotrzebnej presji”, którą takie postępki mogą na nieopaskowanych razem z lodami nakładać. Dość dyktatury lodów! Nie będzie lodziarz dzielił nas! Ufff!
W partii władzy oraz jej „inteligenckim” zapleczu rozpoczął się kolejny etap wyścigu o palmę pierwszeństwa w głupocie i szkodzeniu Polsce.
Z jednej strony naszą uwagę usiłują skupić na sobie wyznaczeni przez Berlin i Brukselę akwizytorzy SAFE oraz gorliwi obrońcy Zełenskiego, doskonale zdający sobie sprawę z tego, że ich poczynania to typowy polityczny teatr. Z drugiej - tańczą medialne autorytety z manierami rodem z czworaków i słomą w butach, obrażające i prowokujące Polaków. Pod koniec maja ogłoszono, że stanowisko wiceministra w resorcie turystyki i sportu obejmie bliżej nieznana posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska. Zapytana wówczas o to, czym dokładnie będzie się zajmować w resorcie, przyznała: „Jeszcze nie wiem, to będziemy jutro z panem ministrem ustalać”.
Z jednej strony naszą uwagę usiłują skupić na sobie wyznaczeni przez Berlin i Brukselę akwizytorzy SAFE oraz gorliwi obrońcy Zełenskiego, doskonale zdający sobie sprawę z tego, że ich poczynania to typowy polityczny teatr. Z drugiej - tańczą medialne autorytety z manierami rodem z czworaków i słomą w butach, obrażające i prowokujące Polaków. Pod koniec maja ogłoszono, że stanowisko wiceministra w resorcie turystyki i sportu obejmie bliżej nieznana posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska. Zapytana wówczas o to, czym dokładnie będzie się zajmować w resorcie, przyznała: „Jeszcze nie wiem, to będziemy jutro z panem ministrem ustalać”.