Rozmowa z prof. Wojciechem Polakiem, historykiem, nauczycielem akademickim z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, członkiem Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej.
Uchwalenie Konstytucji 3 maja to chyba najradośniej obchodzona rocznica w naszym kraju. Czy słusznie?
Myślę, że tak, choć oczywiście pojawiają się wątpliwości, bo przecież Konstytucja 3 maja długo nie przetrwała. Upadła po wojnie z Rosją, która nastąpiła, by obronić konstytucję, a także poprzez przystąpienie Stanisława Augusta Poniatowskiego do Targowicy. Potem przyszły dwa ostatnie rozbiory i bardzo szybko nastąpił koniec pierwszej Rzeczpospolitej. Niektórzy twierdzą, że może trzeba było siedzieć cicho.
Uchwalenie Konstytucji 3 maja to chyba najradośniej obchodzona rocznica w naszym kraju. Czy słusznie?
Myślę, że tak, choć oczywiście pojawiają się wątpliwości, bo przecież Konstytucja 3 maja długo nie przetrwała. Upadła po wojnie z Rosją, która nastąpiła, by obronić konstytucję, a także poprzez przystąpienie Stanisława Augusta Poniatowskiego do Targowicy. Potem przyszły dwa ostatnie rozbiory i bardzo szybko nastąpił koniec pierwszej Rzeczpospolitej. Niektórzy twierdzą, że może trzeba było siedzieć cicho.