W czasach, gdy wielu ludzi dostrzega, że polityka jest synonimem mataczenia, obłudy i demagogii, zastanawiające jest, dlaczego owi świadomi obywatele nieustannie wybierają, nie tylko do parlamentu, ale także na lokalne urzędy, manipulatorów, kłamców, a niekiedy wręcz przestępców.
Od lat rodzima scena polityczna przypomina teatr iluzji. Teatr, w którym nie chodzi o rozwiązywanie ważnych dla kraju problemów, lecz o sprawne odwracanie uwagi widowni od tego, co istotne. Na pierwszy rzut oka nie powinno to nikogo dziwić.
Od lat rodzima scena polityczna przypomina teatr iluzji. Teatr, w którym nie chodzi o rozwiązywanie ważnych dla kraju problemów, lecz o sprawne odwracanie uwagi widowni od tego, co istotne. Na pierwszy rzut oka nie powinno to nikogo dziwić.