Lepszy dojazd i większe bezpieczeństwo - już wkrótce zmodernizowanych zostanie 13 odcinków dróg nieopodal miejscowości Mordy.
Aktualności
Fundamentem każdej stabilnej i silnej demokracji jest absolutne, niezachwiane zaufanie obywateli do aktu wyborczego.
Rozmowa z ks. kan. Andrzejem Karwowskim, rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej im. św. Jana Pawła II.
Niedziela Dobrego Pasterza rozpoczyna w Kościele Tydzień Modlitw o Powołania. Czytamy w Biblii, że „młode wino należy lać do nowych bukłaków” (por. Łk 5,37-39). Świat szybko się zmienia. Księże Rektorze, jacy są dzisiejsi kandydaci do służby kapłańskiej? Jakie mają motywacje i czy w związku z „kryzysem powołań” zmienia się sam model rekrutacji?
Papież Benedykt XVI w 2006 r., podczas spotkania z kapłanami we Fryzyndze, przypominał, że powołanie nie leży w gestii człowieka, nie jest też dziełem jakiejś dobrze przygotowanej reklamy czy właściwych strategii rekrutacji osób, ale wychodzi z Serca Boga i musi zawsze znaleźć drogę do serca człowieka.
Niedziela Dobrego Pasterza rozpoczyna w Kościele Tydzień Modlitw o Powołania. Czytamy w Biblii, że „młode wino należy lać do nowych bukłaków” (por. Łk 5,37-39). Świat szybko się zmienia. Księże Rektorze, jacy są dzisiejsi kandydaci do służby kapłańskiej? Jakie mają motywacje i czy w związku z „kryzysem powołań” zmienia się sam model rekrutacji?
Papież Benedykt XVI w 2006 r., podczas spotkania z kapłanami we Fryzyndze, przypominał, że powołanie nie leży w gestii człowieka, nie jest też dziełem jakiejś dobrze przygotowanej reklamy czy właściwych strategii rekrutacji osób, ale wychodzi z Serca Boga i musi zawsze znaleźć drogę do serca człowieka.
Rozmowa z s. Zoją Dombrowską z Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi.
Dla wierzących rodziców odejście ich dziecka od wiary - a z badań wynika, że w 80% przypadków dzieje się to przed ukończeniem 23 roku życia - to prawdziwy cios. Da się wskazać przyczynę kryzysu wiary u młodych?
Na pewno obawiałabym się udzielić jednej odpowiedzi czy podsuwać pomysł na rozwiązanie takiej sytuacji, bo ile osób, tyle historii. Jeśli już chcemy pytać, to zastanówmy się „po co, w jakim celu?”, a nie „dlaczego mnie to spotkało”. Wszystko co nas spotyka, dzieje się po coś, tyle, że nie widzimy tego w danym momencie, szczególnie jeśli jest to dla nas bolesne. To Bóg prowadzi człowieka i robi to w taki sposób, który uważa za najlepszy.
Dla wierzących rodziców odejście ich dziecka od wiary - a z badań wynika, że w 80% przypadków dzieje się to przed ukończeniem 23 roku życia - to prawdziwy cios. Da się wskazać przyczynę kryzysu wiary u młodych?
Na pewno obawiałabym się udzielić jednej odpowiedzi czy podsuwać pomysł na rozwiązanie takiej sytuacji, bo ile osób, tyle historii. Jeśli już chcemy pytać, to zastanówmy się „po co, w jakim celu?”, a nie „dlaczego mnie to spotkało”. Wszystko co nas spotyka, dzieje się po coś, tyle, że nie widzimy tego w danym momencie, szczególnie jeśli jest to dla nas bolesne. To Bóg prowadzi człowieka i robi to w taki sposób, który uważa za najlepszy.
Już za kilka dni rozpoczniemy maj - miesiąc dedykowany w szczególny sposób Maryi. Jednym z wielu sposobów oddania czci Matce Chrystusa jest - otulone bogatą tradycją, ludową ornamentyką - nabożeństwo majowe, czyli wspólny śpiew Litanii loretańskiej.
Kończy się ono modlitwą „Pod Twoją obronę”. O niej dzisiaj słów kilka, bo to jedno z najstarszych świadectw pobożności maryjnej, jakie znamy. Przez wieki wrosła nie tylko w spisy treści kolejnych wydań modlitewników, ale przede wszystkim w serca wierzących. Krótka modlitwa jest odmawiana w Kościele wschodnim i zachodnim, w obrządkach ambrozjańskim, bizantyjskim, ormiańskim, syryjskim.
Kończy się ono modlitwą „Pod Twoją obronę”. O niej dzisiaj słów kilka, bo to jedno z najstarszych świadectw pobożności maryjnej, jakie znamy. Przez wieki wrosła nie tylko w spisy treści kolejnych wydań modlitewników, ale przede wszystkim w serca wierzących. Krótka modlitwa jest odmawiana w Kościele wschodnim i zachodnim, w obrządkach ambrozjańskim, bizantyjskim, ormiańskim, syryjskim.
Można znać Ewangelię na pamięć i wciąż żyć tak, jakby Chrystus pozostał w grobie. Można wierzyć „poprawnie”, a jednak nigdy nie pozwolić, by On stanął pośród nas jako Żyjący i przemienił nasze życie od środka. Chrześcijaństwo zaczyna się naprawdę dopiero tam, gdzie kończy się sama wiedza o Bogu, a zaczyna relacja zbudowana na miłości.
Wiara bez osobistego spotkania z Chrystusem łatwo zamienia się w uporządkowany zbiór prawd, które należy przyjąć, i praktyk, które należy wypełnić. Wszystko to jest ważne - i w pewnym sensie konieczne - ale samo w sobie nie wystarcza.
Wiara bez osobistego spotkania z Chrystusem łatwo zamienia się w uporządkowany zbiór prawd, które należy przyjąć, i praktyk, które należy wypełnić. Wszystko to jest ważne - i w pewnym sensie konieczne - ale samo w sobie nie wystarcza.
Papież Leon XIV udał się w swoją trzecią podróż apostolską. Tym razem pielgrzymował do Afryki. Odwiedził Algierię, Kamerun i Angolę.
Po przyjeździe do Algierii udał się pod pomnik Męczenników Maqam Echahid, poświęcony ofiarom walki z kolonializmem Zwracając się do zgromadzonych, przypomniał, że Bóg pragnie pokoju dla każdego narodu - pokoju, który nie jest jedynie brakiem konfliktu, lecz wyrazem sprawiedliwości i godności. - Pokój ten, pozwalający wychodzić naprzeciw przyszłości z sercem pojednanym, jest możliwy jedynie dzięki przebaczeniu.
Po przyjeździe do Algierii udał się pod pomnik Męczenników Maqam Echahid, poświęcony ofiarom walki z kolonializmem Zwracając się do zgromadzonych, przypomniał, że Bóg pragnie pokoju dla każdego narodu - pokoju, który nie jest jedynie brakiem konfliktu, lecz wyrazem sprawiedliwości i godności. - Pokój ten, pozwalający wychodzić naprzeciw przyszłości z sercem pojednanym, jest możliwy jedynie dzięki przebaczeniu.
Wśród polskich oficerów zamordowanych w Katyniu wiosną 1940 r. była tylko jedna kobieta - pilot Janina Lewandowska. W obozowej pamięci zapisała się jako „Matka Boska Kozielska” - symbol wiary, odwagi i niezwykłej siły ducha, który nie złamał się nawet w sowieckiej niewoli.
Janina Antonina urodziła się 22 kwietnia 1908 r. w Charkowie w rodzinie o silnych tradycjach patriotycznych. Była córką gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego - dowódcy powstania wielkopolskiego, oraz Agnieszki z Korsuńskich - kobiety utalentowanej muzycznie, która swoje artystyczne ambicje poświęciła na rzecz rodziny.
Janina Antonina urodziła się 22 kwietnia 1908 r. w Charkowie w rodzinie o silnych tradycjach patriotycznych. Była córką gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego - dowódcy powstania wielkopolskiego, oraz Agnieszki z Korsuńskich - kobiety utalentowanej muzycznie, która swoje artystyczne ambicje poświęciła na rzecz rodziny.
Nie ma chyba na świecie ugrupowania politycznego, w którym nie znalazłaby się postać będąca jego wizerunkowym obciążeniem, a jednocześnie posiadająca status osoby nietykalnej.
Polska nie jest tu żadnym wyjątkiem. Wystarczy spojrzeć choćby na nasze dwie od lat „zajadle zwalczające” się formacje. W PiS jedną z takich figur jest Jacek Kurski. „Kura” - nazywany niegdyś bulterierem prezesa - jest, mówiąc oględnie, postacią znienawidzoną nie tylko przez ideologicznych przeciwników, ale mającą także wielu wrogów w gronie pierwszoplanowych polityków partii.
Polska nie jest tu żadnym wyjątkiem. Wystarczy spojrzeć choćby na nasze dwie od lat „zajadle zwalczające” się formacje. W PiS jedną z takich figur jest Jacek Kurski. „Kura” - nazywany niegdyś bulterierem prezesa - jest, mówiąc oględnie, postacią znienawidzoną nie tylko przez ideologicznych przeciwników, ale mającą także wielu wrogów w gronie pierwszoplanowych polityków partii.
Brak rąk do pracy. Energia elektryczna najdroższa w Europie. Biurokracja wywalona w kosmos, a do tego skomplikowane podatki. No i jeszcze hakerzy, którzy coraz częściej próbują motać w dokumentach i zdalnie psuć maszyny.
Listę nieszczęść, barier i kłód leżących na drodze ludzi, którzy chcą zajmować się w Polsce wytwarzaniem jakichś materialnych dóbr, można by ciągnąć pewnie jeszcze długo. Ale w zeszłym tygodniu odbyły się w Siedlcach dwie imprezy, które obserwatorów gospodarki mogły podnieść na duchu.
Listę nieszczęść, barier i kłód leżących na drodze ludzi, którzy chcą zajmować się w Polsce wytwarzaniem jakichś materialnych dóbr, można by ciągnąć pewnie jeszcze długo. Ale w zeszłym tygodniu odbyły się w Siedlcach dwie imprezy, które obserwatorów gospodarki mogły podnieść na duchu.
- « Następne
- 1
- …
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Poprzednie »