21 lutego 2019 r. Imieniny obchodzą: Eleonora, Feliks, Kiejstus

Pogoda: Siedlce

Numer 8
21-27 lutego 2019r.

menu

NEWS

W numerze materiały formacyjne dla Kół Żywego Różańca. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Artykuły w wydaniu 8 - 21-27 lutego 2019r.

 

Rozmowy

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Niech liczy się każdy dzień


Niech liczy się każdy dzień

O misji hospicjum, niezawinionym cierpieniu, towarzyszeniu chorym dzieciom i ich rodzinom - w rozmowie z ks. Pawłem Siedlanowskim, dyrektorem Siedleckiego Hospicjum Domowego dla Dzieci

Jakiego rodzaju będzie to pomoc? Przede wszystkim medyczna. Do dyspozycji dziecka będzie lekarz, pielęgniarka, fizjoterapeuta, psycholog. Nasze hospicjum będzie też oferowało specjalistyczny sprzęt, urządzenia ułatwiające funkcjonowanie. Ale to tylko drobna część. Nie mniej ważna - a może ważniejsza! - staje się obecność, towarzyszenie dziecku i jego najbliższym. Zazwyczaj jest tak, że kiedy ono choruje, cała rodzina w jakimś stopniu również wymaga pomocy. Potrzebuje wsparcia - często bardzo zwyczajnego, ludzkiego. Np. pozostałym dzieciom trzeba pomóc w narobieniu szkolnych zaległości, zastąpić matkę, ojca przy łóżku chorego, pomóc załatwić sprawy w urzędach. Niejednokrotnie konieczna jest też pomoc socjalna (leki są drogie, rujnują domowy budżet), a zawsze potrzebne są empatia, ciepło i życzliwość. Nieoceniona jest rola kapłana. Co ważne, gdy nadejdzie moment odejścia dziecka, nadal jesteśmy z rodziną, służąc wsparciem, razem się modląc. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

O misji hospicjum, niezawinionym cierpieniu, towarzyszeniu chorym dzieciom i ich rodzinom - w rozmowie z ks. Pawłem Siedlanowskim, dyrektorem Siedleckiego Hospicjum Domowego dla Dzieci więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Twoja mowa cię zdradza


Twoja mowa cię zdradza

Używanie poprawnej polszczyzny to przejaw staromodności czy też może odpowiedzialności? O świadomości językowej - w rozmowie z prof. Joanną Kuć z Instytutu Polonistyki i Neofilologii Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach

Język polski nie ma statusu lingua franca, czyli języka międzynarodowego, ale przecież porozumiewa się nim 38 mln ludzi. Ten fakt należy uszanować. Poza tym panuje obecnie swoista moda na nauczanie języka polskiego. Na naszej uczelni od wielu lat prowadzimy Letnią Szkołę Języka Polskiego. Zainteresowanie nią jest ogromne. Co roku przyjeżdża spore grono osób, często z odległych zakątków świata, np. Brazylii, Tajwanu, Chin, Chile. Choć język angielski jest coraz powszechniejszy, to jednak do codziennej komunikacji, już od najmłodszych lat, niezbędny jest nam język polski. Owszem, istnieją osoby, które tego nie dostrzegają lub ignorują ten fakt. Globalizacja stwarza problemy normatywne, bo ilekroć pojawia się nowa jednostka, która być może jest funkcjonalnie uzasadniona, my jeszcze tego nie wiemy, trzeba ją opisać i zweryfikować jej status. Jak zastąpić hot doga i hamburgera? więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Używanie poprawnej polszczyzny to przejaw staromodności czy też może odpowiedzialności? O świadomości językowej - w rozmowie z prof. Joanną Kuć z Instytutu Polonistyki i Neofilologii Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 
   

Kościół

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Wspólnota wspólnocie


Wspólnota wspólnocie

Rady parafialne funkcjonujące we wspólnocie Kościoła powinny pokazywać, iż idziemy wszyscy w tym samym kierunku. Razem z Chrystusem, w jednym Kościele.

W naszej diecezji rozpoczęły się rejonowe spotkania rad parafialnych. Spróbujmy poznać historię, zasady funkcjonowania i znaczenie tych ważnych komórek Kościoła, które często znane są tylko z nazwy. Rady parafialne dotyczą ludzi świeckich, bo jest to organ doradczy duszpasterza. Tworzą je osoby blisko związane z Kościołem, pragnące służyć swoją radą, umiejętnościami, talentami czy wiedzą wspólnocie parafialnej. Tematyka rad parafialnych wpisuje się w szerszy kontekst dotyczący rozumienia Kościoła i jego misji w świecie. Jak wskazuje dyrektor wydziału duszpasterstwa siedleckiej kurii ks. dr Jerzy Duda, istnieje przekonanie wielu osób, że duszpasterstwo to sprawa duchownych. Zapomina się o fakcie, iż na mocy Chrztu Świętego każdy wierzący powołany jest do misji ewangelizacji i budowania rzeczywistości Królestwa Bożego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rady parafialne funkcjonujące we wspólnocie Kościoła powinny pokazywać, iż idziemy wszyscy w tym samym kierunku. Razem z Chrystusem, w jednym Kościele. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Boża fantastka i histeryczka


Boża fantastka i histeryczka

Objawienia prywatne budzą ogromne zainteresowanie i emocje. Kościół podchodzi do nich z wielką ostrożnością. Dlaczego?

Był wieczór 22 lutego 1931 r. S. Faustyna, od sześciu lat w zakonie, od blisko roku mieszkała w płockim Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Po kolacji i modlitwach właśnie wróciła do swojej celi i przygotowywała się do snu. Nagle zobaczyła Jezusa. „Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. Po chwili powiedział mi Jezus: «Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić ją będę jako swej chwały»” (Dz. 47). więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Objawienia prywatne budzą ogromne zainteresowanie i emocje. Kościół podchodzi do nich z wielką ostrożnością. Dlaczego? więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Boskie obietnice

Już sam początek opisu ośmiu błogosławieństw jest majestatyczny i uroczysty. Słuchacze Kazania na górze mieli świadomość, że za chwilę usłyszą ważne słowa. Jezus nie mówi o tym, co mam zrobić, aby czuć się błogosławionym i szczęśliwym, ale kiedy już nim jestem. Jakie musiało być zaskoczenie wśród słuchających, gdy okazało się, że momenty przeżywania błogosławieństwa nie są im obce. więcej »

Czekając na beatyfikację

Ze wzruszeniem czekam na werdykt kardynałów i datę beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego - mówi ks. prałat Mieczysław Lipniacki, w opinii którego świętość Prymasa Tysiąclecia jest sprawą bezdyskusyjną. więcej »

   

Opinie

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Nie ma sytuacji bez wyjścia


Nie ma sytuacji bez wyjścia

Ludzkie życie można porównać do slalomu. Już tu, na ziemi, dotykamy piekła i nieba. Te rzeczywistości trudno ogarnąć rozumem. Na szczęście możemy liczyć na Boga…

Do takich wniosków dochodzę po lekturze najnowszej książki Wojciecha Sumlińskiego. Publikacja nosi tytuł: „Komisarz. Pomiędzy niebem a piekłem”. Została napisana we współpracy z Jackiem Wroną. Jego osobę kojarzę z dwóch powodów. Wiem, że jest ojcem Glorii Marii, dziewczynki uzdrowionej za wstawiennictwem św. Jana Pawła II. Kilka lat temu miałam przyjemność spotkać się z jego żoną i córką na Jarmarku Antoniańskim w Białej Podlaskiej. Pana Jacka kojarzę z telewizyjnych wypowiedzi na temat przestępczości i świata narkotyków. 10 lutego znów mogłam posłuchać państwa Wronów. Okazją było spotkanie autorskie dotyczące książki „Komisarz”. Odbyło się ono przy kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Białej Podlaskiej. Najnowsza publikacja W. Sumlińskiego rozchodziła się jak przysłowiowe świeże bułeczki. Ta 300-stronicowa pozycja składa się z dwóch części. Pierwsza dotyczy policyjnej kariery J. Wrony, druga - cudownego ocalenia Glorii Marii. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Ludzkie życie można porównać do slalomu. Już tu, na ziemi, dotykamy piekła i nieba. Te rzeczywistości trudno ogarnąć rozumem. Na szczęście możemy liczyć na Boga… więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Sztuka innego spojrzenia

Chcesz przekonać się, jakim będziesz rodzicem, gdy zacznie dorastać twoje dziecko, lub jak postąpiłbyś, będąc w cudzej skórze? więcej »

Imię ma znaczenie

Kwestia wyboru imienia dla dziecka pojawia się często już na wiele miesięcy przed jego narodzinami. Jedni kierują się modą, drudzy biorą przykład z aktorów czy celebrytów. Inni natomiast szukają inspiracji w Litanii do Wszystkich Świętych. więcej »

   

Historia

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Z szacunku dla historii


Z szacunku dla historii

Parafialne Muzeum Ziemi Trojanowskiej przyciąga bogactwem eksponatów i atrakcyjną formą prezentowania historii. Wpływ na kształt instytucji mają też sami mieszkańcy, którzy udostępniając rodzinne pamiątki, dzielą się wiedzą o dziejach regionu.

Pomysłodawcą przedsięwzięcia był proboszcz parafii Korytnica Łaskarzewska ks. Zbigniew Grzymała. - Remont dawnej „organistówki”, stanowiącej obecnie siedzibę muzeum, trwał pół roku i był możliwy dzięki funduszom unijnym. Inicjatywa wydaje się tym cenniejsza, że w okolicy nie ma podobnej instytucji - wyjaśnia. Udostępniona zwiedzającym od listopada 2017 r., rocznicę istnienia placówka uczciła organizacją tematycznych wystaw. Na stałe ekspozycje rozmieszczone w dwóch muzealnych salach składają się liczne pamiątki, w tym archiwalne fotografie, oraz tablice poglądowe sytuujące w czasie kolejne wydarzenia tworzące historię ziemi trojanowskiej. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Parafialne Muzeum Ziemi Trojanowskiej przyciąga bogactwem eksponatów i atrakcyjną formą prezentowania historii. Wpływ na kształt instytucji mają też sami mieszkańcy, którzy udostępniając rodzinne pamiątki, dzielą się wiedzą o dziejach regionu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Przywrócić pamięć o Wulkanie gromów


Przywrócić pamięć o Wulkanie gromów

Rozmowa z Pawłem Jezierskim, twórcą strony internetowej poświęconej Franciszkowi Salezemu Jezierskiemu.

Wielu osobom, choćby pobieżnie zainteresowanym historią czasów przedrozbiorowych, nazwisko F.S. Jezierskiego, zwanego Wulkanem gromów Kuźnicy, „obiło się o uszy”. Nie inaczej było ze mną. Na moje zainteresowanie tą postacią wpłynęła także, oprócz zwykłej ciekawości związanej z takim samym nazwiskiem, chęć zgłębiania dziejów ziemi łukowskiej, a szczególnie historii szlachty zagrodowej licznie zamieszkującej okoliczne wsie na przestrzeni wieków. Kilkaset lat temu ten istny tygiel drobnoszlachecki stanowił o wyjątkowości naszej ziemi, wydając przy tym na świat wiele ciekawych i zasłużonych ludzi. Ciekawiło mnie, czym konkretnie zasłużył się ów F.S. Jezierski z podłukowskich Gołąbek, którego ulicę mijałem na warszawskim Powiślu w trakcie studiów i któremu poświęcane były książki. Przeglądając więc kolejne źródła i prace historyczne dotyczące kanonika Jezierskiego oraz czytając jego dzieła, stwierdziłem, że jest to arcyciekawa i zasłużona dla kraju postać. I nie jest to wyłącznie moja subiektywna ocena, lecz opinia wielu badaczy polskiego oświecenia, zawarta w publikacjach naukowych, których część prezentuję na stronie internetowej w sekcji „twórczość”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z Pawłem Jezierskim, twórcą strony internetowej poświęconej Franciszkowi Salezemu Jezierskiemu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Człowiek walki, pracy i pasji

Skromny człowiek, a przy tym wielki patriota, który w czasie wojny narażał życie dla ojczyzny, zaś w latach pokoju działał i pracował dla dobra Polski. 25 stycznia w wieku 101 lat zmarł Marian Miszczak. więcej »

Sztuka spod igły i szydełka

Od 2006 r. w Klubie Kultury w Sitniku pod Białą Podlaską działa pracownia koronkarstwa, współtworząca sztandarowy projekt bialskiego Gminnego Ośrodka Kultury pn. Szlak Pracowni Ginących Zawodów. więcej »

   

Komentarze

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Szaleństwo integracji

Szaleństwo integracji

W czasie niedawnego balu dziennikarzy, tego samego dnia, gdy odbywał się pogrzeb Jana Olszewskiego, Katarzyna Zaleska z pewnej stacji telewizyjnej, ubolewając nad podziałem środowiska dziennikarskiego, oświadczyła ni mniej, ni więcej, że w związku z tym podjęła decyzję, iż będzie integrować się z tymi tylko, z którymi zechce.

Innymi słowy, ona będzie dobierać sobie adresatów jej pełnego „miłości” marzenia integracyjnego. Zastanawiające, biorąc pod uwagę fakt, iż to jej stacja namawiała Polaków do usilnej integracji z każdym obcym, a działania przeciwko takiemu pojmowaniu integracji piętnowała jako ksenofobiczne, rasistowskie i totalitarne, a na pewno niechrześcijańskie. Widać dziennikarce łatwiej przychodzi zintegrować się z machającym maczetą islamistą niż kolegą po fachu, tylko mającym inne poglądy. Nie dziwi również brak reakcji tej strony dziennikarskiego świata chociażby na atak na panią Ogórek. Nawet jeśli taka reakcja miała miejsce, to potem przyszło dogłębne tłumaczenie poczynań agresywnych demonstrantów, aż po oskarżenie samej atakowanej, że była ona prowokatorką i inicjatorką ataku na siebie. Swoją drogą pani Kolendzie-Zaleskiej wtórował niejaki Piotr Kraśko, który wydał z siebie pełne zdumienia i zgrozy stwierdzenie, że wydarzenia w Polsce można widzieć inaczej, niż ustalono to na Czerskiej i Wiertniczej. No zgroza niesamowita. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W czasie niedawnego balu dziennikarzy, tego samego dnia, gdy odbywał się pogrzeb Jana Olszewskiego, Katarzyna Zaleska z pewnej stacji telewizyjnej, ubolewając nad podziałem środowiska dziennikarskiego, oświadczyła ni mniej, ni więcej, że w związku z tym podjęła decyzję, iż będzie integrować się z tymi tylko, z którymi zechce. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Kibicuję Robertowi

Kibicuję Robertowi

Niespełna 100 dni dzieli nas od pierwej w tym roku wizyty przy urnach. Wyborcza karuzela, przed zaplanowanymi na koniec maja wyborami do Parlamentu Europejskiego, zaczyna nabierać obrotów.

Z ukrycia, krok po kroku, wyłaniają się mędrcy, na których - jak to kiedyś stwierdził jeden z dyżurnych seksuologów kraju - polityka działa równie intensywnie, jak nie byle jaki afrodyzjak. I choć żadne z ugrupowań nie zarejestrowało jeszcze oficjalnie swojego komitetu ani tym bardziej nie stworzyło listy kandydatów, to suto opłacane sondażownie i tak już wiedzą na kogo powinniśmy oddać swój głos. W rankingach tradycyjnie najlepiej wypadają doświadczeni staruszkowie, co to zamiast spokojnie przygotowywać się na nieuniknione spotkanie z załogą św. Piotra wciąż jeszcze zamierzają coś udowodnić, czegoś dociec i choćby w ostatnich latach życia dołożyć tym, których dotychczas oszczędzili. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Niespełna 100 dni dzieli nas od pierwej w tym roku wizyty przy urnach. Wyborcza karuzela, przed zaplanowanymi na koniec maja wyborami do Parlamentu Europejskiego, zaczyna nabierać obrotów. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Pazury wyliniałych kotów

Codzienność Polaków kręci się wokół spraw wewnątrzkrajowych. Ten truizm nie jest jednak zarzutem, czy też jakimś odkryciem. Jest stwierdzeniem normalności. więcej »

Do jednego worka

Co tydzień scenariusz się powtarza. Późnym sobotnim rankiem spotykamy się na klatce schodowej. więcej »

   

Diecezja

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Zjednoczeni w modlitwie


Zjednoczeni w modlitwie

W niedzielę 17 lutego w parafii Trójcy Świętej w Radzyniu Podlaskim po wieczornej Mszy św. odbyło się spotkanie modlitewne prowadzone przez wspólnotę Apostolatu Matki Bożej Pielgrzymującej, zatytułowane „Pokorna Służebnica Pana”.

Wieczór chwały rozpoczęła Eucharystia o 17.00. Po Mszy rozpoczęło się czuwanie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, obejmujące uwielbienie słowem i pieśnią Jezusa Chrystusa przez wstawiennictwo Maryi. Adoracja zakończona została błogosławieństwem. Jak wyjaśnia Renata Bąbol, inicjatorka Apostolatu Trójcy Świętej w parafii Trójcy Świętej, poprzez czuwanie wspólnota uczciła obecność kopii cudownego obrazu tzw. Auxyliaru, goszczącego w Radzyniu od 21 stycznia. Od tego czasu obraz nawiedzał domy opiekunów każdego z 22 istniejących kręgów wspólnoty. W niedzielę obecny był w kościele na każdej Mszy św., a w poniedziałek 18 stycznia opuścił Radzyń i „wyruszył” do parafii w Tuchowiczu. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

W niedzielę 17 lutego w parafii Trójcy Świętej w Radzyniu Podlaskim po wieczornej Mszy św. odbyło się spotkanie modlitewne prowadzone przez wspólnotę Apostolatu Matki Bożej Pielgrzymującej, zatytułowane „Pokorna Służebnica Pana”. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Kto zbudował kościół w Huszlewie? (cz. II)


Kto zbudował kościół w Huszlewie? (cz. II)

Jubileusze, które w 2017 r. obchodzono w huszlewskiej parafii - 350-lecie utworzenia parafii i 150-lecie poświęcenia obecnego kościoła - rozbudziły wśród wiernych zainteresowanie przeszłością parafialnej wspólnoty, sylwetkami pracujących tu kapłanów, losami służących im świątyń oraz procesem budowy tej ostatniej, poświęconej i oddanej do użytku parafian w 1867 r.

W 1862 r. ściany kościoła zostały wyprowadzone pod gzyms, lecz z niewyjaśnionych przyczyn w 1863 r. prace zostały przerwane, mimo że - jak twierdził ks. Franciszek Garbaczewski - Jeremi Woroniecki podjął od parafii ostateczny fundusz, który był przeznaczony na wyposażenie światyni. Po kolejnych monitach proboszcza naczelnik bialskiego powiatu postanowił zmusić Woronieckiego do zajęcia się budową i wysłał do huszlewskiego dworu na egzekucję trzech kozaków, którym książę oprócz żywności miał wypłacać dziennie po 30 kopiejek (20 kopiejek to była dniówka robotnika). Widmo rosnących opłat zmusiło wreszcie Woronieckiego do zakończenia budowy. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Jubileusze, które w 2017 r. obchodzono w huszlewskiej parafii - 350-lecie utworzenia parafii i 150-lecie poświęcenia obecnego kościoła - rozbudziły wśród wiernych zainteresowanie przeszłością parafialnej wspólnoty, sylwetkami pracujących tu kapłanów, losami służących im świątyń oraz procesem budowy tej ostatniej, poświęconej i oddanej do użytku parafian w 1867 r. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Wiara wyniesiona z domu

Rozariana Julia Wnukowicz, przełożona generalna Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi, wyróżniała się niezwykle bogatym życiem duchowym, skromnością, ubóstwem i dobrocią. więcej »

Kto zbudował kościół w Huszlewie? (cz. I)

Jubileusze, które w 2017 r. obchodzono w huszlewskiej parafii - 350-lecie utworzenia parafii i 150-lecie poświęcenia obecnego kościoła - rozbudziły wśród wiernych zainteresowanie przeszłością parafialnej wspólnoty, sylwetkami pracujących tu kapłanów, losami służących im świątyń oraz procesem budowy tej ostatniej, poświęconej i oddanej do użytku parafian w 1867 r. więcej »

   

Region

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

O ustawie odorowej i nie tylko


O ustawie odorowej i nie tylko

Dyskusja, która miała skupić się na programie „Czyste powietrze”, zdominowana została przez temat kurników.

Minister środowiska Stanisław Kowalczyk przyjechał do Łosic 13 lutego, by spotkać się z mieszkańcami regionu i rozmawiać o programie „Czyste powietrze”. Jednak zgromadzonych w sali Łosickiego Domu Kultury, którą zresztą wypełnili po brzegi, bardziej interesowały kwestie związane z kurnikami. Otwarcie mówili o problemach, jakie generuje rozprzestrzeniający się w zawrotnym tempie przemysł hodowlany w regionie i pytali, jak rząd ma zamiar pomóc im w tej walce. Minister przyznał, że trwają prace nad ustawą odorową, która miałaby „sparametryzować wszystkie elementy”. - Zaproponowałem specjalistom z Politechniki Warszawskiej, żeby w ramach tych prac powstał elektroniczny nos - tłumaczył minister. - To konieczne, by decyzje administracyjne wydawane na podstawie jego pomiarów nie budziły wątpliwości. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Dyskusja, która miała skupić się na programie „Czyste powietrze”, zdominowana została przez temat kurników. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

W trosce o dziedzictwo


W trosce o dziedzictwo

15 lutego prezydent Białej Podlaskiej Michał Litwiniuk podpisał umowę na dalsze prace rewitalizacyjne w parku Radziwiłłowskim. Inwestycja ma kosztować 950 tys. zł.

Za wykonanie przedsięwzięcia będzie odpowiedzialna bialska firma. Projekt przewiduje odbudowę bramy koszarskiej i kładki pieszej, przebudowę części fortyfikacji oraz utworzenie niezbędnej infrastruktury technicznej na terenie zespołu zamkowo-parkowego przy ul. Warszawskiej 12. - Przekazanie terenu nastąpiło tego samego dnia, w którym podpisano umowę na wykonanie inwestycji. Prace potrwają do 20 września. Są częścią dużego projektu dotyczącego rewaloryzacji parku. Niewątpliwie pozwolą kompleksowo zagospodarować nasze dziedzictwo kulturalne, z którego jesteśmy bardzo dumni - mówi prezydent miasta M. Litwiniuk. - O ile centralna część parku po wcześniejszym projekcie rewitalizacji jest chętnie odwiedzana przez mieszkańców, o tyle teren od strony zachodniej, położony tuż przy amfiteatrze, nie był przez nich wykorzystywany. Rozpoczynająca się inwestycja przywróci historyczną świetność tej części zespołu zamkowo-parkowego. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

15 lutego prezydent Białej Podlaskiej Michał Litwiniuk podpisał umowę na dalsze prace rewitalizacyjne w parku Radziwiłłowskim. Inwestycja ma kosztować 950 tys. zł. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

100 lat to za mało

Najstarsza osoba wśród 100-latków mieszka w powiecie radzyńskim. To mężczyzna, który ukończył 110 lat! W sumie na terenie działania oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Siedlcach mieszka 26 „100-latków”. więcej »

Ogromna szansa

Gmina Wisznice szykuje się do realizacji kilkunastomilionowego projektu obejmującego m.in. powstanie ośrodka opiekuńczo-leczniczego oraz mieszkań socjalnych. więcej »

   

Kultura

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

Pisarze amatorzy poszukiwani!


Pisarze amatorzy poszukiwani!

Rusza Klub Literacki „Prozak Siedlce”. Będzie skupiać autorów prozy niezależnie od wieku, doświadczenia, zainteresowań literackich czy dorobku.

Na pomysł stworzenia klubu wpadł dziennikarz Bartosz Szumowski, który pierwsze opowiadania zaczął pisać już jako licealista. - Wtedy też przekonałem się, że przyjemność daje mi nie tylko ich tworzenie, ale też pokazywanie innym, a już najbardziej podoba mi się wymiana doświadczeń z ludźmi, których też kręci pisanie - zdradza. Niestety, pasja, jak przyznaje dziennikarz, przygasła, ustępując miejsca pracy zawodowej. - Kilka lat temu wróciłem do pisania prozy, a razem z nią do szukania podobnych do mnie „wariatów”. Zorientowałem się jednak, że choć mamy w Siedlcach kilka grup poetyckich, brakuje takiej dla autorów opowiadań czy powieści. I tak narodziła się idea Klubu Literackiego „Prozak Siedlce” - podkreśla B. Szumowski. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rusza Klub Literacki „Prozak Siedlce”. Będzie skupiać autorów prozy niezależnie od wieku, doświadczenia, zainteresowań literackich czy dorobku. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Tęsknię za dawnym życiem


Tęsknię za dawnym życiem

Stare Załucze od dziesięcioleci znane jest w okolicy ze śpiewu i rękodzieła ludowego. Alicja Janiuk to jedna z osób tworzących i przekazujących kolejnym pokoleniom tradycje i gminne zwyczaje.

Od lat jest kierownikiem lokalnego zespołu Załuczanie. Należą do niego twórcy ludowi z miejscowości, której nazwa może wywodzić się od położenia wsi za jeziorem Łukim albo od powiedzenia: „za łąką”. „Łuka” dawniej oznaczała łąkę, a nazwa Załukie - określająca bory i lasy za okolicznym jeziorem - pojawiała się już w księgach wereszczyńskich w XVI w. Twórcy zrzeszeni w zespole Załuczanie uświetniają śpiewem uroczystości gminne i powiatowe, tworzą wieńce dożynkowe, uczestniczą w wystawach rękodzieła ludowego i pokazach kuchni regionalnej. Załuczanie to również indywidualni artyści ludowi. A. Janiuk nie tylko śpiewa, ale i wyśmienicie gotuje, promując swoje wyroby m.in. w lubelskim skansenie. W 2005 r. jej domowa nalewka zdobyła trzecie miejsce w regionalnym konkursie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Stare Załucze od dziesięcioleci znane jest w okolicy ze śpiewu i rękodzieła ludowego. Alicja Janiuk to jedna z osób tworzących i przekazujących kolejnym pokoleniom tradycje i gminne zwyczaje. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Śpiew to ich pasja

Chór Siedleckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w tym roku obchodzi dziesięciolecie działalności artystycznej. Ten czas to setki prób i koncertów, wyjazdów na festiwale oraz przeglądy, z jakich członkowie chóru - seniorzy, którzy ponad wszystko ukochali śpiew - zawsze wracali z wyróżnieniami. więcej »

Książka - pomnik dla muzykantów

8 lutego w budynku Małej Synagogi w Muzeum-Zespole Synagogalnym we Włodawie odbyło się spotkanie autorskie i promocja książki Krzysztofa Gorczycy pt. „Łuhom, łuhom ponad Buhom. Muzyka tradycyjna Polesia Lubelskiego i jej wykonawcy”. więcej »

   

Rozmaitości

Więcej artykułów z tej kategorii »

 

RZS - atak na stawy

RZS - atak na stawy

Rozmowa z dr Ewą Czeczelewską, prodziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Collegium Mazovia Innowacyjnej Szkoły Wyższej w Siedlcach.

RZS jest chorobą bardzo podstępną i często lekceważoną przez pacjentów na początkowym jej etapie. Pierwsze objawy można utożsamić z wycieńczeniem organizmu lub utratą odporności. Następne to ogólne rozbicie, bóle mięśniowo-stawowe, podwyższona temperatura ciała, duża potliwość, brak apetytu, senność, zmatowienie i łamliwość paznokci. Mogą również pojawić się plamy barwnikowe na grzbiecie rąk. Przez zaburzenie ukrwienia palców u rąk i stóp może wystąpić mrowienie i drętwienie. Osoby chore tłumaczą sobie te symptomy zmianą pogody. Mogą one się utrzymywać od tygodni do kilku miesięcy. Dopiero długotrwałe, stałe dolegliwości, które charakteryzują się natężeniem odczuwanego bólu i obrzękiem stawów zmuszają chorego do konsultacji lekarskiej. W pierwszym okresie RZS mogą występować symetryczne obrzęki zapalne drobnych stawów. Później choroba manifestuje się bólem i tkliwością stawów. Następnym objawem jest sztywność poranna stawów, która trwa od kilku minut we wczesnym stadium zachorowania, do nawet kilku godzin w późniejszym okresie choroby. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z dr Ewą Czeczelewską, prodziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Collegium Mazovia Innowacyjnej Szkoły Wyższej w Siedlcach. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zgnilec kontra pszczoły


Zgnilec kontra pszczoły

Rozmowa z dr Anną Gajdą z wydziału medycyny weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Niedawno odkryto, że Paenibacillus larvae występuje w czterech odmianach, i tu można powiedzieć zaczynają się schody. Nie dość, że objawy mogą być zupełnie różne od tych, które przed chwilą omówiłam, np. larwy mogą zmienić się w przeźroczystą ciecz wylewającą się przez podziurawione zasklepy, to te mniej typowe odmiany bakterii mogą powodować zamieranie czerwiu niezasklepionego, bardzo młodego. Przypomnę, że zgnilec amerykański od zawsze kojarzony był z zamieraniem czerwiu zasklepionego - starszego. Te nietypowe objawy same w sobie są już przesłanką, aby nie próbować zwalczać zgnilca samemu. Nawet najbardziej doświadczeni lekarze weterynarii zawsze podpierają się tu badaniami laboratoryjnymi i to nie tylko dlatego, że tak nakazuje prawo. Zatem niepokoić nas powinny wszelkie zmiany obserwowane na plastrach z czerwiem i w przypadku ich wystąpienia zaleca się ustalenie ich przyczyny na podstawie testów laboratoryjnych. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

Rozmowa z dr Anną Gajdą z wydziału medycyny weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. więcej w wersji papierowej » Dostęp SMS

   
 

Zachować czujność

Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin w ramach kampanii „STOP nielegalnym środkom ochrony roślin” po raz kolejny przestrzega polskich rolników i sadowników przed stosowaniem nieoryginalnych preparatów chemicznych. Jak duża jest skala problemu? więcej »

Na rehabilitację i zakup sprzętu

W 2019 r. osoby niepełnosprawne będą mogły skorzystać z nowych możliwości wsparcia. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych opublikował zasady przyznawania środków na pomoc osobom niepełnosprawnym w ramach programu „Aktywny Samorząd” na 2019 r. więcej »

   

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Uroczystości w Pratulinie


23 stycznia w pratulińskim sanktuarium odbyły się doroczne uroczystości z racji wspomnienia bł. Męczenników Podlaskich. Wydarzeniu towarzyszyło poświęcenie Domu Pielgrzyma. Uroczystościom przewodniczyli kard. Kazimierz Nycz oraz bp Kazimierz Gurda i bp Piotr Sawczuk. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Dzień Życia Konsekrowanego


Każdy dzięki Duchowi Świętemu odkrywa swój własny sposób ofiarowania się Ojcu Niebieskiemu. Własny, ale otrzymany i przyjęty od Boga; własny, ale jednocześnie potwierdzony przez Kościół, w którym jest obecny i działa Boży Duch; własny, ale w odniesieniu do Jezusa Chrystusa, bowiem żadne ofiarowanie siebie poza Chrystusem nie może być przyjęte przez Ojca. Tylko Jego ofiara została przyjęta - podkreślił bp Kazimierz Gurda w homilii podczas Eucharystii sprawowanej w święto Ofiarowania Pańskiego. [fot. M. Król]

PATRONAT "ECHO"


Tropem Wilczym
3 marca, po raz piąty we Włodawie, odbędzie się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W programie są biegi na dystansie 5 km oraz na symbolizującym datę śmierci ostatniego z wyklętych odcinku 1963 m.
więcej »
Uczczą pamięć
Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Rykach zaprasza na obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, które odbędą się 1 marca.
więcej »
O puchar biskupa
1 marca po raz siódmy odbędzie się Halowy Turniej Katolickich Szkół Ponadpodstawowych w Piłce Nożnej Dziewcząt i Chłopców o Puchar Biskupa Siedleckiego Kazimierza Gurdy.
więcej »
 

POLECAMY


O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
Unici przed kamerą
31 stycznia zakończyły się zimowe zdjęcia do filmu „Z ziemi podlaskiej”. Produkcja przybliża wstrząsające losy naszych unitów.
więcej »
Unici ziemi łosickiej
Książka Tomasza Dobrowolskiego „Unici ziemi łosickiej i ich walka o jedność Kościoła i polską wieś na Podlasiu” doskonale wpisuje się w cykl obchodów jubileuszowych, tj. 200-lecie powołania diecezji siedleckiej i 100-lecie odzyskania niepodległości.
więcej »
O cudach i niezaglądaniu Bogu w rękaw
Od momentu urodzenia aż do dzisiaj moje życie to pasmo cudów. I wciąż nie mogę się nadziwić, że Bóg tak mnie kocha.
więcej »
 

SONDA

 

Wyrzucanie żywności uważam za...

grzech

marnotrawstwo

problem współczesnego świata

nieodpowiedzialność

nie uważam tego za coś złego



LITURGIA SŁOWA


Czwartek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR