Historia
40/2026 (1620) 2026-09-30
Przy pomniku upamiętniającym mieszkańców Budzisk i Krzówki zamordowanych przez niemieckich okupantów odprawiona została Msza św. w intencji ofiar tragicznych wydarzeń września 1942 r.

Uroczystość, które odbyły się w niedzielę 20 września, była wyrazem pamięci i hołdu dla mieszkańców, którzy stracili życie w wyniku niemieckich represji. Była również okazją do przypomnienia historii tragicznych wydarzeń oraz znaczenia zachowania pamięci o ich ofiarach dla kolejnych pokoleń. 22 września 1942 r. w Budziskach zginęło dwóch Niemców, którzy przybyli do miejscowości w związku z odbiorem kontyngentów.
40/2026 (1620) 2026-09-30
Rozmowa z historykiem sztuki prof. Jerzym Miziołkiem.

Dwie niewielkie sale, a w nich 12 obrazów. Pierwsze wrażenie Pana Profesora po obejrzeniu wystawy „Święci patroni codzienności. Wielcy święci na dzisiejsze czasy” w Muzeum Diecezjalnym?

Brałem udział w jej przygotowaniu - jestem jej współkuratorem, ale nie mogłem być na otwarciu. Za to dzisiaj nie tylko miałem okazję podziwiać wystawę, ale też opowiedzieć o niej, ponieważ pod drzwiami muzeum spotkałem cztery czekające na jego otwarcie panie, które przyjechały specjalnie z Warszawy.
39/2026 (1619) 2026-09-24
18 Dywizja Zmechanizowana miejscem centralnych obchodów swojego święta jednostki uczyniła w tym roku Łomżę, ale nie zapomniała i o mieszkańcach Siedlec.

Sobotni dzień otwartych koszar przyciągnął 19 września tłumy zwiedzających. W cieniu militarnego pikniku swoje 20-lecie świętowało Stowarzyszenie Kulturalne i Tradycji Wojskowej imienia 22 Pułku Piechoty. Pogoda dopisała, a przygotowane przez wojsko atrakcje były nie tylko do oglądania i fotografowania. Można było złożyć się z karabinu na symulatorze strzelań, poszukać min z prawdziwym saperskim wykrywaczem i odświeżyć na fantomach znajomość zasad pierwszej pomocy. Na scenie prezentowały się wojskowe zespoły artystyczne, dzieciaki mogły poskakać na dmuchańcach, a fani militariów mieli dla siebie niewielką, ale ciekawą wystawę ciężkiego sprzętu.
39/2026 (1619) 2026-09-24
Gmina Stoczek Łukowski przygotowuje ważną inwestycję o znaczeniu historycznym i edukacyjnym. W Kamionce powstanie Muzeum „Rzeczpospolita Stoczkowska”.

Jest już projekt, pozwolenie na budowę i potrzebna dokumentacja. Trwa oczekiwanie na rozpatrzenie wniosku o dofinansowanie. Otwarcie obiektu jest planowane, nieprzypadkowo, na 2031 r. Muzeum będzie miejscem pamięci, edukacji i tożsamości, które upamiętni dziedzictwo patriotyczne i dzieje Ziemi Stoczkowskiej, Łukowskiej i Lubelszczyzny, a głównym powodem, dla którego powstanie, jest zbliżająca się 200 rocznica bitwy pod Stoczkiem - stoczonej 14 lutego 1831 r. - która, jak zaznacza wójt gminy Marek Czub, została uznana za jedno z 15 najważniejszych wydarzeń Lubelszczyzny i rozsławiła ziemię stoczkowską.
38/2026 (1618) 2026-09-17
Stowarzyszenie „Wereszczyński Gościniec” kontynuuje działania na rzecz ratowania zabytków i miejsc pamięci. Dobiegają końca prace przy kwaterze rodziny Wojtkowskich - dawnych właścicieli majątku w Wereszczynie.

Działające od 2012 r. stowarzyszenie przyczyniło się do odnowienia na zabytkowym cmentarzu parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika w Wereszczynie m.in. mogił żołnierzy poległych w 1920 i 1939 r. oraz grobowców rodzin Hlebickich-Józefowiczów, Karpińskich, Czarnieckich, Hemplów i Nazarewiczów.
38/2026 (1618) 2026-09-17
Od niedawna w Sali Pamięci Męczenników Drelowskich za Wiarę znajduje się niewielka eskpozycja poświęcona ks. kan. Józefowi Szajdzie (1932-2008), krzewicielowi pamięci o unitach podlaskich.

Z powstaniem ekspozycji wiąże się pewna historia. - W lutym tego roku odebrałem telefon od bratanicy księdza - Marii Szajdy-Cupryn. Prosiła o zgodę na wykorzystanie mojego zdjęcia na plakacie promującym spotkanie wspomnieniowe o ks. J. Szajdzie w Paszenkach. Oczywiście zgodziłem się.
37/2026 (1617) 2026-09-09
Dzwony z wieży kościoła w Horodyszczu miały być w czasie II wojny światowej zarekwirowane przez Niemców i przetopione. Pod koniec sierpnia 1941 r. ukryło je pod osłoną nocy sześciu mieszkańców wsi, ryzykując życiem swoim i swoich rodzin.

Po latach historia ocalenia dzwonów odżyła za sprawą relacji śp. Ludwika Kiryka, spisanych przez jego córkę. Dzwony do parafii Najświętszego Serca Jezusowego kupił ks. Adolf Kodym, który był proboszczem w Horodyszczu w latach 18933-1936. Po wybuchu II wojny światowej, wiedząc, że Niemcy ogołacają dzwonnice w poszukiwaniu surowca na zbrojenia, rada parafialna zdjęła je i zakopała pod lipą po zachodniej stronie kościoła.
37/2026 (1617) 2026-09-09
Mężczyźni z Karcz od 100 lat gromadzą się na wspólnej modlitwie różańcowej. 5 września w kościele parafialnym odbyły się obchody jubileuszu koła Żywego Różańca pw. św. Józefa, założonego 8 września 1926 r.

Pierwszym zelatorem koła był Aleksander Tomaszewski. Obecnie tę funkcję pełni Krzysztof Jaszczuk, którego wspiera brat - Roman Jaszczuk. Najdłuższym, liczącym 50 lat stażem we wspólnocie może pochwalić się Roman Mazurek. W ramach przygotowań do jubileuszu panowie uczestniczyli w nowennie. Obchody 100-lecia koła rozpoczęła modlitwa różańcowa w kościele św. Stanisława w Zbuczynie.
36/2026 (1616) 2026-09-02
19 sierpnia na stałe wpisze się w historię parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Turowie. Gościła tu 49-osobowa grupa potomków rodu Potockich z Francji.

Turów znalazł się na trasie ich kilkudniowej, pierwszej wyprawy do kraju przodków. Potoccy są fundatorami kościoła parafialnego oraz kaplicy św. Antoniego w lesie. Goście z Francji to grupa potomków hr. Andrzeja Potockiego i Zofii z Tarnowskich - ostatnich właścicieli majątku i pałacu w Międzyrzecu Podlaskim, wraz z członkami rodzin. Przed II wojną światową właścicielem majątków Turów i Witoroż był hr. Artur Potocki - rodzony brat Andrzeja oraz jego małżonka Maria z Tarnowskich, rodzona siostra Zofii.
36/2026 (1616) 2026-09-02

W Kościele pw. św. Jadwigi w Mokobodach trwają prace renowacyjne przy ołtarzu głównym. - Odnowione wnętrze świątyni cieszy oko i serce - mówi proboszcz parafii ks. Piotr Chodźko.

Parafię w Mokobodach erygowano w 1513 r. z fundacji podskarbiego litewskiego Iwaszki Litawora Chreptowicza, ale swój unikalny kształt dzisiejsza świątynia zawdzięcza dramatycznym wydarzeniom z końca XVIII w. Kiedy w 1792 r. od uderzenia pioruna doszczętnie spłonął drewniany kościół ufundowany przez Aleksandra Ossolińskiego, jego syn - Jan Onufry, starosta drohicki i poseł na Sejm Czteroletni, podjął śmiałą decyzję.