Kościół
40/2026 (1620) 2026-09-30
„Jeżeli chcesz, by ludzie zostali tacy, jacy są, mów im to, co chcą usłyszeć. Jeżeli chcesz ich uczynić lepszymi, mów im to, co powinni wiedzieć” - nauczał.

24 września w Saint Louis odbyła się długo wyczekiwana beatyfikacja abp. Fultona Johna Sheena - niestrudzonego ewangelizatora wykorzystującego nowoczesne środki komunikacji i gorliwego pasterza ożywionego zapałem krzewienia misji. Dwiema wielkimi miłościami amerykańskiego arcybiskupa były: Matka Najświętsza i Eucharystia. Każdego dnia odprawiał „godzinę świętą” przed Najświętszym Sakramentem, z którego czerpał siły i natchnienie do głoszenia Ewangelii. Podkreślał przy tym, że najwspanialsza „love story” wszech czasów zawarta jest w maleńkiej białej Hostii.
40/2026 (1620) 2026-09-30
Chociaż od początku żywe było przekonanie o świętości unitów, którzy za wiarę oddali życie, starania o wszczęcie procesu beatyfikacyjnego można było podjąć po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r.

- Pamięć i świadectwo stały się motywem do rozpoczęcia go już w okresie międzywojennym XX w. - podkreśla ks. prałat Bernard Błoński, dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Siedlcach.

- W 1905 r. i w kolejnych latach prześladowani unici przeszli do Kościoła rzymskokatolickiego. Diecezja siedlecka czyli podlaska była duchową spadkobierczynią dziedzictwa unickiego na Podlasiu. Oczywiste więc było, że czuje się w obowiązku zabiegania o wyniesienie podlaskich męczenników na ołtarze - dodaje.  
39/2026 (1619) 2026-09-24
Pomimo iż należy do rzeczywistości, których źródłem jest sam Bóg, człowiek wprowadził sakrament małżeństwa w przestrzeń tradycji i pewnego folkloru, który ładnie wychodzi na DVD.

Współczesny świat zlaicyzował i sprofanował to, co od początku było planem Boga: drogą uświęcenia człowieka jako „my” - niewiasty i mężczyzny. Z drugiej strony - sami katolicy sprowadzili sakrament małżeństwa do rytuału, który jest obowiązkowy dla ochrzczonych i wywodzących się z katolickich rodzin (pusta tradycja). Plaga rozwodów przekonała, że najczęstszą ich przyczyną jest samo małżeństwo. A zatem lepiej unikać problemów i zawierać związki, które łatwo „rozwiązać”…
39/2026 (1619) 2026-09-24
Nie możemy pozostawać obojętni ani przyzwyczajać się do tak wielkiego cierpienia - napisał Leon XIV w orędziu na 112 Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, który obchodzony jest w niedzielę 27 września.

Na terenie diecezji siedleckiej żyje i pracuje kilkanaście tysięcy migrantów. Przybyli oni przede wszystkim z Azji i Ameryki Południowej, a znacznie większą grupę stanowią osoby, które przyjechały z Ukrainy i Białorusi. Od ponad dwóch lat w naszej diecezji działa duszpasterstwo emigrantów i uchodźców. Najważniejsze ośrodki znajdują się w Siedlcach, Łukowie, Międzyrzecu Podlaskim oraz Warszawicach.
38/2026 (1618) 2026-09-17
Właśnie tak, a nie odwrotnie. Jakże często rodzice swoje niespełnione ambicje i pragnienia przerzucają na dzieci, które mają spełnić ich pogrzebane w nieprzychylnej młodości aspiracje…

„Żebyś miał lepiej w życiu niż my” (oczywiście jest to pojęcie subiektywne rodziców); „Ja nie miałem takich warunków, jak ty” (oprócz uwarunkowań zewnętrznych są jeszcze uwarunkowania wewnętrzne: zdolności, dyspozycje, projekty życiowe czy powołanie); „Gdybym miała tak, jak ty - byłabym kimś” (bycie uczciwym i dobrym człowiekiem we współczesnym świecie już jest wielkim wyczynem).
38/2026 (1618) 2026-09-17
Wszystko, o cokolwiek prosicie w modlitwie - wierzcie, że otrzymacie, a stanie się wam - czytamy w Ewangelii. To konkret - powie wielu. Poza tym słowa Jezusa trzeba przecież brać na serio. Tymczasem często mamy wrażenie, że Bóg jest głuchy na nasze błagania.

Córka Marii miała 19 lat, kiedy lekarze zdiagnozowali u niej białaczkę. Dla matki rozpoczął się czas szpitalnych korytarzy, niepewności i nieustannej modlitwy, o którą prosiła także bliskich, znajomych, księży, siostry zakonne. - Wierzyłam, że Bóg mnie wysłucha. Nie chciałam nic dla siebie. Nie modliłam się przecież o pieniądze, powodzenie czy spełnienie jakiegoś kaprysu.
37/2026 (1617) 2026-09-09
Naszą diecezję śmiało można przyrównać do dużego ogrodu margaretek. I nie chodzi tu bynajmniej o rośliny, które noszą tę nazwę. Rzecz idzie raczej o duchowe kwiaty, które wyrastają z coraz większą intensywnością.

Apostolat Margaretka jest dziś obecny w bardzo wielu naszych parafiach. To pokazuje, że ludzie cenią dar kapłaństwa i chcą wstawiać się za swoimi duszpasterzami. - Miło jest podarować księdzu kwiaty z okazji imienin czy rocznicy święceń, ale jeszcze lepiej dać mu „Margaretkę”. Ten kwiatek nie zwiędnie. On jest ciągle żywy, bo za nim kryje się grupa siedmiu osób, które chcą w wybranym dniu tygodnia pamiętać o konkretnym kapłanie.
37/2026 (1617) 2026-09-09
Wiedza, dobre wykształcenie i życiowa zaradność są ważne, jednak nie odpowiedzą na pytanie o sens życia, dobro i odpowiedzialność.

Chrześcijańskie wychowanie zaczyna się tam, gdzie kończy się samo przekazywanie wiedzy - od towarzyszenia człowiekowi i pomagania mu w odkryciu, kim jest, dokąd zmierza i dla kogo warto żyć. Żyjemy w czasach, w których dzieci mają łatwy dostęp do wiedzy. Jednocześnie nigdy nie było tak oczywiste, że sama wiedza nie wystarcza, by wiedzieć, jak żyć. Samo nagromadzenie informacji nie czyni jeszcze człowieka mądrzejszym. Można mieć w głowie mnóstwo wiadomości, a zarazem nie wiedzieć, co zrobić ze swoim życiem. I właśnie tutaj pojawia się problem wychowania.
36/2026 (1616) 2026-09-02
Jak to jest z tym 1 września? Budzi w uczniach żal z powodu kończących się wakacji, a radość i ulgę w rodzicach? Może równie mocno niepokoi jednych i drugich perspektywą wyzwań, jakie przyniesie nowy rok szkolny?

O emocje, doświadczenia i dobre rady zapytałem trzy osoby - każdą z inną perspektywą patrzenia na wrześniowy powrót do szkolnej ławki. W minionym roku szkolnym w ponad 20 tys. przedszkoli opiekę znalazło ponad 1,3 mln dzieci. W blisko 14 tys. szkół podstawowych uczyło się 3,3 mln uczniów, a do ponad 7 tys. szkół średnich uczęszczało 1,7 mln młodych - najwięcej do liceów. Liczby te ulegną zmianom w nowym roku - przyjdą nowe klasy, a szkoły średnie właśnie ukończył duży, bo podwójny, rocznik. Nie statystyka jest jednak tematem tego artykułu.
36/2026 (1616) 2026-09-02
Siódme przykazanie: nie kradnij - nie dotyczy tylko złodziei. Biblia pokazuje, że można nie ukraść nikomu portfela, a jednocześnie okradać innych z godności, zaufania, nadziei czy uczciwej zapłaty.

Jezus prowadzi nas jeszcze głębiej: największą kradzieżą jest ta, która zaczyna się w sercu i odbiera człowiekowi przyjaźń z Bogiem. Żyjemy w świecie, w którym chciwość bywa „zaradnością”, oszustwo „sprytem”, a wykorzystywanie innych „umiejętnością odnalezienia się w życiu”. Kiedy takie myślenie zapuszcza korzenie w naszym sercu, sumienie przestaje ostrzegać, a my schodzimy z drogi prawdy. Bóg mówi jednak prosto: „Nie kradnij”. Nie odbieraj drugiemu tego, co do niego należy. Jeśli zabrałeś - oddaj.